PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Marta Bejnar-Bejnarowicz: ruchy miejskie mogą więcej zdziałać, uczestnicząc we władzy

  • Michał Wroński    5 sierpnia 2019 - 12:24
Marta Bejnar-Bejnarowicz: ruchy miejskie mogą więcej zdziałać, uczestnicząc we władzy
Marta Bejnar-Bejnarowicz, nowa prezes Kongresu Ruchów Miejskich (fot. PTWP)

O priorytetach dla ruchów miejskich na najbliższe lata, wykorzystywaniu ich postulatów przez partie polityczne, możliwości realnego wpływu na sytuację w samorządzie oraz ocenie 21 Tez Samorządowych rozmawiamy z Martą Bejnar-Bejnarowicz, nową prezes Kongresu Ruchów Miejskich.




  • Rośnie udział miast małych i średnich w Kongresie Ruchów Miejskich. To nowa jakość wyznaczająca ważny kierunek rozwoju Kongresu na najbliższe lata.
  • O wiele więcej możemy zmienić w naszych miastach, uczestnicząc we władzy, współdecydując, niż pozostając jako organizacje społeczne na pozycji petenta lub kontestatora – stwierdza Marta Bejnar-Bejnarowicz.
  • Tezy Samorządowe stworzyła grupa włodarzy miast, więc prawda jest taka, że to są ich tezy. Odzwierciedlają ich punkt widzenia, ich potrzeby i w jakimś stopniu ich zaplecza oraz interesy. Ten dokument nie powstawał przez szerokie uzgodnienia społeczne – ocenia prezes Kongresu Ruchów Miejskich.

Od wyborów samorządowych niebawem minie już rok. Był czas, by ochłonąć, przyjrzeć się temu, jak nowe władze samorządowe traktują postulaty ruchów miejskich (które w części przypadków kandydaci mainstreamowych partii podchwycili). I jakie wnioski macie z tych obserwacji? Ile z tych postulatów faktycznie jest realizowanych?

Marta Bejnar-Bejnarowicz:  Im większe miasta, tym bardziej znaczącą stanowią „zdobycz” dla wiodących partii politycznych, które angażują w nich jak największe zasoby i środki w kampanii wyborczej, by owy łup posiąść. I odwrotnie – mniejsze ośrodki zajmują mniej miejsca w partyjnych ambicjach i są tam mniejsze napięcia międzypartyjne, łatwiej nam się wpisywać w układ sił.

Narracja miejska KRM stała się faktycznie opowieścią wspólną o miastach niemal wszystkich sił politycznych, jej wątki były obecne na ich sztandarach. Samo określenie „ruchy miejskie” okazało się w wyborach na tyle atrakcyjne, że pojawiły się „fałszywki” – komitety wyborcze, powiązane z partiami, które w nazwie dopisywały sobie „ruch miejski”.

Czytaj: Klęska ruchów miejskich w wyborach jest ogromna. Nie widzę dla nich żadnych szans - mówi wprost profesor Bankowicz

Po części jest to odpowiedź – nasz przekaz został w wyborach wykorzystany instrumentalnie, ale w sensie pozytywnym. Jest to pewne nasze zwycięstwo, przynajmniej retoryczne i ideowe. Dzisiaj już pewnych głupot o mieście po prostu nie wypada wygłaszać publicznie, choć jeszcze niedawno były przez władze traktowane jak dogmat. 

Z wprowadzaniem do praktyki jest w różnych miastach różnie. Mamy oczywiście trochę informacji o konfliktach i sporach miejskich aktywistów i mieszkańców z władzami, ale tak działa obieg informacji, że często żywi go konflikt. Z drugiej strony wiemy, że jest sporo przykładów pozytywnych – miast, których włodarze próbują praktycznie wprowadzać w życie liczne albo niektóre zapisy Tez Miejskich. Najczęściej jest trochę tak i trochę tak, zależnie od lokalnych uwarunkowań. Są też przykłady skandaliczne (np. Lublin i Górki Czechowskie) oraz wzorcowe, pozytywne (Jaworzno i transport zrównoważony).

Czy powyborcza praktyka pokazuje, że przedstawiciele ruchów miejskich gdzieś mają realny wpływ na funkcjonowanie samorządu czy ponownie znaleźli się w roli ciekawych recenzentów, ale pozbawionych realnych możliwości wpływu?





REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • NGos z Poznania, 2019-08-06 01:43:27

    Ważny wywiad. Absolutnie zgadzam sie z jego wymową. Także z tym, że 21 tez samorządowców to produkt myślenia autokratycznych władców miast o samorzadzie lokalnym - parafrazując powiedzenia króla Słońce Ludwik XIV - samorząd to my. Autorzy tez w ogóle nie zauważyli Trzeciego sektora, tzn. ruchów mi...ejskich i pozostałych tysięcy organizacji pozarządowych. Partycypacja społeczna jeszcze nie zaistniała w ich myśleniu o zarządzaniu miastami, demokracja deliberatywna to tabula raza. A wielu wprost zarządzanie utoższamia z władamiem (vide poglady teoretyka wladzy i biurokracji Maxa Webera). Na koniec: należy wszem i wobec ogłaszać koniec eksperymentu poznańskiegi, z wprowadzeniem ludzi wywodzących sie w jakimś większym czy mniejszym stopniu z ruchów miejskich, do władz miasta, z prezydentem Poznania włącznie. Eksperyment nie udał sie. Ludzie ci przejęli styl pracu poprzednika, apodyktyczny, biurokratyczny, ignorowanie organizacji pozarządowych.  rozwiń
  • tamara, 2019-08-05 19:47:31

    Obserwując działalność autorki w realu muszę stwierdzić, że w poniżej zacytowanym aspekcie strasznie jej się teoria z praktyką rozjeżdża. Jej działalność to absolutna kontestacja władzy, permanentna krytyka i zero partycypacji we władzy... O wiele więcej możemy zmienić w naszych miastach, uczestnic...ząc we władzy, współdecydując, niż pozostając jako organizacje społeczne na pozycji petenta lub kontestatora – stwierdza Marta Bejnar-Bejnarowicz.  rozwiń
  • o_górek, 2019-08-05 19:09:11

    Biorąc poprawkę na grożenie społecznikom LRM w Lublinie sprawami o zniesławienie ze strony KWW Krzysztofa Żuka i jego twórcy, to 21 Tez Samorządowych należałoby zastąpić przykazaniem "Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe". Jest to szczególnie istotne ze względu na to, że samorządowcy stras...zą społeczników nie za własne pieniądze, a wszystkich podatników.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.