Partnerzy portalu

Samorząd bytomski okiełzna reklamę zewnętrzną. Wszystko dzięki ustawie

Samorząd Bytomia rozpoczyna prace nad tzw. uchwałą reklamową, która ma wprowadzić ład przestrzenny w mieście, a przedsiębiorcom pomóc w dotarciu do klientów – podał bytomski magistrat. Zasygnalizował, że przygotowywanie projektu może potrwać kilkanaście miesięcy.
  • Samorząd bytomski wziął w swoje ręce ochronę krajobrazu miasta. Wszechobecne bilbordy i reklamy zewnętrzne mogą zniknąć, lub zostać restrykcyjnie uporządkowane. Wszystko dzięki uchwale krajobrazowej.
  • Jak wynika z informacji umieszczonej na stronie internetowej bytomskiego magistratu, powołanie zespołu roboczego ds. uchwały reklamowej zapowiedział na ostatniej sesji rady miasta wiceprezydent Michał Bieda.
  • Katowice radzą sobie z ustawą nieco gorzej. Prace nad tamtejszą uchwałą ws. "określenia zasad i warunków lokalizowania w przestrzeni publicznej tablic i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń i obiektów małej architektury" miasto rozpoczęło w listopadzie 2015 r.

Tzw. uchwały reklamowe (nazywane też krajobrazowymi) to narzędzie umożliwiające samorządom prawną ochronę lokalnego krajobrazu. Wprowadziła je tzw. ustawa krajobrazowa, która weszła w życie w 2015 r.

Ustawa krajobrazowa dała samorządom możliwość ustalania zasad i warunków sytuowania szyldów, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych, ich gabaryty, standardy jakościowe oraz rodzaje materiałów, z jakich mogą być wykonywane. Ustawa uprawnia też samorządy do wprowadzania i egzekwowania kar za niestosowanie się do ich przepisów.

Oznacza to, że na mocy takiej ustawy, samorząd może oczyścić miasto z krajobrazu wszechobecnych reklam i bilbordów.

Jak wynika z informacji umieszczonej wśród aktualności na stronie internetowej bytomskiego magistratu, powołanie zespołu roboczego ds. uchwały reklamowej zapowiedział podczas ostatniej sesji rady miasta jego wiceprezydent Michał Bieda. "Zachęcamy do współpracy każdego, komu zależy na tym, by Bytom był ładnym i czystym miastem" - mówił wtedy Bieda.

Jak zapewnił, cytowany w informacji, naczelnik wydziału architektury bytomskiego urzędu miasta Bartosz Malczyk, założenia uchwały docelowo mają pomagać przedsiębiorcom w dotarciu do klientów z czytelnym przekazem. "Duża liczba agresywnych banerów o wątpliwych walorach estetycznych nie sprzyja ani krajobrazowi ani reklamodawcom" - wskazał Malczyk.

Jego zdaniem w Bytomiu dla wielu miejsc należy ustalić pod tym względem rygorystyczne zasady. "To przede wszystkim objęte nadzorem wojewódzkiego konserwatora zabytków historyczne centrum miasta. Należy określić nie tylko miejsca i wygląd szyldów reklamowych, ale też warto byłoby uporządkować kwestię ustawianych na chodnikach tzw. potykaczy" - ocenił naczelnik.

"Poza tym, musimy odsłonić panoramę miasta. Ludzi wjeżdżających na dworzec autobusowy powinien witać górujący nad miastem szyb Krystyna. Teraz przysłaniają go reklamowe billboardy. Zmorą wielu miast, także Bytomia, są banery reklamowe wiszące na ogrodzeniach czy agresywne, święcące neony. W wielu miejscach reklamy stwarzają zagrożenie, bo zasłaniają znaki drogowe" - zastrzegł Malczyk

Podkreślił też, że na estetykę reklam coraz bardziej wyczuleni są mieszkańcy. "Ostatnio organizowali protest, by zdyscyplinować myjnię samochodową, która reklamowała swoje usługi zdjęciami roznegliżowanych kobiet" - podkreślił naczelnik wydziału architektury.

Według planów miasto ma zostać podzielone na obszary. Dla każdego ustalone mają być inne zasady umiejscawiania reklam - inne dla historycznego Śródmieścia, inne dla osiedli mieszkaniowych czy terenów zielonych. Wstępne założenia uchwały mają być gotowe jeszcze w pierwszym kwartale tego roku.

Bytomski samorząd zastrzega jednak, że ze względu na stopień skomplikowania procedury tworzenia uchwały reklamowej - zbliżonej do przygotowywania planów zagospodarowania przestrzennego - wymagające m.in. wielu uzgodnień prace nad projektem mogą potrwać kilkanaście miesięcy.

Znacznie dłużej trwa już podobna procedura w Katowicach. Prace nad tamtejszą uchwałą ws. "określenia zasad i warunków lokalizowania w przestrzeni publicznej tablic i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń i obiektów małej architektury" miasto rozpoczęło w listopadzie 2015 r. Na początku ub. roku katowicki samorząd informował o wynikach konsultacji poprzedzających przygotowanie projektu.

Inne narzędzie umożliwiające samorządom ochronę lokalnego krajobrazu to wprowadzone na gruncie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami parki kulturowe. W ub. roku rozpoczęcie prac nad powołaniem parku kulturowego, który miałby objąć historyczną dzielnicę Ruda, deklarował samorząd Rudy Śląskiej.

W 2016 r. Narodowy Instytut Dziedzictwa rozpoczął kampanię "Krajobraz mojego miasta", mającą zachęcać samorządy do stosowania istniejących narzędzi prawnych do ochrony krajobrazu i dawać dobre wzorce związane z jego kształtowaniem.

Wobec płynących z samorządów sygnałów dotyczących trudności przy przygotowywaniu i wdrażaniu uchwał reklamowych (m.in. wojewodowie niejednokrotnie zwracali takie uchwały do poprawek) NID przygotował poradniki, dostępne nadal na stronie: krajobrazmojegomiasta.pl pod nazwami: "Schemat prac nad uchwałą reklamową" i "Uchwała reklamowa. Przewodnik dla gmin".

NID rekomenduje także stosowanie do ochrony krajobrazu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!