Partner portalu

Oto największe bariery w cyfryzacji urzędów

Rozwiązania technologiczne są dostępne. Oczywiście barierą mogą być finanse, ale najważniejsze bariery procesu cyfryzacji urzędów leżą gdzie indziej - podkreśla Ryszard Grobelny, były prezydent Poznania i były prezes Związku Miast Polskich.
  • Pandemia przyspieszyła proces cyfryzacji urzędów, bo niejako zmusiła mieszkańców i urzędników do korzystania z komunikacji elektronicznej i nowych programów. Jednak do pełni wykorzystania nowych technologii w urzędach wciąż daleko.
  • Zdaniem Ryszarda Grobelnego największe bariery w cyfryzacji urzędów to brak przekonania do tego włodarzy oraz brak liderów zmian technologicznych.
  • Problemem jest też nie uwzględnianie rzeczywistych potrzeb i uleganie modom oraz skompilowane przepisy zamówień publicznych. 
strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE13

  • Parte 13 2021-10-08 04:15:12
    "Tutaj widzę rolę związków i stowarzyszeń samorządowych" - pewnie, żeby wsparli lobbystów lub wystąpili w ich rolach. "Ale na przeszkodzie do pełnej cyfryzacji" - po co pełna cyfryzacja? żeby było niczym w Chinach, gdzie cyfrowy komunizm kwitnie w najlepsze? nie mamy takiej menta...lności jak chińczyki, a nasz kraj to nie CHRL. "stoją także przepisy - chociażby Prawo Zamówień Publicznych." - i bardzo dobrze, że stoją na przeszkodzie, bo blokują niecne zagrywki, hamują agresywne zakusy i zapędy, oczywistym faktem jest to, że lobby będzie zabiegać o to by przepisy takie rozregulowano. "Jeśli nie uprościmy zamówień publicznych" - są wystarczająco proste. "w systemach informatycznych" - acha, czyli uproszczenie musiałoby się odbywać tylko poprzez system informatyczny, inaczej nie da rady? To zostawić zamówienia publiczne w dotychczasowej formie, która była optymalna. System informatyczny niczego nie upraszcza, sprawia tylko, że ludzie są jego zakładnikami. "to większość gmin takich rozwiązań nie będzie wprowadzać," - nie wprowadzało, nie wprowadza i kto wie czy w ogóle postanowi nie wprowadzać "bo to droga przez mękę" - wszyscy są co do tego zgodni - i urzędnicy i petenci i nauczyciele akademiccy i studenci(młodzi ludzie) i nauczyciele zwykli i uczniowie(dzieci i młodzież) i profesorowie i woźni i lekarze/medycy i pacjenci itp. itd. , że zdalne załatwianie czego, ile, jak, gdzie, kiedy się tylko da zdalnie to na dłuższą metę droga przez mękę, niczego nie ułatwia, udziwnia i gmatwa  rozwiń
  • Parte 12 2021-10-08 03:59:08
    "Roboty mogą znacznie usprawnić prace w urzędzie," - mogą, kosztem redukcji miejsc, stanowisk, sektorów pracy. "chodzi o to by robiły prace powtarzalne np. prace biura podawczego, sprawy podatkowe, opłaty za śmieci." - od prostszych, powtarzalnych prac się zacznie, potem w ramach... udoskonalania robotyzacji i algorytmizacji zaczną znikać inne prace, sektory, miejsca, stanowiska etc. Miejsc/sektorów/stanowisk pracy w przyszłości będzie niewiele(ale będą wysoko płatne) - będzie ona dostępna dla informatyków, programistów, inżynierów IT, elektromechaników, mechaników, którzy będą narzekali, że mają jej za dużo i są niemalże jedynymi klasami pracującymi, bo zdecydowana większość obywateli nie mogąc się a w zasadzie nie potrafiąc się przebranżowić, nie będąc w stanie nauczyć się nowych umiejętności/kompetencji wyląduje na niezbyt wysokich zasiłkach/zapomogach socjalnych czy programach wsparcia. Socjalizm spowoduje wzrost biedy, bezrobocia, głodu, chorób, podstawowa opieka medyczna będzie zapewniona i jako tako będzie ludzi na nią stać, natomiast nie będzie ich stać na leczenie poważniejszych chorób i dolegliwości. "Potrzeba jest jednak budowania platform wymiany doświadczeń, dobrych praktyk." - ale z kim wymieniać te doświadczenia? jaki kraj chciałby być pierwszym "królikiem doświadczalnym" pseudo-postępu, pseudo-innowacji, pseudo-progresji? szukanie jeleni dopiero się zacznie.  rozwiń
  • Parte 11 2021-10-08 03:44:53
    "To samo z wodą," - no tak, skoro oszczędzać chcemy drastycznie światło, to wodę tym bardziej w neokomunistycznych czasach. "jeśli dobrze opomiarujemy zużycie i będziemy w stanie dobrze analizować te dane to okaże się, że nawet w małych gminach zostają tysiące złotych" -ależ jasn...e, zrobić pomiary i analizować zużycie wody, ustalić normy zużycia, wyznaczając średnią zużycia na blok mieszkalny i z czasem limity zużycia wody śrubować coraz bardziej, a że ludzie będą narzekać, że ich się odcina od wody, to trudno, niech zużywają tyle co bardziej oszczędniejsi mieszkańcy bloku i nie narzekają. Wyeliminujemy zużycie wody, a że będzie bród i smród - kogo to obchodzi, przecież w neokomunie ważniejsze będzie to, że woda się nie marnuje( ekosystem ważniejszy od człowieka) aniżeli to czy ty umyjesz zęby czy ty się wykąpiesz czy ty spuścisz wodę w kiblu czy wykonasz wiele innych rzeczy z udziałem wody. Ty masz być grzecznym i posłusznym obywatelem dla systemu( system oceny społecznej niczym w Chinach), wtedy w nagrodę dostaniesz "przydział" zużycia wody( podobnie będzie z prądem czy gazem), który zostanie obcięty komuś innemu( dlatego, że był niegrzeczny, mniej posłuszny systemowi). Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak internet rzeczy i inteligentne systemy dają pole do nadużyć, jak zostaną wykorzystane przeciwko ludziom. "Jego zdaniem problem tkwi głównie w braku kompakcji i wiedzy." - nieprawda, jest po prostu świadomość w kwestii zagrożeń utraty wielu podstawowych praw człowieka.  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!