PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Prezydent Płocka o relacjach z Orlenem, ekologicznym transporcie i wyzwaniach stojących przed samorządami

  • Grzegorz Dyjak    28 maja 2019 - 06:00
Prezydent Płocka o relacjach z Orlenem, ekologicznym transporcie i wyzwaniach stojących przed samorządami
Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski (fot. PTWP)

Jak planowane połączenie Orlenu z Lotosem wpłynie na Płock i jego mieszkańców oraz jakie wyzwania i perspektywy stoją przed samorządem w najbliższych latach, mówił prezydent Płocka Andrzej Nowakowski w rozmowie z PortalSamorzadowy.pl podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.




  • Nie wyobrażam sobie, że siedziba PKN Orlen miałaby się znaleźć w innym mieście - mówi Andrzej Nowakowski o pomysłach połączenia Orlenu z Lotosem.
  • Według prezydenta Płocka największym wyzwaniem dla samorządów w najbliższym czasie będzie udźwignięcie rosnących obciążeń, które są skutkiem rządowych decyzji.
  • Nowakowski zapowiada też dalsze inwestycje w rozwój dróg rowerowych.

    Jak układa się współpraca między Płockiem a PKN Orlen?


    Andrzej Nowakowski: - Są przestrzenie, w których ta współpraca funkcjonuje dobrze. Ale powiedziałbym, że z tego powodu, iż zaczęła się ona wiele lat temu i mocno się ugruntowała. Jej przykładem jest m.in. Park Przemysłowo-Technologiczny - spółka, której właścicielem jest zarówno miasto, jak i Orlen. Skutecznie współpracujemy w tym przypadku przy zagospodarowaniu terenów Parku przez kolejnych inwestorów z najróżniejszych branż.

    Koncern sponsoruje również piłkarzy ręcznych Orlen Wisły Płock. Wspiera także piłkarzy nożnych Wisły. Jeszcze kilka lat temu był właścicielem tych dwóch klubów sportowych. Dziś należą one do miasta, ale koncern wciąż poczuwa się do współodpowiedzialności za te kluby.

    Brakuje natomiast tej bieżącej, codziennej współpracy. Zobrazuję to następującym przykładem. Gdy Orlen przygotowywał się do budowy Centrum Badawczo-Rozwojowego - bardzo ważnej inwestycji za 184 mln zł - staraliśmy się dołożyć wszelkich starań, by wydane przez nas zezwolenia były zgodne z prawem. I pozwolenie na budowę wydaliśmy tak szybko, jak było to tylko możliwe.

    Polecamy też: Budżet Płocka przekroczył 1 miliard złotych. Miasto stawia na inwestycje

    Natomiast kiedy przyszedł czas na wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę CBR, Orlen nikogo z władz miasta na uroczystość nie zaprosił. Sytuacja ta ilustruje właśnie atmosferę braku takiej bieżącej współpracy. Oczywiście nie obrażam się na koncern, bo CBR jest szansą na rozwój Orlenu oraz środowisk naukowych Politechniki Warszawskiej, a także zwiększa prestiż Płocka. CBR może stać się taką chemiczną „Doliną Krzemowa”, w której rodzić się będą nowe technologie. I oby tak rzeczywiście było. Tego rodzaju projekty zawsze spotkają się z mojej strony z bardzo dużym wsparciem bez względu na to, kto będzie prezesem Orlenu.

    Ale dam jeszcze inny przykład: Orlen współpracując z WOPR-em, finansuje w ciągu roku naukę pływania ok. 100 osób, głównie dzieci. Chwali się tym, reklamuje i wykorzystuje PR-owo. Tymczasem my co roku uczymy pływania, jako miasto, cały rocznik klas trzecich szkół podstawowych, czyli ponad 600 dzieci.

    Szkoda, bo taka bieżąca współpraca przyniosłaby płocczanom wiele korzyści.

    Jak planowane połączenie Orlenu z Lotosem wpłynie na Płock i jego mieszkańców?

