Partnerzy portalu

Już są czy może dopiero będą smart? Kluczem integracja ludzi i technologii

Wszystkie polskie miasta korzystają z nowinek technologicznych, dzięki którym mogą oferować mieszkańcom realizację usług w nowoczesnej formie, a także rozwiązań czyniących życie łatwiejszym. Nietrudno jednak zapędzić się w ślepy zaułek, w którym zaroi się od produktów niepotrzebnych lub też miasto smart zmieni się w miasto opresyjne... Jak znaleźć złoty środek? Naukowcy, samorządowcy i przedsiębiorcy mają na ten temat swoje zdanie.
  • Członek zarządu Polskiego Towarzystwa Studiów nad Przyszłością Kacper Nosarzewski zwraca uwagę, że nie wiadomo, czy miasta będą rozwijały swoją „smartność” - zgodnie z potrzebami wspólnot lokalnych, czy to dostawcy rozwiązań zdominują sytuację. 
  • - Jeżeli potrafimy prowadzić dialog z mieszkańcami i zidentyfikować ich potrzeby, a potem przełożyć te potrzeby na działania, to myślę, że jesteśmy na drodze do tego, żeby być smart. Pewne produkty i technologie mogą być niepotrzebnym fetyszem - uważa wiceprezydent Katowic, Bogumił Sobula.
  • Zdaniem Artura Michałowskiego, wiceprezesa zarządu ds. handlu w TAURON Polska Energia projekt smart to proces, który się chyba nigdy nie skończy i będzie regularnie udoskonalany na wszystkich szczeblach.
  • Artykuł powstał na podstawie dyskusji podczas panelu„Smart city i Społeczeństwo 5.0”, w trakcie XIV Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Problematyka związana z pojęciem smart city była przedmiotem sesji„Smart city i Społeczeństwo 5.0” podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2022, którą moderował redaktor naczelny PortalSamorzadowy.pl Rafał Kerger.

Rafał Kerger, redaktor naczelny PortalSamorzadowy.pl (Fot. PTWP)
Rafał Kerger, redaktor naczelny PortalSamorzadowy.pl (Fot. PTWP)

Kierownik Katedry Logistyki Społecznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach Jacek Szołtysek śledzi trend smart city wielowątkowo. Przyznał, że im więcej się temu przygląda, tym mniej wie, czym smart city tak naprawdę jest...

Technologia musi być przydatna dla ludzi

- Z jednej strony to miasto wyposażone w czujniki, kamery, technologie mające na celu udoskonalanie jego funkcjonowania. Ale miasta - z drugiej strony - muszą komuś służyć. Jeśli zatem mieszkańcy nie będą w stanie odczytać podpowiedzi, które zapewnia technologia, to nie będzie ona przydatna. Ważni są więc ludzie, którzy mogą z tych technologii wyciągać przydatne dla siebie dane - podkreślił.

Jacek Szołtysek posłużył się przykładem Ukrainy, w której miastach wyposażenie technologiczne zostało przecież w dużej mierze zniszczone.

- Czy te miasta już nie są inteligentne? A może są nadal inteligentne dzięki ludziom, którzy cały czas tam mieszkają? Może nauczyli się zastępować braki własnymi zasobami i nadal funkcjonować... Strona czysto ludzka jest tu, moim zdaniem, istotniejsza. DNA inteligentnego miasta powinno zawierać elementy związane zarówno z technologiami, jak i skupiać się na czynniku ludzkim - zauważył.

Ekspert zwrócił też uwagę na trzeci element, dotyczący bezpieczeństwa.

- Bardzo łatwo smart city może zmienić się w miasto opresyjne i obrócić się przeciwko mieszkańcom czy określonym grupom społecznym - przestrzegł.

Jacek Szołtysek, kierownik Katedry Logistyki Społecznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach (Fot. PTWP)
Jacek Szołtysek, kierownik Katedry Logistyki Społecznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach (Fot. PTWP)

Potrzeby społeczeństwa a lobbing dostawców

Członek zarządu Polskiego Towarzystwa Studiów nad Przyszłością Kacper Nosarzewski próbował z kolei odpowiedzieć na pytanie, czy już żyjemy w smart city, czy dopiero będziemy w nim żyć...

