Partnerzy portalu

Pieniądze na sport w ogniu krytyki. Winne punkty od ministra

Są gigantyczne dysproporcje, jeśli chodzi o województwa i nakłady finansowe na infrastrukturę sportową z programów rządowych. A wielokrotnie rozmawialiśmy, że sport nie ma barw politycznych, tylko doraźne potrzeby do zaspokojenia... - zwrócił uwagę poseł Jakub Rutnicki (KO) podczas sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Parlamentarzyści wytknęli także m.in. kontrowersyjny zapis dający ministrowi możliwość przyznawania punktów dodatnich i ujemnych.
  • - Rozumiem, że woj. podkarpackie to ten region, który cały czas goni, ale to już trochę trwa i rodzi się pytanie, jak to jest, że woj. wielkopolskie otrzymało z tych programów 13 mln 850 tys. zł, ma 3,5 mln mieszkańców i 226 gmin, a podkarpackie aż 106 mln zł przy 98 gminach i 2,1 mln mieszkańców? - zastanawiał się poseł Lewicy Tadeusz Tomaszewski.
  • Jakub Rudnicki i Małgorzata Niemczyk z Koalicji Obywatelskiej domagali się wyjaśnień w kwestii możliwości przyznawania przez ministra sportu dodatkowych punktów ujemnych i dodatnich projektów już ocenionych przez specjalnie powołaną do tego komisję.
  • - Kiedyś pieniądze na infrastrukturę sportową były redystrybuowane przez urzędy marszałkowskie, były tzw. koperty wojewódzkie i wówczas podział tych środków był bardziej równomierny - powiedział poseł Rudnicki, przypominając też głośną sprawę sms-ów wysyłanych do posłów PiS przez doradcę ministra.
strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!