    - Za mało jeszcze wiemy o tej koncepcji. Nie wyobrażam sobie jednak, że siedziba koncernu, która dziś jest w Płocku, miałaby się znaleźć w innym mieście. PKN płaci różne podatki, które w różnym stopniu trafiają do kasy miasta. Jednym z nich jest część podatku CIT. Są to różne kwoty, wszystko zależy od tego, jakie w danym roku koncern ma zyski. Ale wpływy z tego podatku pozwalają zrealizować wiele potrzebnych z punktu widzenia rozwoju miasta inwestycji.

    Jednocześnie trzeba wiedzieć, że płocczanie regularnie odczuwają obecność zakładu produkcyjnego Orlenu w mieście - i to dosłownie odczuwają. Wiemy, że do atmosfery przedostają się różne substancje, czasami wiążą się one z uciążliwościami zapachowymi. Czasami zakład produkcyjny PKN po prostu czuć w całym Płocku. Nie możemy zgodzić się na to, by siedziba koncernu została przeniesiona do innego ośrodka, tam przeniesione zostaną podatki, a nam zostaną dymiące kominy.

    Polecamy też: Top Inwestycje Komunalne 2019 nagrodzone

    Ale niezależnie od tego, gdzie będzie siedziba PKN, mieszkańcy oczekują, że Orlen w większym stopniu zaangażuje się w ważne dla płocczan projekty. Wśród nich trzeba wymienić projekty prozdrowotne, dotyczące profilaktyki ekologicznej, czy prospołeczne, jak na przykład budowa stadionu piłkarskiego.

    Pamiętajmy, że w Lubinie np. KGHM zbudował taki obiekt. W Płocku szukamy wsparcia właśnie w kwestii budowy stadionu, ale również sali koncertowej. Tymczasem ze strony Orlenu, na który liczymy, nie ma żadnej reakcji. I to pomimo tego, że przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi z ust rządzących polityków padały deklaracje, że taka możliwość wsparcia miasta istnieje. Jest to również przykład braku dialogu między Orlenem a miastem, o którym na początku mówiliśmy. A ja cały czas pozostaję otwarty na taki dialog.

    Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach w dużej mierze skupiał się na sprawach samorządowych. Wśród tematów była kwestia elektromobilności. Jakie są plany Płocka w tym zakresie?

    - W ramach projektów, na które pozyskaliśmy dofinansowanie unijne, kupiliśmy ostatnio w Płocku 25 autobusów hybrydowych. Kupujemy hybrydy, a nie pojazdy elektryczne ze względu na koszty. Bo w przypadku autobusów elektrycznych potrzebna jest infrastruktura towarzysząca, którą trzeba wybudować i która jest kosztowna.

    Czytaj też: Znamy najbardziej innowacyjne miasta średniej wielkości. Czym zasłużyły na to miano?

    Hybrydy nie generują tak dużych kosztów jak pojazdy elektryczne czy te napędzane gazem. A rosnące ceny energii mogą pokazać, że rozwiązanie to może okazać się jeszcze bardziej kosztowne. Ale przyglądamy się też innym miastom, by czerpać wiedzę z ich doświadczeń.

    Transport w wielu miejscowościach to nie tylko autobusy, ale też coraz bardziej popularne systemy rowerów miejskich. Wciąż jednak w miastach brakuje ścieżek rowerowych...

    - Kiedy ponad osiem lat temu zostałem prezydentem, w Płocku było zaledwie 12 kilometrów dróg rowerowych. Były to w dodatku krótkie odcinki, „porozrzucane” po całym mieście. Moim celem stało się zbudowanie całej sieci dróg rowerowych, która pozwoli mieszkańcom poruszać się po całym mieście.

    Czytaj również: Płock jednym z najsłabiej skomunikowanych polskich miast? To ma szansę się zmienić

    Wykorzystaliśmy m.in. środki unijne i mamy dziś ponad 70 kilometrów dróg rowerowych, tworzących spójną siatkę połączeń. I konsekwentnie ją rozwijamy. Przed nami teraz wyzwanie technologiczne i finansowe w postaci budowy kładki rowerowej na przedwojennym moście drogowo-kolejowym na Wiśle. Warto dodać, że jednym z elementów motywujących do dalszego inwestowania w rozwój dróg rowerowych jest uruchomienie systemu roweru miejskiego. Płocczanie go naprawdę pokochali.

    Jakie wyzwanie i perspektywy stoją przed polskim samorządem w najbliższych latach?

