Partner portalu

Wojewoda sprawdza meldunki radnych

  • PAP
  • 24 sierpnia 2013 - 19:34
Wojewoda dolnośląski zażądał wyjaśnień na temat tegorocznych wyborów do rady powiatu wałbrzyskiego. Wątpliwości wiążą się z faktem, że niektórzy radni na miesiąc przed wyborami zmienili miejsce zameldowania, by wystartować w wyborach.

Wojewoda wezwał radę powiatu wałbrzyskiego do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w sprawie meldunków i faktycznych miejsc zamieszkania trojga radnych Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej. Chodzi o Longina Rosiaka, Małgorzatę Rosiak i Jana Jóskowskiego.

"Organ nadzoru wojewody dolnośląskiego otrzymał informację, że zamieszkują oni poza obszarem Powiatu Wałbrzyskiego. Powołując się na ustawę o samorządzie powiatowym, w piśmie z 14 sierpnia tego roku wojewoda wezwał radę powiatu do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w stosunku do wymienionych radnych" - powiedział rzecznik powiatu Mateusz Mykytyszyn.

Jak dodał rzecznik, przewodniczący rady powiatu wałbrzyskiego, prof. Jerzy Detyna rozważa powołanie specjalnej komisji, która miałaby wyjaśnić kwestie meldunków i faktycznych miejsc zamieszkania radnych. Komisja miałaby wyjaśnić, czy przemeldowania radnych z terenu miasta Wałbrzych do gmin Powiatu Wałbrzyskiego tuż przed tegorocznymi wyborami nie były jedynie działaniami pozornymi i gdzie w rzeczywistości mieszkają rajcy.

Rada powiatu wałbrzyskiego ma 60 dni na poinformowanie organu nadzoru o poczynionych ustaleniach i podjętych działaniach. Jeśli ustalenia będą niekorzystne dla tych osób, radni mogą podjąć uchwałę o wygaszeniu mandatów i przeprowadzeniu ponownych wyborów w tych obwodach. Wybory odbyły się w marcu 2013 r. i wynikały z faktu, że miasto Wałbrzych stało się powiatem grodzkim, a dotychczas funkcjonowało w strukturze samorządowej jako powiat ziemski z okolicznymi gminami. Te zmiany w podziale terytorialnym sprawiły, że niezbędne były nowe wybory.

KOMENTARZE4

  • krzyciel 2013-08-27 09:47:09
    Zgadzam się, że władze samorządowe powinny być wybierane spośród 'zasiedziałych'. Ale to raczej wezwanie do wyborców - czemu wybierają kandydatów przyniesionych 'w teczce', a nie swoich sąsiadów, których znają od lat? Co zaś się tyczy łamania prawa poprzez mieszkanie stale w innym miejscu niż adres ...zameldowania, to nie jest to przestępstwo tego formatu, który odbierałby bierne prawo wyborcze. Rozumiem wojewodę, który pewnie - zwyczajnie po ludzku - wkurzył się na przebieg wyborów, bo wygrała (zapewne dzięki tej sztuczce) inna opcja polityczna, ale moim zdaniem nie ma on tu nic do roboty i każde działanie w kierunku, który deklaruje może być odebrane jako zamach na lokalny samorząd. A obecnej administracji państwowej chyba najmniej zależy na opinii tych, którzy chcą ograniczać samorządność obywateli. Już i tak politycy PO nieźle oberwali za nawoływanie do bojkotu referendum w Warszawie.  rozwiń
  • Mark 2013-08-26 17:34:07
    właśnie od tego należy zacząć i zmienić ordynację wyborczą w tym zakresie - to co się dzieje w stolicy to ludzie pojęcie przechodzi większość radnych jest spoza województwa mazowieckiego, raz na zawsze trzeba to zmienić i jasno okreslić w przepisach Samorząd terytorialny musi składać się tylko i wył...ącznie z osób zamieszkałych od lat na danym terenie " słoików" wyeliminować niech urządzają sobie swoje własne terytorium a nie nasze - jaki jest tego skutek obecnie każdy widzi  rozwiń
  • zatroskana 2013-08-26 15:21:45
    no tak, ale jesli ktos stale zamieszkuje w jednym miejscu a stały meldunek ma w innym, to znaczy że jest na bakier z prawem. A kto jak kto, ale radny chyba powinien świecić przykładem...

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!