PARTNER PORTALU
  • BGK

W których miastach najszybciej drożeją mieszkania, w których najwolniej?

  • aw    19 listopada 2019 - 12:05
W których miastach najszybciej drożeją mieszkania, w których najwolniej?
W prawie wszystkich dużych miastach Polski ceny mieszkań są nominalnie wyższe niż u szczytu ostatniej hossy (fot. pixabay)

Najnowsze dane NBP pokazują, że mieszkania wciąż mocno drożeją. Ceny są już na historycznych maksimach w 16 na 17 miast badanych przez bank centralny. W tyle pozostają jedynie Kielce. Tam za metr wciąż trzeba płacić mniej niż u szczytu ostatniej hossy.




  • W trzecim kwartale 2019 roku używane mieszkania były o 11,9 proc. droższe niż przed rokiem – wynika z najnowszych danych opublikowanych przez bank centralny.
  • Chodzi o indeks hedoniczny, który uwzględnia nie tylko kwoty, za które Polacy kupują mieszkania na 7 największych rynkach, ale też jakość sprzedawanych lokali.
  • W ciągu ostatnich 12 miesięcy najszybciej drożały używane metry w Poznaniu.

- Znowu pewnym zaskoczeniem może być fakt, że nie tylko nie doszło do wyhamowania wzrostów cen, ale dynamika jest nawet wyższa niż kwartał wcześniej. Tak przynajmniej sugerują wstępne dane, które za kwartał zostaną poddane rewizji – dane banku centralnego komentuje Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments.

Gdzie najszybciej drożeją mieszkania, gdzie najwolniej?

Jedynym miastem, gdzie za mieszkania wciąż trzeba płacić mniej niż u szczytu ostatniej hossy (ten przypadał na przełom lat 2007/8), pozostają Kielce.

- W poprzednim kwartale w tym coraz mniej licznym gronie znaleźć można było też Wrocław, ale postępujący wzrost wycen dolnośląskich mieszkań spowodował, że stolica województwa świętokrzyskiego została osamotniona. W pozostałych lokalizacjach, aby kupić mieszkanie, trzeba już z portfela wyjmować kwoty rekordowe – dodaje Turek.

Podczas gdy we Wrocławiu ceny są wyższe od poziomu ze szczytu ostatniej hossy o symboliczne 6 promili, to już w Bydgoszczy, Rzeszowie czy Zielonej Górze wzrost cen jest przez bank centralny szacowany na co najmniej 20 proc.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy najszybciej drożały używane metry w Poznaniu (16,4 proc.) i Szczecinie (15,8 proc.). Na drugim biegunie znajdziemy Wrocław, Rzeszów, Kielce, Lublin i Trójmiasto. We wszystkich tych lokalizacjach roczny wzrost cen nie przekroczył 10 proc. - wynika z danych NBP.

Nie ma bańki w mieszkaniówce?

Zdaniem głównego analityka HRE Investments to, że już w prawie wszystkich dużych miastach Polski ceny mieszkań są nominalnie wyższe niż u szczytu ostatniej hossy nie znaczy jednak, że mamy już do czynienia z bańką spekulacyjną na miarę tej sprzed prawie 12 lat. Turek podaje kilka tego powodów.

- Po pierwsze wszystkie powyższe dane dotyczą cen w ujęciu nominalnym, a więc niekorygowanym o inflację. Ma to kluczowe znaczenie dla interpretacji powyższych wyników. Inflacja bowiem spowodowała, że za zakupy, które w 2007 roku mogliśmy zrobić za 100 złotych, dziś trzeba zapłacić około 124 złotych. Gdyby przełożyć to na ceny mieszkań w największych miastach, to okazałoby się, że ceny musiałyby wzrosnąć jeszcze o około 10-15 proc., aby realnie były na poziomie ze szczytu ostatniej hossy – podkreśla analityk.

Jak dodaje, przez ostatnie 12 lat znacznie wzrosły też dochody Polaków. Te rozporządzalne w latach 2007-2018 podniosły się aż o 82 proc. (nominalnie), a realnie, czyli po uwzględnieniu inflacji, o 47 proc. - wynika z danych GUS.

- To znaczy, że pomimo wzrostu cen mieszkań znacznie łatwiej jest nam dziś kupić własne „cztery kąty” – podkreśla autor analizy.

Zwraca też uwagę na poziom stóp procentowych, który jest niższy obecnie niż w latach 2007-2008.

- Choć ceny mieszkań rosną dynamicznie, to dobra sytuacja finansowa gospodarstw domowych czy tonowana przez banki i regulatora akcja kredytowa stanowią zdrowszy niż przed ponad dekadą fundament rodzimego rynku mieszkaniowego. Nie miejmy jednak złudzeń – kryzys światowy, gwałtowne hamowanie rodzimej gospodarki, eksplozja inflacji czy masowy exodus Ukraińców z Polski z łatwością mogą przełożyć się na wyraźne pogorszenie nastrojów na rynku mieszkaniowym – reasumuje Bartosz Turek.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.