Partner portalu

Dlaczego warto oszczędzać w PPK?

Jak wyobrażamy sobie naszą przyszłość emerytalną? Chcemy żyć wygodnie i realizować plany, na które nie mieliśmy czasu i pieniędzy– to wynik badań przeprowadzonych w sierpniu ubiegłego roku [1]. Co zatem możemy zrobić, aby oczekiwania mogły zostać urzeczywistnione i nie pozostały wyłącznie w sferze marzeń? Zwłaszcza, że w realizacji powyższych zamierzeń nie pomogą trendy demograficzne.

W trosce o bezpieczną przyszłość

Nie ma wątpliwości – emerytura z ZUS będzie niska. W 2020 r. średnia wysokość wypłacanej emerytury wynosiła 2200 zł i stanowiła ok. 54% przeciętnego wynagrodzenia. Według prognoz za 30 lat przyszli emeryci miesięcznie otrzymają średnio równowartość dzisiejszych 1200 zł, co będzie stanowić już tylko 29% przeciętnego wynagrodzenia. Po pierwsze wynika to z trendów społecznych i demograficznych – m.in. innego modelu rodziny, wyższej średniej długości życia, starzejącego się społeczeństwa. Dziś statystycznie na jednego emeryta przypadają prawie 4 osoby w wieku produkcyjnym. Za 30 lat ta proporcja wyniesie tylko 1:2. Do tego żyjemy dłużej, więc okres pobierania świadczeń też się wydłuża. To dlatego prognozowana wysokość miesięcznej emerytury spada.
Mimo to Polacy wykazują umiarkowane zainteresowanie dodatkowymi metodami oszczędzania na przyszłość. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Warszawski Instytut Bankowości i Fundację GPW, około 30% osób nie korzysta z żadnego sposobu długoterminowego oszczędzania. Dla młodszych emerytura jest wciąż odległą perspektywą, ich uwagę pochłaniają bieżące wydatki i plany, takie jak np. zakup mieszkania, założenie lub powiększenie rodziny. Tymczasem, oszczędzając regularnie niewielkie kwoty w długim terminie, możemy zgromadzić pokaźny kapitał, który będzie solidnym zabezpieczeniem na przyszłość. Najprostszym rozwiązaniem, które to umożliwia, są Pracownicze Plany Kapitałowe – mówi Monika Andrzejczyk, menedżer ds. PPK w PFR TFI.

Razem oszczędza się łatwiej

Samodzielne oszczędzanie w długim terminie nie jest łatwe. Wynika to z naszej natury. Nawet mając świadomość, że takie działanie jest potrzebne, nie lubimy oszczędzać. Dzieje się tak, gdyż oznacza to konieczność rezygnacji z konsumpcji tu i teraz. Nawet perspektywa polepszenia warunków życia w przyszłości nie jest wystarczającą rekompensatą. Psychologowie potwierdzają, że zdecydowanie łatwiej odkładać na coś konkretnego, na przykład na samochód bądź wakacje, niż na emeryturę, która jest czymś abstrakcyjnym i odległym. Rozwiązaniem może być oszczędzanie kontraktowe. Polega ono na tym, że zobowiązujemy się do oszczędzania i podpisujemy umowę z jakąś instytucją finansową, gdzie musimy regularnie wpłacać pieniądze. Takie zobowiązanie nauczy nas systematyczności i dyscypliny, a to pierwszy krok do tego, by oszczędzanie stało się naszym nawykiem. Przykładem takiego rozwiązania są właśnie PPK.

Dodatkowo do PPK powinna przekonać zasada trójstronności wpłat. Żaden z dotychczasowych produktów oszczędzania długoterminowego nie oferował takiej możliwości. PPK to pierwsze takie rozwiązanie na polskim rynku. Dzięki temu, że środki na rachunku PPK pochodzą z trzech źródeł, oszczędzanie jest bardziej efektywne.

Obrazując to na konkretnym przykładzie, zobaczymy, że każdy uczestnik, którego wynagrodzenie wynosi 5000 zł, co miesiąc wpłaca do PPK wpłatę podstawową w wysokości 100 zł, ale saldo jego rachunku wzrasta o 195 zł, ponieważ kolejną wpłatę – w wysokości 1,5% wynagrodzenia dokłada pracodawca. Oprócz tego państwo przekazuje 240 zł dopłaty rocznej (czyli miesięcznie 20 zł) – wyjaśnia Monika Andrzejczyk.

