PARTNERZY PORTALU

Nowy pomysł Polskiego Funduszu Rozwoju na wsparcie inwestycji komunalnych

Nowy pomysł Polskiego Funduszu Rozwoju na wsparcie inwestycji komunalnych
Wiceprezes PFR Bartłomiej Pawlak zapewnia, że Fundusz jest elastyczny w kwestii pomocy dla samorządów (Fot. PFR)

Polski Fundusz Rozwoju zapowiedział, że jest w stanie pomóc samorządom w realizacji inwestycji dofinansowanych z Polskiego Ładu. Chodzi o pokrycie wkładu własnego, który mocno w ostatnim czasie rośnie z powodu wysokich cen materiałów i coraz wyższych ofert ze strony potencjalnych wykonawców. O szczegóły zapytaliśmy wiceprezesa PFR Bartłomieja Pawlaka.




  • - Stale szukamy nisz i potrzeb inwestycyjnych. Na podstawie rozmów z samorządami staramy się dostosowywać instrumenty finansowe do ich potrzeb. Zdiagnozowaliśmy, że uruchomiony przez Bank Gospodarstwa Krajowego program Polski Ład może wymagać wsparcia czy uzupełnienia z naszej strony - zwraca uwagę Bartłomiej Pawlak.
  • PFR może udzielić bezpośredniej pomocy finansowej, którą samorząd będzie spłacał przez 20-25 lat, istnieje też możliwość monetyzacji aktywów samorządowych, które są rentowne.
  • - Jeżeli projekt realizuje spółka miejska a banki nie są w stanie wyłożyć wszystkich środków na jego realizację, to poszukiwany jest kapitał, który PFR chętnie zapewni - podkreśla wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

PFR od dawna wspiera finansowo samorządy w różnego rodzaju przedsięwzięciach i na różne sposoby. Na jakich zasadach się to odbywa?

Bartłomiej Pawlak, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju: Aktualnie PFR oferuje samorządom produkty inwestycyjne w ramach Funduszu Inwestycji Samorządowych (FIS), który funkcjonuje już od 6 lat. Prowadzimy łącznie kilkanaście projektów w 10 miastach m.in.: w Olsztynie, Limanowej, Łodzi czy Warszawie. Jest to nasza stała działalność, więc samorządy mogą się do nas zgłaszać w każdym momencie, gdy potrzebują wiarygodnego partnera biznesowego i profesjonalnego doradztwa dla swoich strategicznych inwestycji.

Podczas pandemii oferowaliśmy także wsparcie spółkom komunalnym w ramach Tarczy Antykryzysowej. Subwencje otrzymało ponad 500 spółek komunalnych na łączną kwotę ponad 300 mln zł.

Samorządy otrzymują na inwestycje duże wsparcie dotacyjne w ramach Polskiego Ładu, ale szybko rosnące ceny powodują, że zwiększają się też znacząco nakłady po ich stronie na pokrycie wkładu własnego. Sami samorządowcy sugerowali PFR, że mógłby pomóc w rozwiązaniu tego problemu?

- Stale szukamy nisz i potrzeb inwestycyjnych. Na podstawie rozmów z samorządami staramy się dostosowywać instrumenty finansowe do ich potrzeb. Zdiagnozowaliśmy, że uruchomiony przez Bank Gospodarstwa Krajowego program Polski Ład może wymagać wsparcia czy uzupełnienia z naszej strony. Projekty, które znalazły się w pierwszej edycji naboru, a było to ok. 4 tys. wniosków na łączną kwotę ok. 24 mld zł, zderzyły się z wyzwaniami takimi, jak wzrost cen surowców, odpływ pracowników z Ukrainy oraz inflacja, które znacznie podwyższyły koszty realizacji inwestycji zaplanowanych niespełna rok temu.

Część samorządów zaczęła nam sygnalizować, że będą musiały z własnych środków dopłacić do realizacji tych projektów albo poszukać finansowania na rynku. Postanowiliśmy sprawdzić, jak duża jest skala tych problemów i na ile nasze finansowanie kapitałowe czy też w formie quasi kapitału, jeśli mówimy o pożyczce podporządkowanej, mieści się w tej skali zapotrzebowania.

Wśród projektów zaakceptowanych przez BGK są takie, gdzie wydatki inwestycje wzrosły o 30-40 proc. W takiej sytuacji są tylko dwa wyjścia - albo miasto znajdzie dodatkowe środki, albo będzie musiało zrezygnować z inwestycji, ponieważ nie można tych projektów okrajać i zmniejszać ich zakresu. To jest duże wyzwanie, na które próbujemy odpowiedzieć poprzez naszą ofertę.

