Partnerzy portalu

Skarga kasacyjna w trybunale

  • PAP
  • 20 maja 2013 - 11:32
Trybunał Konstytucyjny zbada we wtorek, czy przepisy prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dot. wniesienia skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego są zgodne z konstytucją. Chodzi o odmowę przywrócenia terminu na wniesienie skargi do NSA.

W tej sprawie do Trybunału wpłynęły dwie skargi konstytucyjne. Jedną złożyła kobieta, która chciała zaskarżyć do NSA niekorzystny dla niej wyrok wojewódzkiego sądu administracyjnego w sprawie odmowy przyznania jej zasiłku.

Ponieważ skargę kasacyjną może złożyć do NSA tylko profesjonalny prawnik, a kobiety nie było stać na wynajęcie go, WSA przyznał jej prawo do adwokata.

Adwokata wyznaczyła okręgowa rada adwokacka; otrzymał on od kobiety pełnomocnictwo i dopiero po porozumieniu z nią i po zapoznaniu się z aktami sprawy złożył skargę kasacyjną wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia.

WSA - za pośrednictwem którego wnosi się skargę kasacyjną do NSA - odmówił jednak przywrócenia terminu do wniesienia kasacji, bo stwierdził, że wniosek został złożony za późno. W konsekwencji sąd odrzucił też skargę kasacyjną. NSA utrzymał postanowienie WSA w mocy.

Zgodnie z przepisami adwokat powinien złożyć wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia kasacji w ciągu siedmiu dni od ustania powodu, dla którego skarga nie mogła być wniesiona, czyli - w tym wypadku - od otrzymania od kobiety pełnomocnictwa.

Faktycznie jednak złożył wniosek dopiero po zapoznaniu się z aktami sprawy i porozumieniu się z kobietą.

W skardze do TK kobieta argumentowała, że odrzucenie jej kasacji było niezgodne z konstytucją. Wskazywała, że gdy adwokat wyznaczony z urzędu dowie się, że został wyznaczony do sprawy, termin do wniesienia kasacji jest bliski albo już minął, a to oznacza, że ma on faktycznie mniej czasu na zapoznanie się z aktami, napisanie skargi i wniesienie kasacji.

To z kolei - jej zdaniem - ogranicza dostęp do sądów osobom, których nie stać na wynajęcie prawnika. W skardze do TK kobieta napisała, że rozwiązanie przyjęte w sądach administracyjnych, inne niż dotyczące sadów cywilnych, narusza prawo do sądu.

Sąd Najwyższy uznał bowiem, że w postępowaniach przed sądami cywilnymi siedem dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia kasacji nie liczy się od dnia, gdy adwokat dostał pełnomocnictwo, ale dopiero od momentu, kiedy zapoznał się z aktami sprawy.

Drugą skargę do TK złożył mężczyzna, który znalazł się w identycznej sytuacji. Argumentował, że oddalenie jego zażalenia na postanowienie WSA odrzucające wniosek o przywrócenie terminu, a w konsekwencji - odrzucenie skargi kasacyjnej do NSA, pozbawiło go prawa do dwuinstancyjnego postępowania sądowego.

Mężczyzna wskazał, że osoba uboga ma na wniesienia skargi kasacyjnej tylko siedem dni, natomiast osobie z pełnomocnikiem „z wyboru" przysługuje termin trzydziestodniowy, co - jego zdaniem - narusza zasadę równości wobec prawa.

Według Sejmu TK powinien umorzyć postępowanie dotyczące obu skarg, bo kwestie te są - w ocenie Sejmu - zgodne z konstytucją.

Zdaniem Sejmu nierówne traktowanie skarżących, reprezentowanych przez pełnomocników z urzędu, wynika z braku przepisów, które umożliwiałyby zawieszenie biegu terminu do wniesienia kasacji aż do dnia ustanowienia pełnomocnika z urzędu, a nie z przepisów, które wyznaczają termin do wniesienia kasacji.

Natomiast prokurator generalny uznał, że brak możliwości zawieszenia biegu terminu do wniesienia kasacji, w przypadku, gdy dana osoba składa wniosek o ustanowienie adwokata z urzędu, jest niezgodny z konstytucją. W pozostałym zakresie - zdaniem prokuratora generalnego - skargi konstytucyjne są niezasadne.

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!