PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Ustawa śmieciowa nie nakazuje gminom odbioru wszystkich odpadów od mieszkańców

  • Aneta Mościcka    15 stycznia 2013 - 00:30
Ustawa śmieciowa nie nakazuje gminom odbioru wszystkich odpadów od mieszkańców

Z ustawy wynika, że gminy nie muszą zorganizować odbioru każdego rodzaju odpadów, a wyłącznie odpadów komunalnych - mówi nam dr Sergiusz Urban z Kancelarii Prawnej Wierciński, Kwieciński, Baehr.




Jakie odpady muszą odbierać gminy? Jak mówi Sergiusz Urban, doktor nauk prawnych, kierownik zespołu prawa ochrony środowiska w Kancelarii Prawnej Wierciński, Kwieciński, Baehr w Poznaniu gminy nie muszą zapewnić odbioru wszystkich odpadów od mieszkańców.

- Zgodnie z art. 6c ust. 1 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w brzmieniu nadanym nowelizacją z dnia 1 lipca 2011 r., gminy są obowiązane jedynie do zorganizowania odbierania odpadów komunalnych. Co więcej, konstytuując ten obowiązek, ustawa odwołuje się do „właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy" - a więc nawet nie wszystkich nieruchomości, a tylko pewnej ich kategorii - mówi dr Sergiusz Urban.

Więcej o reformie śmieciowej piszemy tutaj...

W praktyce oznacza to, że gminy nie muszą zorganizować odbioru każdego rodzaju odpadów, a wyłącznie odpadów komunalnych.

- Odpadami komunalnymi są, zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach, odpady powstające w gospodarstwach domowych, z wyłączeniem pojazdów wycofanych z eksploatacji, a także odpady niezawierające odpadów niebezpiecznych pochodzące od innych wytwórców odpadów, które ze względu na swój charakter lub skład są podobne do odpadów powstających w gospodarstwach domowych. W nowej ustawie z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, która niebawem wejdzie w życie, zastępując ustawę z 2001 r., definicja odpadów komunalnych nie ulega zmianie - mówi dr Urban.

Jak podkreśla nasz ekspert, gmina ma obowiązek zorganizować odbiór odpadów komunalnych nie od każdego wytwórcy odpadów, a jedynie od „właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy".

- Zgodnie z definicją zamieszczoną w art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, są nimi także współwłaściciele, użytkownicy wieczyści oraz jednostki organizacyjne i osoby posiadające nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu, a także inne podmioty władające nieruchomością. Ustawa nie wyjaśnia natomiast, co rozumieć należałoby pod pojęciem „nieruchomości, na której zamieszkują mieszkańcy", co w praktyce rodzi pewne spory, szczególnie istotne w świetle nieodległego zniesienia obowiązku meldunkowego - stwierdza dr Sergiusz Urban.

Zgodnie z art. 6c ust. 2 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, rada gminy może - ale nie jest to jej obowiązkiem - postanowić o odbieraniu odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, a powstają odpady komunalne.

- Skutkuje to dopuszczalnością poszerzenia przez gminę kręgu podmiotów, od których odbierane będą odpady. Pamiętać jednak należy, że także w tym przypadku ustawa odwołuje się do odpadów komunalnych, nie przewidując natomiast organizowania przez gminę odbioru od właścicieli nieruchomości odpadów o innym charakterze. Oznacza to, że zagospodarowanie odpadów innych niż komunalne pozostaje nadal obowiązkiem ich wytwórców, którzy w tym zakresie muszą oczywiście działać zgodnie z obowiązującymi przepisami - wyjaśnia kierownik zespołu prawa ochrony środowiska Kancelarii Wierciński, Kwieciński, Baehr.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (7)

  • olo, 2013-01-22 14:28:55

    "Gość" napisał "Okres komuny uczył tylko zła, braku szacunku dla wszystkich wartości." Musisz być bardzo młody i nie pamiętasz czasów, kiedy nawet w małych wioslkach bez problemu można było sprzedać makulaturę, butelki, a niekiedy i stłuczkę szklaną. A teraz są czasy kapitalizmu ...i wszyscy butelkami i papierami zaśmiecaja parki i ulice, bo co z nimi zrobić. Można segregować śmieci i za worek, w którym znajdyją się 2 butelki zapłacić 15 zł. Gdzie tu sens ?  rozwiń
  • Mata Hari, 2013-01-18 16:53:35

    Rzeczywiście - przykłady idą z góry - patrz w google.pl hasło "narodowy przekręt ekologiczny"...
  • Gość, 2013-01-18 12:05:39

    Ta cała wrzawa wokół śmieci tylko służy urzędasom, ich etatom oraz tworzeniu nowych. Zezowate szczęście. Ja starałem się segregować śmiecie zanim zaczęto u nas o tym mówić (i tak miałem potem problem co z tym zrobić) od czasu, kiedy przyjrzałem się jak to robią gdzie indziej. Mój oświecony znajomy p...owołujący się w rozmowie na przykłady zachodnie ( a z racji zawodu często wyjeżdżał zagranicę) raz w tygodniu sterty gazet wyrzucał po prostu do ogólnego kontenera ( nie było jeszcze wydzielonych), podczas gdy pare ulic dalej był punkt skupu makulatury. Można było po prostu tam zanieść i zostawić, nawet wymienić na papier toaletowy. Trzeba przede wszystkim zaznaczyć, że to zależy od wychowania społeczeństwa. Okres komuny uczył tylko zła, braku szacunku dla wszystkich wartości. Na Rakousko, jak mówią nasi sąsiedzi np.w małych miasteczkach raz w tygodniu można wystawiać przed domy w specjalnie oznakowanych żółtych workach tylko plastyki i bodajże puszki Alu. Na wydzielonym, ogrodzonym i częściowo zadaszonym placu stoją wzdłuż rampy kontenery. Mając zwykłą kartę ubezpieczeniową każdy zameldowany tam mieszkaniec o każdej porze dnia i nocy można podjechać z swoimi niepotrzebnymi rzeczami (nie dotyczy śmieci z wiadra) pod automatyczną bramę, kartą ją otworzyć, wjechać i nagromadzone starocie do odpowiednich kontenerów wrzucić. W Wiedniu z kolei są wydzielone i oznakowane place gdzie można oddać stare rupiecie. Jest masa kontenerów na papier, szkło białe i kolorowe, itp. Po świętach Bożego Narodzenia są wyznaczane terminy i miejsca gdzie można zostawić choinki. Przykłady można mnożyć. Można. Można, tylko trzeba chcieć. Nie znaczy, że i u nich nie ma problemów. POWTÓRZĘ JESZCZE RAZ; TO ZALEŻY PRZEDE WSZYSTKIM OD WYCHOWANIA SPOŁECZEŃSTWA. Przykłady idą z góry.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.