Z jakich konkretnie modeli wsparcia ze strony PFR samorządy mogą skorzystać? Rozmiar i forma tej pomocy będzie kwestią indywidualnych ustaleń z PFR, czy będą jakieś widełki kwotowe lub procentowe wskazujące, na jak duże zaangażowanie środków Funduszu można liczyć?

- Dla nas wszystkie projekty są jednakowo czasochłonne, ponieważ każdy musi przejść proces analizy od strony prawnej, podatkowej, technicznej czy finansowej, a więc wymagają od nas poniesienia nakładów pracy i poniesienia kosztów przygotowawczych. Przyjęliśmy więc, że zaangażowanie PFR w projekt nie powinno być niższe niż ok. 10 mln zł. Mniejsze projekty są po prostu nie rentowne.

Sprawdź też Polski Fundusz Rozwoju chce wspierać samorządy w uzupełnieniu wkładu własnego na inwestycje zgłoszone do Polskiego Ładu.

Jeżeli zapotrzebowanie samorządu oscyluje wokół 10-100 mln zł, to jesteśmy w stanie zaproponować miastu nasze finansowanie, które może być spłacane przez 20 lub nawet 25 lat, tak jak ma to miejsce w naszych dotychczasowych projektach monetyzacyjnych czy PPP. W każdym razie oferujemy bardzo długie okresy spłat, gdzie mówimy o kapitale czy quasi kapitale, koszt współfinansowania przez nas projektów będzie wyższy niż komercyjne finansowanie bankowe. Nie powinien on być jednak droższy niż około 2 punkty procentowe ponad finansowanie dłużne. Możemy też oferować dług, ale zasadniczo unikamy konkurowania z bankami.

Każdorazowo indywidualnie oceniamy konkretny przypadek, bo każdy różni się poziomem ryzyka czy jakością zabezpieczenia. Ryzyko spłaty może wziąć na siebie samorząd, albo możemy zostać przekonani, że inwestycja, przy wnioskowanym poziomie wsparcia bezzwrotnego z BGK, jest rentowna i zapewnia bezpieczeństwo spłaty naszego instrumentu.

Finansowanie kapitałowe oferowane przez PFR projektów, poza konkurencyjnymi warunkami, ma inne, ważne zalety. Fundusz Inwestycji Samorządowych zarządzany przez PFR, w odróżnieniu od innych funduszy inwestycyjnych nie zbywa swoich inwestycji na rzecz stron trzecich. Istotną częścią naszej umowy z samorządem jest każdorazowo uzgodnienie takiej ścieżki wyjścia przez Fundusz, która nie stwarza dla samorządu ryzyka przekazania aktywów w ręce stron nieprzewidzianych na etapie realizacji transakcji.

Jest też drugi model wsparcia…

- Drugą formą naszego zaangażowania, powiedzmy pośrednią, jest możliwość monetyzacji aktywów samorządowych, które są rentowne. Kiedyś wykonaliśmy kilka projektów typu monetyzacja zakładów wodno-kanalizacynych, gdzie nasze zaangażowanie jest spłacane z marży zysku i rozkłada się na okres 20 lat. Samorządy korzystały z takiego narzędzia, żeby jednorazowo pozyskać kapitał ze sprzedaży udziałów. Następnie Samorządy te środki przeznaczały na inne, pilne cele czy zadanie. Co ważne, PFR w takich transakcjach obejmuje tylko mniejszościowe udziały i nie przejmuje kontroli nad spółką. Taka forma wsparcia dla samorządów, które muszą zrealizować jakieś zadania drogowe, infrastrukturalne czy jakiekolwiek inne wpisane w plany związane z Polskim Ładem, jest aktualna i w takiej formule możemy projekt zrealizować.

Mamy też doświadczenie w realizacji projektów w formule PPP, gdzie jest kilka składowych elementów finansowania: kapitał samego inwestora prywatnego, dług podporządkowany zapewniany przez PFR, kredyt bankowy oraz często również dotacja. Te wszystkie cztery elementy funkcjonują i powodują, że projekt ma konkurencyjnie niski koszt finansowania, co przekłada się na relatywnie niską opłatę na bramie za utylizację odpadów. W takich projektach samorząd nie wykłada własnych środków inwestycyjnych.

