Partner portalu

BIP: Jawność informacji o radnych leży w interesie wszyskich

Indywidualizacja informacji o sposobie głosowania radnego to nierozwiązany problem. Jeśli ktoś nie pójdzie na sesję i nie ma nagrania, to nigdy się nie dowie, jak głosował konkretny radny – twierdzi Piotr Sitniewski z Fundacji Centrum Inicjatyw na Rzecz Społeczeństwa.

Podjęliście się dużego wyzwania badawczego w ramach projektu ,,Jawność obrad rad miejskich i rad powiatów w Polsce”. Sprawdzić BIP-y 619 samorządów (wszystkich powiatów oraz gmin miejskich) to nie byle co. Po co to wszystko?

Dr Piotr Sitniewski z Fundacji Centrum Inicjatyw na Rzecz Społeczeństwa, kierownik projektu: Przyjęliśmy założenie, że ustawa o dostępie do informacji publicznej w połączeniu z ustawą o samorządzie gminnym, powiatowym czy wojewódzkim pozwala na sformułowanie tezy, że pewne informacje powinny być obowiązkowo zamieszczane w Biuletynie Informacji Publicznej. Są to m.in. dane o składzie organów, o ich kompetencjach, o osobach i ich funkcjach.

strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE6

  • Alka 2016-01-17 14:00:36
    BIPy nie spełniają zakładanych funkcji również w obszarze informowania społeczności lokalnych o zamierzeniach władz lokalnych. Jeśli już są publikowane z ustawowym wyprzedzeniem zawiadomienia o zwoływanych sesjach, to rzadko zawierają projekty uchwał, co jest dla mieszkańców kluczowe. W wielu BIPach... nie ma nawet aktualnych uchwał stanowiących prawo miejscowe, nie publikuje się też sprawozdań z wykonania budżetów i wielu innych, istotnych dla mieszkańców informacji. Wniosek: ustawa o BIP obowiązuje, ale nie ma sankcji za jej nieprzestrzeganie, więc jest jak jest. Dla wójta, im mniej obywatel wie, tym lepiej.  rozwiń
  • Arek 2016-01-16 21:23:50
    Do Bogdan Sitnicki:
  • Bogdan Sitnicki 2015-02-10 16:21:29
    Do w.potega@neostrada.pl: Posłowie i radni są wolni? Mogą głosować jak chcą? To nic innego jak dziennikarska prowokacja, więc odpowiadam. W Strykowie, tak jak Stalin, panuje arbitralny władca burmistrz Andrzej Jankowski. Radni głosują tak, jak on chce i ręce podnoszą im się automatycznie, bo żony..., rodzina, wszyscy w Strykowie zależni są od humoru władcy i kolesia Pawła - przewodniczącego rady. Nepotyzm, nepotyzm, nepotyzm. Ktoś z rodziny radnego pracuje w przedszkolu samorządowym, ktoś w szkole, ktoś wydzierżawia miejsce od Gminy, ktoś prowadzi własny interes, ktoś dostaje dyrektorską posadkę w Domu Kultury, komuś się daje fuchę w budynkach gospodarki komunalnej. Niech by tylko radny Kazik zagłosował nie tak - siostry syn straciłby stanowisko pracy. Niech ta radna z Niesułkowa zagłosowała by nie tak! Mąż i dwaj synowie prowadzą firmę rodzinną, geodezyjną, chodzą po naszych polach i kołki geodezyjne wbijają. A my? My nie wiemy o co chodzi, bo mówi się nam, że na sesje i komisje wszystkie mamy przychodzić charytatywnie i żadnej nie opuszczać. Niech Pan nie gaworzy, iż radni są wolni i mogą głosować jak chcą - PLESE!!!!  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!