- To prowadzi do kolejnego pytania: czy możemy traktować inteligentną infrastrukturę w izolacji od zmian, które zachodzą w innych aspektach? - zapytał, podając za przykład miasto, w którym następuje szybki rozwój m.in. usług komunalnych, ale jednocześnie wyludnia się ono.

Kacper Nosarzewski zwrócił uwagę, że nie wiadomo, czy miasta będą rozwijały swoją „smartność” zgodnie z potrzebami wspólnot lokalnych, czy to dostawcy rozwiązań zdominują sytuację. Do tej pory często bywało tak, że to dostawca oferował pewne rozwiązania, które były akceptowane, ale już niekoniecznie było na nie w danym mieście zapotrzebowanie.

- Są też obawy, że może dojść do segmentacji i dyskryminacji. Mamy zatem - z jednej strony - wolność, dostatek i bezpieczeństwo, a z drugiej - widmo prywatyzacji dokonywanej za opłatą i tylko dla części mieszkańców, podczas gdy reszta będzie dostępu do danych usług pozbawiona - skwitował.

Kacper Nosarzewski, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Studiów nad Przyszłością (Fot. PTWP)
Kacper Nosarzewski, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Studiów nad Przyszłością (Fot. PTWP)

„Widzę bardzo wysoką świadomość społeczną”

Sylwia Słupik z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, także radna katowickiej dzielnicy Zarzecze, mówiła o smart city m.in. w kontekście rozwiązań ekologicznych i zapewniających efektywność energetyczną.

- Inteligentne miasto to takie, które potrafi służyć mieszkańcom, które potrafi się zmieniać i kształtować na nowo, uczyć nowych wartości służących społeczeństwu - powiedziała.

Zobacz też: Pięć polskich miast wśród unijnych wybrańców. Mają ważną misję

Poinformowała, że była kierownikiem projektu zakończonego w ub. r., gdzie starano się najpierw poznać potrzeby mieszkańców, konsumentów energii, żeby stworzyć spersonalizowanego, wirtualnego asystenta, który będzie pomagał w zarządzaniu energią.

- Widzę bardzo wysoką świadomość społeczną, również w Katowicach. Społeczeństwo w oddolnych inicjatywach chce walczyć ze smogiem, z niską emisją, zmieniać miasta na korzyść i dostrzega, że pewne rzeczy związane z wykorzystaniem energii kopalnej są niekorzystne dla zdrowia, społeczeństwa. Widziałabym tu bardzo dużą rolę partycypacji oddolnej. Budżety obywatelskie bardzo dobrze się w Katowicach sprawdzają. Widać, że mieszkańcy chcą, interesują się i składają wnioski, także w kierunku ekologicznych rozwiązań - zauważyła.

Sylwia Słupik z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, także radna katowickiej dzielnicy Zarzecze (Fot. PTWP)
Sylwia Słupik z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, także radna katowickiej dzielnicy Zarzecze (Fot. PTWP)

Duży projekt w Olsztynie. Ponad 170 usług

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz próbował na przykładzie Olsztyna właśnie wyjaśnić, czym charakteryzuje się współczesne cyfrowe miasto.

Przede wszystkim wskazał na realizację olsztyńskiego projektu „Cyfrowy Olsztyn” finansowanego ze środków unijnych.

- Podjęliśmy się 4 lata temu wyzwania związanego z uruchomieniem wielu usług i aplikacji. Projekt na ok. 30 mln zł został zakończony w 2021 r. i w jego ramach udostępnionych zostało ponad 70 usług elektronicznych - powiedział prezydent Olsztyna.

Obecnie w stolicy Warmii i Mazur w sumie już ponad 170 usług urzędowych da się zrealizować drogą internetową. To m.in. usługi geodezyjne, związane z gospodarką odpadową, wnioski o podział nieruchomości czy o wypis z ewidencji gruntów i budynków.

- Można złożyć wniosek o zgodę na sprzedaż alkoholu i samemu - za pomocą specjalnego kalkulatora - wyliczyć, jaką trzeba będzie wnieść opłatę - zauważył Piotr Grzymowicz.

Prezydent przyznał, że pandemiawymusiła przyspieszenie rozwoju elektronicznej komunikacji z mieszkańcami Olsztyna.