Ten model doskonale sprawdza się nam np. w projektach instalacji termicznego przetwarzania odpadów, szczególnie w czasach rosnących cen węgla, kiedy samorządy coraz chętniej przyglądają się odpadom, które są w ich zasięgu. Ukuliśmy nawet rok temu hasło promocyjne dla instalacji termicznego przetwarzania: „lepsze własne śmiecie niż rosyjski węgiel”. Trochę żartobliwie, ale to nam się dzisiaj bardzo sprawdza. Dobrze ilustruje również naszą gotowość angażowania się wszędzie tam, gdzie dostrzegamy istotne wyzwania. Czasami inwestujemy samodzielnie jako PFR, a czasami rozmawiamy z bankami i Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, aby wspólnie wypracowywać komplementarne narzędzia finansowania projektów samorządowych.

Wspomniał Pan, że oprocentowanie wkładu PFR w inwestycje samorządowe będzie wyższe niż w przypadku tradycyjnego kredytu bankowego. Dla kogo więc oferta PFR może być atrakcyjniejsza i dlaczego?

- Jeżeli jest możliwe dalsze zadłużanie miasta, to być może najprostszym rozwiązaniem jest kredyt zaciągnięty przez miasto. Jeżeli jednak projekt realizuje spółka miejska a banki nie są w stanie wyłożyć wszystkich środków na jego realizację, to poszukiwany jest kapitał, który PFR chętnie zapewni.

W przypadku większych projektów można myśleć o rozwiązaniu hybrydowym. Jeśli brakuje np. 20-30 mln zł do sfinansowania nakładów, to można podzielić finansowanie między banki a PFR. Takie opcje też możemy wziąć pod uwagę.

Sprawdź też Inwestycje w ramach KPO będą finansowane ze środków Polskiego Funduszu Rozwoju.

Mogą też być takie projekty, gdzie banki powiedzą „jeśli brakuje wam dodatkowych 20 mln to my jesteśmy w stanie je dołożyć”. Wtedy też zachęcam do zainteresowania ofertą PFR ze względu na czas. Potrafimy być bardzo szybcy i sprawni w procedowaniu takich projektów. Jeśli więc dla któregoś z samorządów ważnymi czynnikami są dotrzymanie terminów oraz wsparcie operacyjne, które może jeszcze pomóc w zmodyfikowaniu modelu finansowego i w jakiś sposób zaangażować nas jako doradców w cały proces inżynierii finansowej, to jest to element, który jesteśmy w stanie do całego procesu dołożyć.

Nasza oferta nie jest dla każdego, jest ofertą dla większych projektów, takich, w których istotnym czynnikiem jest czas, gdzie finansowanie bankowe nie wchodzi w grę albo jest z jakichś powodów niekonkurencyjne. Chodzi też o projekty, które nie wymagają poręczeń ze strony samorządu, bo to zwiększa ich poziom zaangażowania i - co za tym idzie - zobowiązań oraz zadłużenia, a także mające szansę same się spłacać. Generalnie jednak realizujemy i takie i takie - te, które poręcza miasto oraz bez poręczenia, a zatrzymują się na poziomie spółki komunalnej.

Czynnik czasowy wydaje się obecnie kluczową sprawą, biorąc pod uwagę jak bardzo procedury przetargowe potrafią się nierzadko przeciągać. Czy możliwe jest, żeby w sytuacji, kiedy samorząd zgłasza się dopiero po otwarciu ofert przetargowych wyższych o 5 czy 10 mln zł niż wynika z kosztorysu, PFR udzielił wsparcia na tyle szybko, aby dało się sprawę zamknąć jeszcze w ramach tego samego przetargu? Czy ustalenia muszą jednak zapaść na wcześniejszych etapie?

- Tempo naszego procedowania zależy od aktywności obu stron. Myślę, że cykl od pierwszego kontaktu do zamknięcia projektu, który był przygotowany na potrzeby BGK i wchodzi w fazę realizacji, w związku z czym od strony dokumentacyjnej jest domknięty nawet jeśli trzeba tam dokonać pewnych ingerencji, jesteśmy w stanie zamknąć w ciągu 3 miesięcy. Jak na fundusze inwestycyjne to bardzo krótki termin.

Jesteśmy też w stanie bardzo szybko odpowiedzieć samorządowi na pytanie czy w ogóle jest nam po drodze. To jest kwestia jednej rozmowy albo szybkiej analizy.

