PARTNER PORTALU
  • BGK

Sąd Okręgowy w Warszawie uznał za nieważną umowę kredytu frankowego państwa Dziubaków (aktualizacja)

  • PAP    3 stycznia 2020 - 19:14

Sąd Okręgowy w Warszawie unieważniając w piątek umowę kredytu frankowego państwa Dziubaków uznał m.in., że bank nie poinformował konsumentów, jak dalekosiężne mogą być konsekwencje ryzyka walutowego w zawieranej na 40 lat umowie. Uznał, że umowa nie może funkcjonować po usunięciu wadliwych klauzul.




Sędzia Kamil Gołaszewski odczytując wyrok uznał, że sam fakt czynnika ryzyka w umowie nie jest czynem niedozwolonym. Jednak przedsiębiorca - w tym przypadku bank - powinien przedstawić konsumentom konsekwencje ekonomiczne zawieranej umowy, pokazując m.in. ryzyko kursów walutowych, zwłaszcza jeśli umowa jest zawarta w innej walucie, niż pobiera się wynagrodzenie.

Konsument powinien być informowany należycie - uznał sąd. Nie można zawężać się do formalnego zrozumienia zapisów umowy. Sąd uznał naruszenie interesów konsumenta z powodu skrajnie nierównomiernego rozłożenia czynników ryzyka, które wpływały na wysokość świadczenia konsumentów.

Zdaniem sądu są wątpliwości, czy kredytobiorcy zostali jasno poinformowani przez bank o ryzyku walutowym - w jego opinii państwo Dziubakowie nie zostali poinformowani, że zmiany kursów w długim okresie czasu są tak naprawdę "nieprzewidywalne".

Sędzia dodał, że ryzyko walutowe, które ma charakter nieograniczony i może wystąpić podczas całego trwania umowy, wpłynęło nie tylko na wysokość raty, ale i kapitału. Wedle sądu bank nie tylko nie udostępnił pełnych informacji konsumentom i dlatego nie zachował się względem nich uczciwie, ale jeszcze jednostronnie przyznał sobie prawo do ustalania kursu. W efekcie przedsiębiorca sam ustalał co miesiąc wysokość zobowiązania.

Sąd zakwestionował indeksację i zasady ustalania przez bank kursu walut i jego zdaniem gwałtowna zmiana kursu franka uwidoczniła wadliwość tej umowy.

"Prawne umocowanie umowy po wyłączeniu przeliczeń jest niemożliwe i prowadzi do nieważności umowy" - powiedział sędzia.

Sąd dodatkowo oddalił postulat zasądzenia na rzecz powoda zwrotu wpłaconych środków w ramach wykonywania umowy. Zdaniem sędziego należałoby raczej dążyć do załatwiania tych spraw w sposób ugodowy i to, zdaniem sędziego, powinien być docelowy model rozwiązania tych spraw.

Strona pozwana, czyli bank, orzeczeniem sądu ma zwrócić koszty obsługi prawnej i zastępstwa procesowego powodom.

Strony podczas piątkowych wystąpień przed sądem podtrzymały swoje stanowiska. Reprezentanci państwa Dziubaków podtrzymali żądanie unieważnienia kredytu; przedstawiciele banku RBI - wniosek o oddalenie pozwu. Po stronie p. Dziubaków opowiedzieli się: prokuratura, Rzecznik Praw Obywatelskich i miejski rzecznik konsumentów. Swoją opinię na piśmie przesłał Rzecznik Finansowy.

Przedstawiciele państwa Dziubaków oświadczyli, że chcą rozliczenia z bankiem, jednak - ich zdaniem - bank nie chce polubownego rozwiązania sprawy.

Przedstawiciel pozwanego, czyli banku Raiffeisen, powiedział, że apelacja zostanie wniesiona "z wszelkim prawdopodobieństwem", ale ostateczna decyzja należy do banku. Dodał, ze z pewnością zarząd banku będzie dochodził zwrotu pożyczonych pieniędzy.

"Uważam, że jest to sprawiedliwy wyrok, sędzia Kamil Gołaszewski podjął wszystkie aspekty. Orzeczenie jest bardzo dobre dla kredytobiorców. Być może nie tylko Raiffeisen Bank, ale i inne banki pójdą po rozum do głowy i zaczną rozmawiać poważnie ze swoimi kredytobiorcami" - powiedziała wiceprezes stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu, Barbara Husiew. Dodała, że "frankowicze" chcą rozmów i nie zależy im, by ich sprawy latami były na wokandzie.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • klasowy kraj /, 2020-01-03 20:29:18

    nie wiem czy to prawda, ale słyszałem, że Polska za tuska była super miejscem dla wszelkiego rodzaju oszustów, złodziej, zyskobiorców - ale wszystkiego nie da się od razu, czy nawet w ciągu 4 lat zmienić, bo przecież ponoć chcemy budować tzw. silną klasę średnią ?
  • DZIKI KRAJ ?, 2020-01-03 20:20:39

    w mojej głowie nie mieści się, że to ja musiałbym spłacać kredyt bankowy wyłudzony przez oszusta który wszedł w posiadanie moich danych osobowych - TO JEST CHORE - czy tak powinny działać przepisy w cywilizowanym kraju ? - przecież powinno być oczywistym, że to bank powinien ponosić wszelkie kons...ekwencje udzielenia kredytu "słupowi" - udzielający kredytu powinien mieć ustawowy obowiązek pełnego udowodnienia faktu udzielenia pożyczki danej osobie, a nie odwrotnie, jak jest obecnie, a tak zrozumiałem z audycji tv. - przy dzisiejszej technice, np. kredytodawca powinien mieć m. in. obowiązek sporządzenia i przechowywania dokumentacji fotograficznej (filmik z pełnymi danymi, jak data godzina , minuta, sekunda, lokalizacja, pełny zapis danych z kamery ). W sytuacji kredytowej, to kredytobiorcy powinno przysługiwać prawo domniemania niewinności.  rozwiń
  • ROLA PAŃSTWA., 2020-01-03 19:54:44

    w mojej głowie , po prostu się nie mieści , aby w XXI wieku w sercu Europy , w państwie członkowskim UE, było i chyba jest możliwe zawieranie nieuczciwych umów kredytowych . - przecież to państwo powinno opracować powszechnie dostępny, obowiązkowy, identyczny dla wszystkich banków działających w Pol...sce formularz umowy kredytowej z rubryczkami do wypełnienia przez strony umowy , czyli kredytodawcę i kredytobiorcę - wówczas strony umowy miałyby szansę na dokładne zrozumienie jej treści i w pełni świadome działanie - jak słyszymy obecnie kredytodawcy, często mogliby stosować "chytre zapisy " które póżniej są interpretowane i wykonywane inaczej niż to rozumiał kredytobiorca w czasie podpisywania umowy, nawet ludzie z wyższym wykształceniem mogliby być wprowadzeni w błąd, więc co tu mówić o zwykłych Polakom , którym tzw. "doradca bankowy" , mógłby np. "wciskać kit". Wydaje się , że także w niestety już zaistniałej sytuacji państwo nie powinno odżegnywać się od odpowiedzialności, bo jak rozumiem, obowiązujące przepisy mogłyby pozwalać na zawieranie toksycznych umów - więc w mojej ocenie to państwo powinno wypłacić odszkodowanie.  rozwiń

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.