PARTNER PORTALU

Przepisy o CIT i dywidendzie. Spółki komunalne na celowniku urzędów skarbowych

Przepisy o CIT i dywidendzie. Spółki komunalne na celowniku urzędów skarbowych
Przepisy, które mają uszczelnić płacenie podatków, dotykają także samorządy. Fot. Pixabay/William Iven

W styczniu tego roku wprowadzono tzw. minimalny podatek CIT, który rykoszetem uderza w firmy komunalne. To jednak nie wszystko, bo na początku przyszłego roku wejdą przepisy o tzw. ukrytej dywidendzie, które też będą dotyczyć firm samorządowych i mogą je boleśnie dotyczyć.




  • Minimalny podatek CIT miał objąć jedynie międzynarodowe korporacje i ukrócić ich agresywną optymalizację podatkową.
  • Niestety, okazało się, że uderzy on także m.in. w firmy wodociągowo-kanalizacyjne, w których przypadku nie ma mowy o takiej optymalizacji. Zaapelowały one zatem do resortu finansów o wyłączenie ich z tego podatku, ale na razie to nie nastąpiło.
  • Podobna sytuacja może się zdarzyć w przypadku planowanych przepisów o tzw. ukrytej dywidendzie.

Minimalny podatek CIT został wprowadzony od 1 stycznia tego roku. Zakłada on, że firmy, które poniosły stratę z przychodów innych niż zyski kapitałowe lub miały zysk z tych przychodów na poziomie niższym niż 1 proc., muszą zapłacić minimalny podatek CIT w wysokości 10 proc. od określonej nowymi przepisami podstawy opodatkowania.

Czytaj też: Ryczałt wesprze gminy

Okazało się jednak, że ten podatek jest tak skonstruowany, iż będą go płacić nie tylko międzynarodowe korporacje, które zaniżają swe zyski, by płacić jak najmniejszy podatek dochodowy.

Może on objąć on także wiele przedsiębiorstw komunalnych, w tym firmy wodociągowo-kanalizacyjne, bo to branża, w której zyski są niskie, a nierzadko zamieniają się w stratę. Te firmy działają bowiem tak, by ceny ich usług dla mieszkańców były jak najniższe.

W związku z tym przedstawiciele branży wodociągowo-kanalizacyjnej zaapelowali w lutym tego roku o wyłączenie jej z minimalnego podatku CIT. Niestety, na razie to nie nastąpiło, a Ministerstwo Finansów informuje jedynie, ze wciąż trwają prace w tej sprawie...

Bat na zawyżanie kosztów

Podobna sytuacja może być i w przypadku przepisów o tzw. ukrytej dywidendzie, które mają wejść w życie na początku przyszłego roku (będą częścią ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych). Ich celem jest ukrócenie procederu tworzenia sztucznych kosztów w firmie (też z myślą o zapłaceniu niższego podatku dochodowego), co nazywa się ukrytą dywidendą.

Chodzi m.in. o sytuacje, w których spółka-córka kupuje od swej firmy matki jakieś usługi czy produkty po zawyżonych cenach – po to właśnie, by „napompować” koszty i zapłacić dzięki temu niższy podatek (taki mechanizm nazywa się cenami transferowymi).

Gdy te przepisy wejdą w życie, a urząd skarbowy uzna, że któreś z kosztów firmy są formą ukrytej dywidendy, to wtedy nie będzie można ich zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Czyli trzeba będzie zapłacić wyższy podatek.

- Przepisy o ukrytej dywidendzie mogą dotknąć także firmy komunalne - zauważa Michał Kostrzewa, ekspert podatkowy z Kancelarii Prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners.

Choć akurat te przedsiębiorstwa trudno podejrzewać o sztuczne zawyżanie kosztów...

Gdzie tkwią haczyki?

Firmy samorządowe mogą uderzyć przede wszystkim dwa zapisy. Pierwszy z nich mówi, że ukrytą dywidendą są m.in. koszty dzierżawy majątku, który spółka dzierżawi od swego właściciela lub współwłaściciela, a majątek ten powstał przed utworzeniem spółki.

- Dla przykładu: gmina wybudowała sieć kanalizacyjną, a potem utworzyła spółkę i wydzierżawiła jej tę sieć. Opłata za dzierżawę będzie zatem traktowana przez nowe przepisy jako ukryta dywidenda i nie będzie mogła być zaliczona do kosztów uzyskania przychodów - mówi Michał Kostrzewa.

Groźniejszy jest jednak inny zapis, traktujący o tym, że ukrytą dywidendą są także nieracjonalne wydatki, czyli albo nieuzasadnione albo zawyżone. Tak brzmiący przepis jest – zdaniem ekspertów podatkowych - niebezpieczny, bo otwiera urzędom skarbowym możliwość kwestionowania bardzo wielu kosztów. Bo to, czy dany wydatek jest racjonalny czy nie, to kwestia uznaniowa, często zależy od interpretacji. A taki mechanizm - i to może w niejednym przypadku - dotknąć może także firmy komunalne.

Tymczasem te przedsiębiorstwa już mają spore problemy, co wykazał jeden z ostatnich raportów NIK. Izba poddała analizie spółki samorządowe z pięciu największych dolnośląskich miast. I okazało się, że zdecydowana większość z nich jest na minusie (przynosi straty), a ponad połowa jest „trwale nierentowna”.

Czytaj też: Ponad połowa komunalnych spółek "trwale nierentowna". Samorządowa pomoc nie zawsze zgodna z prawem

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!



Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu

Podaj poprawny adres e-mail
W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych.
Informujemy, że dane przekazane w związku z zamówieniem newslettera będą przetwarzane zgodnie z Polityką Prywatności PTWP Online Sp. z o.o.

Usługa zostanie uruchomiania po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.

W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.
Musisz zaznaczyć wymaganą zgodę


×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!