Procedujemy tak szybko, na ile szybko proceduje druga strona, na ile profesjonalny ma zespół, na ile dokumentacja wymaga uzupełnień, dodatkowych pytań czy dodatkowego zaangażowania. To istotny element aktywności obu stron.

Mamy też takie projekty, obecnie będące już na końcu procedowania, gdzie inwestor przyszedł po 40 mln zł, a teraz rozmawiamy o 95 mln zł, ponieważ dołożył do tego jeszcze jeden projekt. Nie rozpoczynamy procedury od zera, tylko wpisujemy te nowe warunki do już toczącego się procesu, co wydatnie przyspiesza nasze zaangażowanie. Jesteśmy w stanie wpisać pewną formułę finansowania w projekt, która umożliwia zwiększanie zaangażowania finansowego na bieżąco, czyli nie ma jeszcze ofert, ale już są zapytania i widać po testowaniu rynku, że ceny będą być np: dwukrotnie wyższe. Dopóki projekt spełnia brzegowe parametry efektywności biznesowej i zapewnia spłatę PFR w założonym czasie - możemy elastycznie nanosić zmiany.

Gdyby za jakiś czas tendencje na rynku się odwróciły i okazało się, że zapotrzebowanie na pokrycie wkładu własnego jest mniejsze niż zostało wcześniej ustalone to rozumiem, że też można negocjować i nie będzie problemu, żeby poziom wsparcia zmniejszyć np. z 8 do 6 mln zł?

- Tak, opcje tego rodzaju są możliwe w obie strony. Mogą takie sytuacje zaistnieć, ponieważ mieliśmy bardzo duży wzrost cen, ale w niektórych obszarach nastąpiło już pewnie wyhamowanie, więc są także możliwe korekty w wysokości zaangażowania PFR.

Czy już jakieś umowy z samorządami na pokrycie wkładu własnego inwestycji dofinansowanych z Polskiego Ładu zostały zawarte? Podpisanie ilu mniej więcej takich umów PFR zakłada w tym roku?

- Dopiero z tą propozycją wychodzimy do samorządów. Nigdy nie zakładamy ile takich projektów może być -– czy 5 czy 15? Tak jak mówiłem - PFR oferuje pieniądz komercyjny a więc dla wielu zbyt trudny. Zawsze powtarzam, że łatwiej jest rozdać 1 mld zł niż dobrze zainwestować 1 mln zł. Dlatego projektów w Funduszu Inwestycji Samorządowych nie mamy wiele, ale to są dobre projekty i są to dobrze zainwestowane publiczne pieniądze.

Ile nowych projektów będziemy w stanie zrealizować jako uzupełnienie Polskiego Ładu, pewnie będę w stanie oszacować w ciągu dwóch-trzech miesięcy, kiedy zaczną do nas wpływać zapytania. Ale jesteśmy otwarci, pracujemy 5 dni w tygodniu, co najmniej po 8 - jeśli nie więcej - godzin, nasz mail funkcjonuje 24 godziny na dobę. Zawsze można do nas zadzwonić, dopytać, sprawdzić a my chętnie odpowiemy na wszystkie pytania.

Czytaj także: Premier Morawiecki rozbudził nadzieje samorządowców na lepsze jutro

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!



Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu

Podaj poprawny adres e-mail
W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych.
Informujemy, że dane przekazane w związku z zamówieniem newslettera będą przetwarzane zgodnie z Polityką Prywatności PTWP Online Sp. z o.o.

Usługa zostanie uruchomiania po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.

W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.
Musisz zaznaczyć wymaganą zgodę


×
KOMENTARZE (16)

  • Confused , 2022-06-25 18:29:20

    Spółki wodociągowe nie skorzystają z tego rozwiązania, bo regulator - wody polskie blokują konieczny wzrost taryf za wodę i ścieki nie bacząc na konieczność spłaty zobowiązań z marży zysku. PeeFeRze Szanowny, jak nie wymusicie zmiany podejścia na regulatorze to te pomysły pozostaną w sferze medialne...j fantazji.  rozwiń
  • Beata, 2022-06-25 12:23:44

    Super, że ta pomoc jest tak elastyczna. W zależności od potrzeb, może być podnoszona czy zmniejszana. Już to jest mega pomocne dla firm.
  • Grzegorz, 2022-06-25 12:22:55

    Pomoc od PFR ma jeszcze jedną, dużą zaletę - jest szybka. Różne procedury, w bankach i innych instytucjach, mogą trwać na tyle długo że przetarg się zmarnuje; PFR na szczęście jest szybki.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!