PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Sosnowieccy radni tworzą kodeks etyczny

  • esosnowiec.pl (Arkadiusz Kaczor)    9 sierpnia 2011 - 14:22
Sosnowieccy radni tworzą kodeks etyczny

Sosnowieccy radni są na finiszu prac nad kodeksem etycznym, który ma w ich opinii podnieść standardy pełnionego mandatu.




Pomysłów jest wiele, od najprostszych - jak zakaz używania telefonu komórkowego na sesjach i komisjach Rady Miejskiej, po zakaz zasiadania radnych w zarządach stowarzyszeń, które ubiegają się o dofinansowania z Urzędu Miejskiego. Szczególnie ten ostatni pomysł wzbudza szereg kontrowersji. Nawet w obozach tych radnych, którzy postulują taki zapis w kodeksie.

- Prace nad kodeksem są już na finiszu. Trzy kluby już go zaakceptowały nie wnosząc żadnych poprawek - informuje Jan Bosak, przewodniczący Komisji Samorządności Rady Miejskiej w Sosnowcu. Co zakłada kodeks? - Jest on oparty o punkty regulaminu i zapisy zastosowane w innych miastach. Ma on określać zasady współżycia oraz skłaniać radnych do merytorycznych dyskusji a nie obrzucania się inwektywami. Nawet pomimo różnic programowych - odpowiada Bosak.

Kodeks nie przewiduje jednak żadnych konsekwencji w razie nieprzestrzegania jego zapisów przez radnych. - Nie mamy możliwości wyciągać konsekwencji. Jeśli radny pod kodeksem się podpisze, będzie to już kwestia jego sumienia, czy będzie go przestrzegał - zaznacza Jan Bosak i dodaje: - Chciałbym, aby kodeks został zatwierdzony już na sierpniowej sesji Rady. Mam nadzieję, że bez żadnych przeszkód przyjmiemy jego zapisy na najbliższej komisji.

Czy tak będzie? Nie wiadomo. Część z radnych idzie bowiem dalej i proponuje zapis, który będzie zakazywał radnym zasiadać w zarządach stowarzyszeń, które ubiegają się o dotacje z budżetu miasta. - Nie jest to do końca etyczne - uważa radny „Niezależnych" Paweł Wojtusiak. - Radni kontrolują urzędników. Może zatem dochodzić do sytuacji, w których ci urzędnicy będą mieli dylematy typu: jak dam więcej pieniędzy na stowarzyszenie, to może będzie się patrzyło przychylniejszym okiem na to co robię - wyjaśnia. Paweł Wojtusiak nie ma nic przeciwko temu, aby radni tworzyli stowarzyszenia i aktywnie w nich działali. - Są jednak inne metody pozyskiwania środków na działalność. Chociażby szukanie ich na poziomie wojewódzkim - mówi.

Radny nie wziął jednak pod uwagę, że części z jego kolegów (w tym także tych klubowych) pomysł może się nie spodobać. W lipcu br. Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Sosnowcu ogłosił bowiem zestawienie projektów z zakresu sportu, turystyki i krajoznawstwa, które uzyskały dofinansowanie. Zgodnie z tymi danymi Stowarzyszenie Fala Inicjatyw, którego sekretarzem jest Zbigniew Dziewanowski z „Niezależnych", uzyskało 5 tys. złotych dofinansowania na organizację V edycji Festiwalu Muzyki Rege, ArtDziałań Różnych i Sportu Niecodziennego. W 2010 roku stowarzyszenie również otrzymało dofinansowanie na ten cel w wysokości 4 tys. złotych. W tym samym roku Urząd Miejski w Sosnowcu przekazał stowarzyszeniu wsparcie w kwocie 7 tys. złotych na nagranie i wydanie płyty grupy Natural Mystic pt. „Akustycznie".

Jak zatem podchodzi do pomysłu radnego Wojtusiaka jego klubowy kolega Zbigniew Dziewanowski? - Dla mnie pomysł jest chybiony. To kompletne niezrozumienie tematu. Pamiętajmy, że radni bardzo często wywodzą się ze stowarzyszeń, gdzie jeszcze zanim uzyskali mandat, działali dla dobra lokalnej społeczności. Czy mają z tego rezygnować i odcinać się od swoich korzeni tylko dlatego, że są radnymi? - pyta Zbigniew Dziewanowski.

Jego zdaniem nie ma nic budzącego wątpliwości w staraniu się o dofinansowania z Urzędu Miejskiego przez stowarzyszenia, w których działają radni. - Te środki bardzo nam pomagają. Zakładałem Falę Inicjatyw podczas swojej pierwszej kadencji w Radzie Miejskiej i od tego czasu wykonaliśmy wiele przedsięwzięć z myślą o lokalnej społeczności. Bywały takie projekty, których miasto w ogóle nam nie dofinansowało. Nie widzę powodów, aby teraz, z niezrozumiałych względów, podcinać nam skrzydła. Takie działanie prowadzi do paradoksu, że radny z Sosnowca może działać wszędzie wokół, tylko nie dla dobra mieszkańców własnej gminy - uważa radny Dziewanowski.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE
Ze względu na ciszę wyborczą komentowanie zostało wyłączone.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.