    - Największym wyzwaniem samorządów w najbliższym czasie będzie udźwignięcie rosnących obciążeń, które są rezultatem rządowych, często nieprzemyślanych i populistycznych decyzji, których skutki są właśnie przerzucane na barki samorządów.

    Jedną z takich dziedzin, gdzie samorząd ponosi koszty rządowych reform, jest służba zdrowia. To, co się w niej dzieje, spędza sen z powiek wielu samorządowcom. Zarówno tym z miast powiatowych, jak i z województw. Po prostu wszędzie tam, gdzie samorząd jest właścicielem szpitala. Utrzymanie takiej medycznej placówki nie kosztuje rocznie miliony złotych, jak kiedyś, ale dziesiątki milionów złotych. Dzieje się tak, ponieważ system finansowania służby zdrowia przez Narodowy Fundusz Zdrowia przestał być wydolny.

    Zarówno szpitale wojewódzkie, jak i powiatowe na Mazowszu, po wprowadzeniu ostatniej reformy, czyli tak zwanej sieci szpitali, finansowo ledwie funkcjonują. Za chwilę będą dogorywać. Albo - jak w przypadku Płocka - będziemy dopłacać do nich kilkanaście milionów złotych rocznie. Zmierzymy się z tym wyzwaniem, ale niektóre samorządy mogą sobie nie poradzić.

    Dla Mazowsza natomiast kluczowym zadaniem będzie uznanie przez Brukselę statystycznego wydzielenia Warszawy z województwa. Rozwijająca się i coraz bogatsza Warszawa winduje nam wszystkie finansowe wskaźniki. Dla UE jesteśmy już regionem wysokorozwiniętym. Tymczasem wiele obszarów województwa wciąż wymaga unijnego wsparcia.

    Podział statystyczny Mazowsza udało się przeprowadzić i udało się wydzielić z regionu jego stolicę. Od stycznia ubiegłego roku mamy więc dwa obszary: Warszawę i województwo mazowieckie. Ale układając pierwszy projekt budżetu na kolejną unijną perspektywę po 2020 roku, urzędnicy w Brukseli wzięli na razie pod uwagę wskaźniki dochodów regionu sprzed podziału statystycznego województwa. Musimy doprowadzić do sytuacji, w której ten podział zostanie uznany.

    Polecamy też: Płock zasmakował w PPP. Prowadzi równocześnie aż cztery postępowania




REKLAMA




×
KOMENTARZE (5)

  • Delfinek, 2019-05-30 22:43:57

    Pan prezydet chyba sie myli - nauka pływania wynika z tego ze szeroko rozumiana edukacja w tym również nauka pływania jest w gestii szkół, a miasto sprawuje częściowy nadzór nad szkołami. Ma obowiązek je finansować. Do tego służą dotacje i subwencje które od ministerstwa otrzymuje na ten cel. Pan ...prezydent zarządza tymi pieniędzmi a nie je zarabia i wydaje jak to jest w przypadku Orlenu. Wiec orlen robi to bo chce i chwała mu za to ze 100 osób nauczyło się pływać.  rozwiń
  • Kwiatek, 2019-05-30 22:28:06

    Parafrazując słowa powszechnie znane , że teraz to qur... paliwo może być po 7 zł - myślę, że z tą terakotai deskami na molo jest podobnie... byle wytrzymała do jesiennych wyborów a one sa przeciez przed zima -, parę zdjęcie troszkę pr-u a później zima i pewnie remont, wymiana i tak od nowa "...polska ludowa" i tak w kółko....  rozwiń
  • Taki sobie jeden , 2019-05-30 16:23:14

    Panie prezydencie - proszę zaprosić pana prezesa Orlenu na molo w Płocku - i radzę zrobić to bardzo szybko bo za pół roku po raz piąty z rzędu będzie remontowane, te deski na pewno szybko sie rozsypią i bedzie kolejene zlecenie dla firmy wykonawczej.... O terakocie która wyłożono niechlujnie pasaż ...a która chyba nie schodził z hurtowni przez skromnosc ie wspomnę. .. proszę osobiście sprawdzić jak jest ułożona i po zimie polecam sprawdzić jej stan....  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.