Partner portalu

Od przyszłego roku rzadziej będziemy musieli chodzić do urzędów

Resort rozwoju i technologii przygotował projekt zmian w przepisach, dzięki którym obywatele nie będą musieli tak często jak obecnie stawiać się osobiście w urzędach - poinformował we wtorek minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Dodał, że zmiany mają wejść od 2023 roku.

Jak wyjaśnił minister, pierwszeństwo będzie miał kontakt pisemny i elektroniczny.

- Dzisiaj mamy tego rodzaju sytuację, że rocznie ponad 2 mln razy obywatel wzywany jest do urzędu - w celu złożenia wyjaśnień, przedstawienia jakichś informacji, przekazania jakichś danych. Okazuje się, że większość tego typu przypadków można zastąpić takimi działaniami, jak rozmowa telefoniczna, komunikacja elektroniczna czy ewentualnie korespondencja pocztowa - zauważył Waldemar Buda.

strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE1

  • wyrachowanie i oszustwo 2022-08-18 00:16:41
    "Chcemy oddać Polakom ich czas. Zamiast tracić go w urzędzie niech spożytkują go na rzeczy dla siebie istotne." - Acha jasne. Nic nie oddadzą, cyfryzacja/informatyzacja administracji sprowadzać się będzie w gruncie rzeczy do tego, że z przeciętnego Kowalskiego zrobi się "pracownika ad...ministracji", chodzi o to by przerzucić chociaż część obowiązków i odpowiedzialności z urzędnika na petenta, obywatelu/obywatelko wklepuj dane, drukuj co masz drukować, zanoś kiedy będzie potrzeba, prowadź sobie w domu najlepiej całą dokumentację, a rola urzędnika zostanie zredukowana tylko do tego by informował( mailowo bądź telefonicznie) o terminach doręczeń, uchybieniach, błędach w dokumentacji, zaległych płatnościach do uiszczenia. "Bankierów" już z nas zrobiono - jesteśmy nimi od co najmniej kilkunastu lat, wcześniej bywały takie czasy, gdzie do banku przychodziło się osobiście i uprawniony do tego pracownik zwany bankierem dokonywał transakcji, nie trzeba było mieć żadnego konta bankowego, większa indywidualność i prywatność była. I jeszcze jedna rzecz( choć niezwiązana) - od kilku lat jesteśmy także "pracownikami zajmującymi się sortowaniem śmieci" - dawniej maks. 2 kubły na śmieci(przyjeżdżała śmieciarka, zabierała i sortowanie następowało na miejscu przywozu odpadów), zaś od kilku lat 4-5 kubełków( ledwo to można zmieścić w mieszkaniu w bloku). "Od przyszłego roku rzadziej będziemy musieli chodzić do urzędów" - tak, tylko, że kosztem większego przykucia nas do urządzeń elektronicznych.  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!