PARTNER PORTALU
  • BGK

Marszałek i władze stolicy zgodni: Warszawa straci na podziale Mazowsza. Inne regiony też

  • PAP/AT    14 stycznia 2016 - 16:51

• Nowe województwo (bez stolicy) byłoby praktycznie pozbawione dochodów własnych.
• Warszawa straciłaby możliwość pozyskiwania funduszy z UE.
• Region bez Warszawy nie mógłby korzystać z pomocy unijnej.
• Lepiej byłoby podzielić województwo statystycznie.




- Po podziale Mazowsza Warszawa straciłaby możliwość pozyskiwania funduszy z UE, a reszta regionu byłaby skazana na finansowanie z dotacji rządowej i janosikowego - ocenił w czwartek wiceprezydent stolicy Jarosław Jóźwiak.

W ten sposób zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz skomentował wpis marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego na jednym z portali społecznościowych. "Przed nami wyzwanie podziału Mazowsza - z odrębną Warszawą. Mamy świadomość, że w wielu jego miejscach poziom życia jest niezwykle niski" - napisał Kuchciński.

Jednak zdaniem Jóźwiaka na podziale Mazowsza straci całe województwo. "Jest to fatalna informacja, zarówno dla samej Warszawy, jak i dla Mazowsza. To w Warszawie powstaje większość dochodu woj. mazowieckiego, czyli nowe województwo (bez stolicy) byłoby pozbawione praktycznie dochodów własnych, byłoby skazane na finansowanie z dotacji rządowej i janosikowego" - powiedział dziennikarzom Jóźwiak.

Podobnego zdania jest marszałek mazowiecki Adam Struzik.

" Administracyjny podział Mazowsza nie ma najmniejszego sensu. Region w obecnym kształcie tworzy dobrze funkcjonującą jedność. Jesteśmy zdecydowanym liderem rozwoju, co pokazują dane GUS-u i Eurostatu. Mazowsze wytwarza blisko 23 proc. polskiego PKB. Musimy jednak pamiętać, że zdecydowana większość dochodów (blisko 90 proc.) wytwarzana jest przez Warszawę i powiaty ją okalające. Tu znajduje się najwięcej firm, przedsiębiorstw, a duża liczba osób, które pracują w Warszawie mieszka w różnych częściach Mazowsza. Dzięki redystrybucji wypracowywanych przez Warszawę dochodów na całe Mazowsze możliwy jest równomierny rozwój całego regionu. Dzielenie województwa na dwa – jedno superbogate z Warszawą i okolicznymi powiatami oraz resztę zniszczy wypracowaną przez lata symbiozę i doprowadzi do niebezpiecznych skutków. Z jednej strony to superbogate województwo będzie musiało płacić ogromne janosikowe, z drugiej – pozostała część województwa stanie się najbiedniejszym regionem w kraju" – podkreślał marszałek Struzik.

Jóźwiak dodał, że region bez Warszawy nie mógłby korzystać z pomocy unijnej, ponieważ nie byłoby go stać na wkład własny, niezbędny przy pozyskiwaniu wsparcia z UE na inwestycje.

Z drugiej strony - argumentował wiceprezydent stolicy - Warszawa wydzielona jako samodzielne województwo miałaby zamkniętą drogę do funduszy unijnych, ponieważ sama jest na tyle zamożna, że nie byłoby podstawy do występowanie o wsparcie ze strony UE.

"Mogę powołać się na przykład Bratysławy, która została wydzielona wraz z dwoma powiatami ościennymi jako samodzielne województwo już na samym początku wejścia Słowacji do UE. Burmistrz Bratysławy powiedział, że to była fatalna decyzja, która spowodowała, że Bratysława w ogóle praktyczne nie korzystała z pomocy unijnej" - konntynuował Jóźwiak.

W Warszawie dzięki wsparciu ze środków unijnych powstała m.in. II linia metra, kupowane są nowe tramwaje i autobusy czy budowane są bulwary wiślane - wymieniał wiceprezydent.

Ocenił, że podział Mazowsza może być motywowany z powodów czysto politycznych. "Nie wiem, czy to jest cel rządu, żeby sparaliżować Warszawę i pogorszyć standard życia warszawiaków" - powiedział Jóźwiak.

Przypomniał, że województwo na potrzeby pozyskiwania i dystrybucji środków z UE może zostać podzielone statystycznie, a nie administracyjnie.

"Jeżeli ktoś chce rzeczywiście myśleć o równomiernym podziale Mazowsza, to jest przygotowany przez Urząd Statystyczny i złożony w Brukseli podział województwa statystyczny, który pozwoli dla tych biedniejszych obszarów województwa mazowieckiego dać więcej pieniędzy unijnych, Warszawie mniej, ale mimo wszystko Warszawa nadal mogłaby z nich korzystać" - powiedział Jóźwiak.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • sandman, 2016-01-15 17:13:17

    Czy Wy nie widzicie że tu nie chodzi o ekonomię czy mieszkańców tylko o mieszanie dla samego mieszania? Przecież tu chodzi o pretekst do ogłoszenia nowych Wyborów Samorządowych w których PiS będzie chciał sięgnąć po pełną pulę.
  • Katarzyna Szmigiel-Rawska, 2016-01-15 08:46:39

    Do Czas Warszawy już minął: To nie jest kłamstwo, a zaczynanie swojej wypowiedzi w ten sposób jest co najmniej nierozsądne, jeśli się przyjmuje taką hipotezę, że nie zjadło się wszystkich rozumów. Samorządy regionalne w Polsce nie są finansowane ze środków UE, ale z budżetu państwa. I o ile wielko...ść środków, jaka płynie z UE do regionu w formie ograniczonej czasowo pomocy wyliczana jest odwrotnie proporcjonalnie do zamożności, tak środki z budżetu państwa naliczane są wprost proporcjonalnie do zamożności. Podział administracyjny województwa mazowieckiego byłby więc motywowany jedynie polityką regionalną UE, a przecież nie wiadomo jak długo te pieniądze będą do Polski płynęły. Gdy przestaną objawi się nieracjonalność tego podziału. Przerwanie powiązań funkcjonalnych i oderwanie regionu od centrum. Nowy region pozbawiony zostanie dochodów. Proszę sprawdzić ile środków płynie do województwa lubelskiego i podlaskiego ze względu na to, że w ich obrębie zlokalizowane są stolice tych województw.  rozwiń
  • Czas Warszawy już minął, 2016-01-14 19:04:21

    Kłamstwo. Na wyłączeniu Warszawy z Mazowsza zyska całe województwo oprócz niej. Reszta województwa jest Warszawie potrzebna tylko do zaniżania statystyk, tak aby to miasto nadal mogło korzystać z funduszy unijnych. Mazowieckie bez warszawy uzyska dostęp do innych programów unijnych, np. Polska Wscho...dnia, które dotychczas były dla województwa niedostępne, bo Warszawa z kolei zawyżała wszystkie statystyki. Obecność Warszawy z przyległościami w Mazowieckiem oznacza powolną i bolesną śmierć tego województwa.  rozwiń



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.