Na trudne chwile i dla potomnych

Żyjemy w bardzo niepewnych i zmiennych czasach. Pandemia koronawirusa bardzo wyraźnie uświadomiła nam, że zawsze powinniśmy być gotowi na to, co nieoczekiwane, a jednym ze sposobów jest posiadanie oszczędności. To właśnie wahania rynkowe uwidaczniają potrzebę posiadania planu emerytalnego i zabezpieczenia finansowego. Jak wynika z analizy Fidelity – czołowej firmy oferującej świadczenia emerytalne - w zasadzie nieustannie mogą pojawić się nieoczekiwane zdarzenia, a najlepszym sposobem, aby sobie z nimi poradzić, jest posiadanie planu długoterminowego oszczędzania[2]. Uczestnictwo w PPK możemy traktować jak pewnego rodzaju polisę, która pozwoli skorzystać ze zgromadzonych środków w momencie, kiedy będą potrzebne – nawet przed przejściem na emeryturę.

W wyjątkowej sytuacji losowej, takiej jak poważna choroba uczestnika, jego współmałżonka lub dziecka, a także w przypadku całkowitej niezdolności do pracy bądź umiarkowanego lub znacznego stopnia niepełnosprawności każdy oszczędzający w PPK ma możliwość wypłaty do 25% środków jednorazowo lub w ratach i bez konieczności ich zwrotu. Możliwa jest też wypłata do 100% zgromadzonych pieniędzy na cele mieszkaniowe. Z tej możliwości mogą skorzystać ci uczestnicy, którzy w dniu złożenia wniosku o wypłatę środków nie ukończyli 45 lat. W przypadku wykorzystania środków z PPK na cele mieszkaniowe na ich zwrot na rachunek PPK mamy aż 15 lat – tłumaczy Monika Andrzejczyk.

Inni też tak oszczędzają

W Polsce PPK to rozwiązanie nowe, dotąd nie mieliśmy takiego programu, ale wzorowany jest na rozwiązaniach dobrze znanych na świecie. Brytyjczycy, Holendrzy, Nowozelandczycy, Czesi, Turcy – to tylko niektóre nacje, które korzystają z programów długoterminowego oszczędzania współfinansowanych przez pracodawców i państwo. Co więcej, uczestniczą w nich bardzo licznie. W brytyjskim Workplace Pensions oszczędza około 88% uprawnionych pracowników. W sektorze publicznym partycypacja jest jeszcze wyższa i wynosi około 93% [3]. Oczywiście nie było tak od razu, Brytyjczycy potrzebowali kilku lat, aby przekonać się do programu. Początkowo partycypacja wynosiła około 50%, dopiero od 2012 r., kiedy wprowadzono automatyczny zapis, liczba uczestników zaczęła rosnąć. W nowozelandzkim Kiwi Saver krótko po stracie programu oszczędzało tylko nieco ponad 19% uprawnionych, a po 10 latach jego istnienia partycypacja wyniosła blisko 87%. Powyższe przykłady to kolejny argument na to, że warto zostać w PPK.

 


[1]]https://www.aegon.pl/aktualnoci/archiwum/aktualnosci-2020/Raport_emerytalny_Aegon_Polacy_nie_mysla_o_emeryturze/

[2] https://www.businesswire.com/news/home/20201112005200/en/Fidelity%C2%AE-Q3-2020-Retirement-Analysis-Steady-Contributions-and-Market-Performance-Lead-to-Increased-Balances-Ongoing-Financial-Uncertainty-Also-Drove-Withdrawals

[3]https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/806513/workplace-pension-participation-and-saving-trends-2008-2018.pdf

 

 

KOMENTARZE5

  • Karolina 2021-03-29 11:20:18
    Z prostej przyczyny zyskujemy raz tyle co sami wpłaciliśmy, a dwa już ppk przynosi zyski, więc można się tylko domyślić jakie zyski będzie odnotowywało po kilku ,kilkunastu latach. Ja nie mam zamiaru rezygnować. Widzę ze to ma sens, a oszczędzam ponad rok.
  • kormak 2021-03-28 14:22:53
    Do Proste: jest to na pewno jakis argument za :) tez korzystam z programu - bo mam podejscie w stylu: czemu mialabym nie korzystac skoro jest z tego zysk. Moze i nie jakis ogromny, ale zawsze cos w przod, a potem ta kase bedzie mozna zainwestowac
  • PALENIE PIENIĘDZY ? 2021-03-25 15:13:21
    Do realista +praktyk: DLATEGO LUDZIE BIORĄ KREDYTY I KUPUJĄ NIERUCHOMOŚCI.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!