PARTNER PORTALU
  • BGK

Zbędny "raport o stanie JST". To dubel procedury absolutoryjnej

  • Agada Dąmbska (Forum Od-nowa)    3 lipca 2019 - 13:30
Zbędny "raport o stanie JST". To dubel procedury absolutoryjnej
Raport o stanie gminy/powiatu/województwa jest omawiany podczas sesji absolutoryjnej (fot. sejmik.slaskie.pl)

Obowiązek tworzenia „raportu o stanie JST” został wprowadzony mocą ostatniej nowelizacji ustawy samorządowej. Samorządy wszystkich szczebli miały przygotować go do 31 maja br., następnie przeprowadzić debatę podczas sesji rady/sejmiku z udziałem radnych i mieszkańców, po czym na podstawie raportu przyjąć (lub nie) wotum zaufania dla władz wykonawczych. Narzędzie to funkcjonuje w tym roku po raz pierwszy, ale - jak twierdzi Agada Dąmbska z Forum Od-nowa - już widać, w jak błędny sposób je zaprojektowano.




  • "Raport o stanie JST” miał być narzędziem partycypacji społecznej, ale praktyka wskazuje, że nie spełnia oczekiwanej funkcji. 
  • Samorządy skarżą się, że to kolejny dokument do wytworzenia, z którego niewiele wynika i mało kto go czyta.
  • Co gorsza, zdaniem Agaty Dąmbskiej z  Forum Od-nowa, dokument zaczyna pełnić rolę kolejnego stricte politycznego instrumentu. Zależy ono bowiem od istniejącego układu w radzie/sejmiku.

Podstawową wątpliwość budzi fakt, że zupełnie nie wiadomo, czemu ów raport ma służyć. Po co go opracowywać. Częściowo jest bowiem dublowaniem procedury absolutoryjnej, częściowo powiela comiesięczne sprawozdania organów wykonawczych na sesjach rady, a gdzie indziej - informacje zawarte na stronach gminy, powiatu, województwa. Nie wnosi więc żadnej wartości dodanej do wiedzy o stanie JST, stanowiąc jedynie suche podsumowanie ostatniego roku.

Mało tego: w swych założeniach raport ma zachęcać mieszkańców do partycypacji i zainteresowania sprawami samorządu. Ten zamysł spalił jednak na panewce. Z dwóch powodów.

Po pierwsze, konieczność zebrania określonej liczby (20 lub 50) podpisów, by zgłosić się do debaty na temat raportu - paradoksalnie i wbrew szumnym deklaracjom rządowego ustawodawcy - ograniczyła, a nawet utrąciła chęć udziału mieszkańców do dyskusji na sesji. Ponieważ większość statutów JST i tak dopuszcza zabieranie na radzie głosu przez obywateli, wymóg podpisów stanowi raczej krok w tył w dziedzinie partycypacji.

Czytaj też: 21 tez samorządowych nie do obrony? "Dokument sprawia wrażenie napisanego na kolanie”

Po drugie, raport najczęściej był dokumentem długim (od kilkudziesięciu do aż kilkuset stron), szczegółowym, zawierającym dużą ilość danych, tabeli, zestawień statystycznych. A to oznacza, że przeciętny mieszkaniec miał nikłą szansę, by przez niego przebrnąć, o zrozumieniu nie wspominając. Można zatem postawić tezę, że raport pomyślano jako rodzaj swoistego „teatrzyku partycypacji”, a nie realne narzędzie zainteresowania obywateli sprawami ich samorządu.

Początkowo istniały też obawy, że raport posłuży „biciu piany” na sesji, jednak tak się w większości gmin nie stało. Raczej przechodził on bez specjalnego echa, nie budząc ochoty do dyskusji, ani nie angażując mieszkańców (o samorządach powiatów czy województw nie wspominając, gdyż identyfikacja ludzi z tymi szczeblami samorządu zawsze pozostawiała wiele do życzenia).

Co gorsza, dokument zaczyna pełnić rolę kolejnego stricte politycznego instrumentu w samorządzie: analogicznie do absolutorium, jego treść nie ma realnego wpływu na głosowanie nad wotum zaufania do władz wykonawczych. Zależy ono bowiem od istniejącego układu w radzie/sejmiku.

Samorządy skarżyły się też, że narzucono im kolejny dokument do wytworzenia, z którego niewiele wynika i mało kto go czyta. Pracownicy urzędów (najczęściej to oni przygotowywali raport, rzadziej -firmy zewnętrzne) nie do końca wiedzieli, czy miał on dotyczyć stanu JST sensu stricto, czy też działań włodarzy.

Według art. 28aa pkt 2 znowelizowanej ustawy o samorządzie gminnym, raport to „podsumowanie działalności wójta, w szczególności realizacji polityk, programów, strategii”. Z drugiej jednak strony, z samej nazwy dokumentu wynika, że ma to być przedstawienie stanu danej jednostki samorządu, czyli - jak należy domniemywać - możliwie obiektywne pokazanie jej aktualnej sytuacji.



4Buildings - nowe wydarzenie branży budowlanej w Polsce i cztery niezależne konferencje o najważniejszych trendach w budownictwie XXI wieku - już 15-17 listopada w Katowicach. Zarejestruj się teraz!



REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Krzysztof, 2019-07-06 10:24:48

    W praktyce jak wyszło jak zwykle. Np. w Lublinie radni przegłosowali ograniczenie wypowiedzi mieszkańców do 3 minut.
  • BogDan, 2019-07-03 14:50:22

    Przecież od początku był to KNOT ustawowo przyjęty bat na "nieswoich" włodarzy. Problem tylko że zapomniano że to działa w 2 strony. A poza tym na siłę wymyśla się treść tego paradokumentu w myśl zasady im więcej napiszę tym znaczy że więcej pracuję...;)

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.