Partner portalu

Kto popływa a kto popłynie z nowym aquaparkiem?

Parki wodne to jedne z najbardziej wyczekiwanych przez mieszkańców inwestycji. Najprostszym sposobem na ich sfinansowanie jest kredyt i to właśnie dlatego w niektórych gminach coraz głośniej mówi się o wycofywaniu lub ograniczeniu budowy takich kompleksów.

W najbliższy piątek pod głosowanie radnych w Świdnicy zostanie poddana uchwała dotycząca udzielenia poręczenia przez miasto kredytu, jaki spółka Inwestycje Świdnickie zaciągnie na budowę parku wodnego. Maksymalny koszt inwestycji władze miasta szacują tam na 50 mln zł i na tyle zostanie podpisana umowa kredytowa z bankiem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to ekipa na placu budowy zjawi się z początkiem lata.

- Budowa potrwa mniej więcej dwa lata - mówi Ryszard Wawryniewicz, prezes Inwestycji Świdnickich. - Przy tego typu inwestycjach chodzi o zaspokojenie potrzeb mieszkańców, a nie maksymalizowanie zysków. Spółka powinna wychodzić na zero lub niewielki plus, tak by miasto nie musiało dokładać - dodaje.

strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE1

  • Peter 2011-03-14 19:08:22
    Oto do czego prowadzi socjalizm . Jak by tak pozwolic prywatnemu bizbnesowi zaiwestowac i czerpac zyski jakie sobie wyszacuja, i p[roblem z glowy, pojda plywac tylko ci co ich stac. Six Flaga w chicago sciag ludzi w promienu 200 mil, jest dochodowy i jest oblegany

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!