- Pracowaliśmy zdalnie, potrzebowaliśmy nowoczesnych rozwiązań, które pozwolą na bieżące załatwianie spraw i wniosków - podkreślił.

W efekcie liczba dokumentów elektronicznych, które wpłynęły do UM Olsztyna, wzrosła z 842 w 2020 r. do ponad 4200 w 2021 r., a jeśli chodzi o wykorzystanie e-PUAP - z ponad 4 tys. w 2020 r. do przeszło 30 tys. w 2021 r.

Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna (Fot. PTWP)
Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna (Fot. PTWP)

„Jesteśmy mądrzy poprzez dialog z mieszkańcami”

Pierwszy zastępca prezydenta Katowic Bogumił Sobula podkreślił wagę balansu między technologią i relacjami społecznymi. Przykładem chociażby EEC 2022.

- Mogliśmy to zrobić taniej i wygodniej, a jesteśmy tutaj razem fizycznie - zauważył, przypominając, że w dobie pandemii większość tego rodzaju eventów odbywała się w formie zdalnej, możliwej dzięki rozwojowi technologii.

Stwierdził, że trzeba zadać pytanie, czy kiedy miasto, którego jedną z podstawowych funkcji jest dostarczanie usług publicznych dla mieszkańców, jest na wysokim poziomie infrastrukturalnym i technologicznym, z automatu jest miastem smart? A z drugiej strony: czy miasto, które ma określone problemy infrastrukturalne i na poziomie rozwoju technologicznego jeszcze nie jest zaawansowane, z automatu nie jest miastem smart?

- Odpowiedzi na te pytania nie są proste - i całe szczęście, bo nie ma dwóch takich samych miast. Każde ma inną społeczność z innymi potrzebami. Władza publiczna nie jest mądra sama z siebie. Jesteśmy mądrzy poprzez dialog prowadzony z mieszkańcami i słuchanie, jakie są ich lokalne potrzeby. A one mogą być w różnych miejscach różne - podkreślił.

Według prezydenta Sobuli, jeżeli potrafimy ten dialog prowadzić i zidentyfikować te potrzeby, a potem przełożyć potrzeby na działania, to pozostajemy na drodze do tego, żeby być smart.

- Pewne produkty i technologie mogą być niepotrzebnym fetyszem - zaznaczył.

Bogumił Sobula, pierwszy zastępca prezydenta Katowic (Fot. PTWP)
Bogumił Sobula, pierwszy zastępca prezydenta Katowic (Fot. PTWP)

Definicja, która pogodzi wszystkie stanowiska

Dyrektor w Korporacyjnym Centrum Technologicznym ABB w Krakowie Przemysław Zakrzewski przytoczył sytuację sprzed  6 lat temu - podczas realizacji projektu Uniwersytetu Dzieci.

- Jeździliśmy w różne miejsca i pokazywaliśmy, jak technologia zmieni nasz świat, używając do tego robotów, wirtualnej rzeczywistości... Spotykaliśmy się w różnych miastach z edukatorami, nauczycielami, na różnych poziomach nauczania - powiedział.

W jednej ze szkół zdarzyła się historia, która sklonila go do refleksji.

- Rozłożyliśmy się ze sprzętem i już mieliśmy rozpocząć pokaz, ale nagle się okazało, że w szkole nie ma przedłużaczy, więc nie ma jak podłączyć sprzętu do gniazdka... Wtedy bardzo mocno otworzyły mi się oczy na rozbieżność między technologią a potrzebami - zwrócił uwagę.

Sprawdź: Umawianie wizyt i płatności on-line. Urząd chwali się autorskim systemem

Dyrektor Zakrzewski przedstawił też definicję smart city, która - według niego - powinna pogodzić opinie wszystkich prelegentów.

- To społeczeństwa, gdzie różne potrzeby, precyzyjnie różnicowane - czyli na fundamencie wiedzy, kto, czego, w którym momencie i dlaczego potrzebuje - zaspokajane są przez dostarczanie ludziom niezbędnych produktów i usług, w wymaganych ilościach, w odpowiednim momencie. Wydaje mi się, że to definicja, która powinna być przykładana do każdego systemu, składającego się z ludzi, narzędzi i procesów. A kluczem do sukcesu pozostaje ich integracja - stwierdził.

