PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Wojciech Wagner o ustawie krajobrazowej: Nie wylewajmy dziecka z kąpielą

  • Tomasz Jakubowski    20 czerwca 2019 - 06:00
Wojciech Wagner o ustawie krajobrazowej: Nie wylewajmy dziecka z kąpielą
Wojciech Wagner: projekt MIiR cofnie nas do sytuacji sprzed 2015 roku (Fot. Tomasz Jakubowski/PSAM)

Przed podjęciem decyzji przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju zaapelowałbym o przeanalizowanie i zrozumienie, dlaczego zapisy ustawy krajobrazowej z 2015 roku były takie, a nie inne. To rezultat wieloletnich apeli i starań bardzo różnych podmiotów. Nie trzeba tworzyć systemu od zera, a już na pewno nie w taki sposób, jak w przedstawionym przez MIiR projekcie, czyli kasując i przywracając anarchię, jaka panowała do 2015 roku - mówi serwisowi PortalSamorzadowy.pl Wojciech Wagner, znany warszawski architekt, wiceszef biura infrastruktury i planowania przestrzennego w Warszawie.




  • Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju przedstawiło projekt nowej ustawy o planowaniu przestrzennym, tzw. ustawę krajobrazową.
  • Projekt MIiR pociągnie za sobą unieważnienie wielu istniejących już ustaw, w tym ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzeni - uważa warszawski architekt Wojciech Wagner.
  • Zastępca dyrektora biura infrastruktury i planowania przestrzennego zwraca uwagę, że kilkuletnia praca wielu ludzi z różnych środowisk może pójść na marne.

Kilka dni temu Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju ujawniło projekt nowej ustawy o planowaniu przestrzennym. Pan zwrócił uwagę na niebezpieczeństwa, jakie nam grożą, jeśli projekt ustawy zostanie zatwierdzony z proponowanymi zmianami. Szczególnie dotyczyło to planowania przestrzennego w zakresie reklam i szyldów.

Wojciech Wagner: Mówimy o projekcie ustawy planistycznej, a więc niezwykle istotnej, bo ustalającej zasady kształtowania przestrzeni, w tym w szczególności jej zabudowy. Polska niewątpliwie od dawna potrzebuje gruntownej reformy obecnego, bezwładnego systemu, który generuje ogromne koszty infrastrukturalne i społeczne. W tym sensie jest to bardzo potrzebna inicjatywa, na którą długo czeka wiele środowisk.

Problem reklamy w przestrzeni publicznej stanowi stosunkowo niewielki wycinek merytoryczny tej ustawy, niemniej jest to wycinek istotny. Po pierwsze bardzo rzuca się w oczy. Po drugie to dziedzina, która żywo interesuje istotną część społeczeństwa Warszawy, oczekującą od władz publicznych zakończenia obecnego stanu anarchii i uporządkowania tego zagadnienia. I trzeba niestety powiedzieć, że w projekcie MIiR ten właśnie aspekt, dotyczący reklam, został zupełnie "położony".

Nowy projekt ustawy proponuje szereg ciekawych założeń, generalnie jest jednak bardziej niezbyt dopracowanym szkicem niż dojrzałym aktem legislacyjnym. I ta szkicowość chyba szczególnie negatywnie właśnie odbiła się na kwestiach reklamy.

Czyli zlikwidowano istniejące regulacje w tej sprawie.

- Proponowane w projekcie ustawy przepisy przywracają w praktyce rozwiązania sprzed przyjęcia tak zwanej ustawy krajobrazowej, czyli stan sprzed 2015 roku. A to – z punktu widzenia porządkowania krajobrazu czy przestrzeni publicznej – byłaby katastrofa. Ustawa krajobrazowa z 2015 roku była odpowiedzią na wieloletnie apele i starania wielu zaangażowanych w sprawę przestrzeni publicznej środowisk.

Była pierwszą, jaka się w ogóle pojawiła.

- Ustawa krajobrazowa sama z siebie nie tworzyła żadnych regulacji reklamowych, ale przekazywała samorządom narzędzia do realizacji tego celu. I szereg samorządów zaczął się z tą problematyką na poważnie mierzyć i próbować te narzędzia powoli wdrażać. Mówię "mierzyć” i „wdrażać”, bo, jak widzimy na razie na ulicach, proces ten jest trudny i czasochłonny, wciąż daleki od zakończenia. Ustawa krajobrazowa, i za to jej chwała, była na tle wieloletniego procesu liberalizacji i osłabiania planistycznych kompetencji władz publicznych krokiem w drugą stronę, w pewnym sensie wręcz eksperymentalnym. Z dzisiejszej perspektywy można powiedzieć, że zbyt wiele aspektów pozostało w niej jednak niedookreślonych, szczególnie sytuacje, w których porządkowanie krajobrazu wchodzi w konflikt z interesem prywatnym. W efekcie ciężar walki o obronę celów ustawy w sądach przerzucono na samorządy.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Kucharz, 2019-06-20 17:00:50

    Jak nie wiadomo o co chodzi -to wiadomo, o kasę.Lokalne sitwy nie wtajemniczonym zabierają prawo do reklamy,drogi,koncesji,dotacji
  • Ekonom, 2019-06-20 11:57:05

    Powszechnie wiadomo że kto ma znajomości,układy załatwi sobie prawie wszystko.Więc nie powinno być zbyt wielu wymaganych pozwolen bo te naruszają prawa człowieka do własności,przedsiebiorczości.Jest poza tym problem jest z za dużą ilością urzednikow,ich żądzą wpływów,coraz większej władzy.A ...nie są tak nieomylnymi jak sie kreują bo zadłużają samorzady ponad miarę,nie umieją często zorganizować prostych przedsięwzięć jak wywóz śmieci  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.