PARTNER PORTALU
  • BGK

EEC 2015: Inwestycje w samorządach nie skończą się w 2020 r.

  • Agnieszka Widera    24 kwietnia 2015 - 00:04

Inwestycje w samorządach trzeba traktować zadaniowo, bez względu na źródło ich finansowania. Wtedy rok 2020 przestanie być granicą dla planowanych budów, modernizacji czy rewitalizacji.




Bez dwóch zdań unijne pieniądze zmieniły polską rzeczywistość, a jednostkami, które najczęściej i najwięcej z nich korzystały są samorządy.

Nic więc dziwnego, że władze wielu gmin, powiatów i regionów zaczynają gorączkowo zastanawiać się, co się stanie po roku 2020, czyli po zakończeniu obecnej, zdaniem wielu ostatniej tak hojnej dla naszego kraju perspektywy finansowej Unii. Być może niepotrzebnie.

– Jeśli dostaniemy mniej pieniędzy z UE, będzie to znaczyć tyle, że jako kraj jesteśmy silniejsi i możemy pozwolić sobie na wydawanie większych kwot własnych pieniędzy – uspokaja Jan Olbrycht, europoseł.

Budżet zadaniowy

I jak podkreśla, nie ma sensu mówienie o inwestycjach unijnych. Trzeba mówić o inwestycjach w samorządach w ogóle.

– Nowa perspektywa jest duża, ale trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, jak będziemy ciągnąć procesy inwestycje w miastach także po 2020 r. Potrzebne jest myślenie w kategoriach budżetu zadaniowego – co chcemy zrobić, co możemy zrobić, na co nas stać, skąd możemy pozyskać pieniądze. Konieczne jest analizowanie przed procesem inwestowania wszystkich aspektów i kosztów, prognozowanie wieloletnie. Dla przykładu, nie można wydawać pieniędzy na transport, jak się nie ma strategii transportowej – tłumaczy europoseł.

Ale są powody do optymizmu, bo miasta dość szybko reagowały na perturbacje spowodowane kryzysem i dość szybko nauczyły się korzystania z unijnych pieniędzy.

– Na początku poprzedniej perspektywy trochę nie pamiętano o tym, że nie wystarczy wybudowanie infrastruktury, trzeba też ją utrzymać. Ale dość szybko miasta się zreflektowały, pilnują nadwyżki operacyjnej, kosztów operacyjnych. Ostatnio podnosiliśmy ratingi czterech miast ze stabilnej na pozytywną – mówi Piotr Kowalski, prezes Fitch Polska, który wystawia ratingi 17 miastom (głównie tym największym) i trzem województwom.

Nie samymi unijnymi dotacjami samorządy żyją

– Są miasta, które nie korzystają z pieniędzy UE, a mają wzrosty w budżetach. Spłacają kredyty, ale pożyczone pieniądze dobrze wykorzystały. Zysk z pieniędzy zainwestowanych ma dać wzrost – twierdzi Adam Zdziebło, senator RP, były wiceminister rozwoju regionalnego.

Samorządowcy podkreślają jednak, że ich zdolności finansowe mocno ograniczają przepisy, wskaźniki zadłużenia i poczynione już inwestycje.

– Sytuacja finansowa samorządów jest bardzo różna. W poprzednim rozdaniu, nie tylko unijnym, do głosu często dochodziła megalomania włodarzy. Nie zapominajmy też, że zadłużenia niektórych miast powstały, bo zostały wciągnięte w zobowiązania rządowe związane z np. budowaniem stadionów – przypomina Danuta Kamińska, skarbnik Katowic, przewodnicząca Komisji Skarbników Unii Metropolii Polskich.

Jej zdaniem złota reguła, indywidualny wskaźnika zadłużenia wynikający art. 243 ustawy o finansach publicznych urealniły zdolność finansową samorządową, co nie znaczy, że nie ma powodów do zmartwień.

– Poprzednie wskaźniki 15-60 proc. były bardziej abstrakcyjne. Obecne oparte są na nadwyżce operacyjnej. To troska samorządów, bo nadwyżka maleje. Obecnie w Katowicach wynosi ok. 10 proc. a jeszcze w 2007 r. było 30 proc. – dodaje pani skarbnik.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.