Przemysław Zakrzewski, dyrektor w Korporacyjnym Centrum Technologicznym ABB w Krakowie (Fot. PTWP)
Przemysław Zakrzewski, dyrektor w Korporacyjnym Centrum Technologicznym ABB w Krakowie (Fot. PTWP)

Końca procesu nie widać. Ważny projekt Tauronu

Zdaniem Artura Michałowskiego, wiceprezesa zarządu ds. handlu TAURON Polska Energia, projekt smart to proces, który się chyba nigdy nie skończy.

- Żyjemy w tym procesie i będziemy go przez cały czas udoskonalać na wszystkich szczeblach. A wszystko to po to, żeby pracować dla człowieka, ochrony środowiska i naszej planety - zaznaczył.

Tauron prowadzi aktualnie projekt naukowo-badawczy dotyczący mikrosieci w Bytomiu, o którego szczegółach wiceprezes opowiedział.

- Mamy tam podłączone 54 obiekty, chociaż wystarczyłoby na 200... Produkujemy tam energię elektryczną z wiatru i słońca. Oczywiście jesteśmy podłączeni do sieci, mamy też magazyny energii. To mikroinstalacja, która powinna dać informację, czy akurat to środowisko będzie samowystarczalne - poinformował.

Artur Michałowski, wiceprezes zarządu ds. handlu TAURON Polska Energia SA (Fot. PTWP)
Artur Michałowski, wiceprezes zarządu ds. handlu TAURON Polska Energia SA (Fot. PTWP)

Dopowiedział, że jeśli będzie nadprodukcja energii z OZE, a w tym przypadku jest (i będą magazyny), to trzeba ją inteligentnie rozplanować - po to, żeby w każdym momencie mikroinstalacja pracowała jako wyspa: indywidualnie, niepodłączona do sieci.

- To bezpieczeństwo małego środowiska, ale w przyszłości mamy nadzieję, że takie projekty będą mogły być przekazane dalej, żeby schodzić do poziomu Kowalskiego i małych obszarów. Chodzi o to, żeby były to obszary samowystarczalne, ekologiczne, zarządzały inteligentnie poborem i wydatkowaniem energii; żebyśmy mogli powiedzieć, że idziemy w dobrym kierunku. Myślę, że to projekt jeden z lepszych, ale na efekty trzeba jeszcze chwilę poczekać - przyznał.

KOMENTARZE1

  • sci-fi nikt nie zamawiał 2022-05-10 09:28:25
    Smartfony, wi-fi, media społecznościowe, biometrie, bezgotówkowość, 5G, internet rzeczy, zaawansowana robotyzacja i algorytmizacja, drony - wszystko to jest potrzebne po to by odebrać ludziom jak najwięcej czasu, zdrowia, prywatności i wolności przy jednoczesnym jak największym rozleniwieniu, ogłupi...eniu i uzależnieniu by wybudować nam system pełen kontroli, inwigilacji i zniewolenia. Wszystko i wszyscy mają być uzależnieni od urządzeń elektronicznych i sieci, co, gdzie, ile, kiedy, jak się tylko da mamy załatwiać elektronicznie, utrudnia się nam a nawet uniemożliwia płacenie gotówką, przedmioty stają się inteligentne( owa "inteligentność" ich polega na zbieraniu danych, przetwarzaniu ich/analizowaniu i przesyłaniu, mogąc podglądać, podsłuchiwać czy śledzić nas a także nasze otoczenie) a ludzie głupieją A w tym wariatkowie jakby było mało to się jeszcze ludziom wmawia, że "społeczeństwo się zmienia" , "oczekuje innowacji" "takie czasy" "postęp to postęp" "nie ma odwrotu" itp. itd. Nikogo się nie pyta o zdanie/zgodę, tylko byle wdrożyć i postawić przed faktem dokonanym, a badania, analizy, sondy, ankiety, konsultacje? To wszystko ściema, są zlecane przez lobbystów cyfrowych, bezgotówkowych, bezprzewodowych, telekomunikacyjnych i ich wyniki mają być takie jak oni chcą, na ich korzyść. w w w. wnp. pl/tech/rewolucyjna-szansa-dla-polski-widoki-na-prywatne-sieci-5g,556121.html#comment - komentarz pod tymże artykułem jest idealną instrukcją ku temu by odzyskać co nam dawno zabrano.  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!