PARTNER PORTALU
  • BGK

Ludwik Węgrzyn: Najważniejszym problemem powiatów jest ich konstytucyjne umocowanie

  • Włodek Kaleta    1 maja 2018 - 08:58
Ludwik Węgrzyn: Najważniejszym problemem powiatów jest ich konstytucyjne umocowanie
Grzechem podstawowym na temat biedy czy dobrobytu powiatów jest to, że w samorządach nie widzi się kosztów - mówi Ludwik Węgrzyn/Fot.arch. ZPP/

O tym, jak Związek Powiatów Polskich popiera działania, których celem jest unowocześnienie polskich samorządów, o dziwnym uporze wprowadzania coraz bardziej nieczytelnych dla ludzi nowelizacji w ustawie o finansach publicznych, o zakłamywaniu informacji co do wysokości dotacji na samorządowe inwestycje oraz o tym, dlaczego mimo wszystko jest optymistą co do przyszłości samorządów powiatowych - mówi Ludwik Węgrzyn, starosta bocheński, prezes Związku Powiatów Polskich.




• Przepisy dotyczące dochodów JST obowiązują już 15 lat. Nikt jednak nie podejmuje tematu ich nowelizacji czy przygotowania nowej ustawy – twierdzi prezes Węgrzyn.

• Dziś od inwestycji samorządy płacą 23 proc. podatku VAT. Zaproponowaliśmy, by podatek ten wracał do samorządu w roku następnym po dokonaniu zapłaty, jako kolejna dotacja – sugeruje takie rozwiązanie prezes.

• Obecnie nie funkcjonuje żaden mechanizm pozwalający wycenić faktyczny koszt realizacji zadania publicznego – uważa starosta.

****

Jaki, według delegatów XXIII Zgromadzenia Ogólnego Związku Powiatów Polskich, był dla nich rok 2017?

Ludwik Węgrzyn: - Zgodnie ze statutem zarząd Związku Powiatów Polskich, podobnie jak wszystkie korporacje, ma obowiązek przedstawić do końca kwietnia każdego roku sprawozdanie z działalności w roku poprzedzającym, zarówno merytoryczne, jak i finansowe, z wykonania budżetu. Zgromadzenie ogólne podejmuje decyzję o udzieleniu – bądź nie – absolutorium.

Proszę o konkretne przykłady, co robiliście i co się udało, a co mniej?

- Prowadzimy dużo przedsięwzięć, głównie doradczych i merytorycznych. Ze spraw ważniejszych wskazałbym, że to na nasz wniosek prezydent RP zablokował nowelizację ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych, która byłaby największym nieszczęściem polskiego samorządu. Naszych stanowisk w sprawach ważnych dla samorządów napisaliśmy w ubiegłym roku ponad sto. Uczestniczymy we wszystkich komisjach sejmowych i senackich, które dotyczą samorządu albo spraw z nim związanych.

Prowadzimy aktywną działalność edukacyjną. Funkcjonuje związkowe wydawnictwo internetowe „Dziennik”, gdzie na bieżąco, online, informujemy starostów w Polsce i ich urzędy o tym, co się dzieje w organach samorządowych. Przy czym nie jest to tylko sucha informacja o przepisach, ale również komentarz je wyjaśniający. Udzielamy powiatom dużej ilości porad prawnych. Nasi prawnicy jeżdżą do powiatów, by na miejscu pomagać w trudnych sytuacjach.

Jakie najważniejsze problemy stoją obecnie przed samorządami?

- We wszystkich samorządach rządzący obecnie, jak i poprzednio, nowelizując ustawę o finansach publicznych, z dziwnym uporem wprowadzają coraz to nowe obostrzenia, które mają blokować samorządy przed zadłużeniami, co ma przynosić samorządom oszczędności. Działania te są coraz bardziej nieczytelne dla ludzi.

Jeżeli było dotychczas, że dopuszczamy 60 proc. zadłużenia, z czego 15 proc. to suma przypadająca do spłaty w danym roku budżetowym, to w tej chwili do wyliczenia możliwości budżetu stosuje się dziwne algorytmy. Nie dla wszystkich jest to jasne, szczególnie dla radnych. Ci ludzie nie mają obowiązku być ekonomistami i znać się szczegółowo na tych regułach.

Dziwnym wydaje się, że kolejna pani minister nie podejmuje tematu nowelizacji czy wydania nowego przepisu dotyczącego dochodów JST.

Co jest w tym dziwnego?

- Przepisy, które w tej chwili obowiązują, reguluje ustawa o dochodach JST z 2003 r., ma więc już 15 lat. Przygotowywana była na czasy mającej panować prosperity ekonomicznej. Główne dochody wszystkich JST oparto na udziale w dochodach publiczno-prawnych w PIT i CIT.

Wszyscy bronią się przed jakimikolwiek uregulowaniami dotyczącymi korzystania przez samorządy z VAT i nie chcą rozmawiać o tym, by Polska lokalna miała też coś z tego podatku.

Czytaj też: Tadeusz Truskolaski: Przed wyborami samorządowymi o kadencji 2014-2018





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • jancz, 2018-05-02 11:39:20

    Oj krótką pamięć ma ten długoletni samorządowiec. Kto narzekał przez wiele lat na wcześniej obowiązujące limity zadłużenia? Nie kto inny jak samorządowcy. Po wielu, wielu konsultacjach IWZ został wprowadzony - tak, tak! na życzenie samorządowców. Nigdy nie będzie tak, że przyjęte rozwiązania wszystk...im "spasują". Zwłaszcza, gdy mamy prawie 2500 gmin, ponad 300 powiatów i 16 województw. I co z tego, że radni tego nie rozumieją? To niech się poduczą. Wystarczy zapytać skarbnika lub szefa działu finansowego. Albo zafundować sobie, np. z diety, jednogodzinne korepetycje u dobrego studenta III roku ekonomii.  rozwiń



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.