PARTNERZY PORTALU

Strefy czystego transportu: miasta ostrożne, Kraków przeciera szlak

Strefy czystego transportu: miasta ostrożne, Kraków przeciera szlak
Strefa czystego transportu w Krakowie ma zacząć funkcjonować od 2023 r. (Fot. krakow.pl/Jan Graczyński)

Kraków jest na najbardziej zaawansowanym etapie przygotowań do uruchomienia strefy czystego transportu, a władze miasta wydają się być zdeterminowane, żeby wprowadzić to rozwiązanie jeszcze w tym roku. W innych dużych miastach ta determinacja nie jest już tak oczywista i część z nich póki co nie planuje ograniczania wjazdu dla starszych samochodów.




  • Ponad 250 europejskich miast ma już strefy czystego transportu. Dzięki temu np. w Londynie zanieczyszczenie powietrza dwutlenkiem azotu spadło o 40 proc., a w Berlinie o 25 proc.
  • W Polsce SCT - począwszy od 2023 r. - zamierza wprowadzić Kraków, a w kolejnych latach rozbudować ją w pięciu etapach. Decyzje w sprawie szczegółów - terminów, zasad i obszaru - do końca br. zapowiada też m.in. Toruń.
  • Przygotowania do wprowadzenia SCT już podjęły lub zamierzają to zrobić w najbliższym czasie m.in. Wrocław, Warszawa czy Łódź. Poznań i Katowice chcą najpierw poczekać na ostateczne efekty wdrażania polityki parkingowej. Olsztyn, Białystok i Gdańsk nie planują takich rozwiązań, przynajmniej na razie.

Wprowadzenie strefy czystego transportu (SCT), która uniemożliwiałaby wjazd do ustalonej części miasta (na ogół jego centrum) starszym pojazdom, emitującym zbyt duże ilości spalin (np. kilkunastoletnie diesle), pojawiła się już w ustawie o elektromobilności i paliwach alternatywnych z 11 stycznia 2018 r. Przepisy w tym zakresie były jednak na tyle skąpe, że tylko Kraków podjął się uruchomienia strefy na Kazimierzu, ale szybko się z tego pomysłu wycofał.

24 grudnia 2021 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o elektromobilności, która w sporej części obejmuje zmiany dotyczące właśnie SCT, umożliwiając tworzenie stref w każdej gminie. W myśl tych przepisów SCT można ustalać na dowolnym obszarze na terenie gminy na drogach będących w jej zarządzie "w celu ograniczenia negatywnego oddziaływania emisji zanieczyszczeń z transportu na zdrowie ludzi i środowisko". Podstawą jest uchwała rady miasta lub gminy.

Czytaj: Pierwsza w Polsce Strefa Czystego Transportu powstanie w 2022 r. w Krakowie.

Kraków pionierem. Strefa jeszcze w tym roku?

Po nowelizacji ww. ustawy znów funkcję prekursora wziął na siebie Kraków, który konsultuje właśnie szczegóły uruchomienia strefy u siebie.

- Bardzo zależy nam na tym, żeby uchwała w sprawie strefy została przyjęta najpóźniej do końca czerwca. Do tego czasu zapewnimy zainteresowanym mieszkańcom i radnym możliwość wypowiedzenia się w sposób pełny i otwarty, by odpowiedzieć na wszelkie pytania i wątpliwości pojawiające się do tej pory w tym temacie - zwrócił uwagę kilka tygodni temu Andrzej Kulig, zastępca prezydenta ds. polityki społecznej i komunalnej.

Miasto wstępnie zaproponowało 6 etapów wdrażania SCT rozłożonych na ok. 8 lat. Pierwszy dotyczy strefy wewnątrz II obwodnicy (biegnie dokoła Starego Miasta, Kazimierza i Starego Podgórza), gdzie wjazd miałyby tylko pojazdy spełniające minimum normę Euro 3. Te rozwiązania miałyby zacząć obowiązywać już od 2023 r.

Inne miasta z uwagą śledzą poczynania Krakowa i postępy w przygotowaniach. Niekoniecznie jednak zaczęły już działać pod kątem uruchomienia SCT. O plany i obecny etap prac, czy motywy niewprowadzania stref w najbliższym czasie, zapytaliśmy w wybranych miastach wojewódzkich.

Warszawa i Toruń chętne. Łódź analizuje sprawę

Na etapie prac planistycznych jest już Toruń. Przygotowywany jest projekt uchwały rady miasta, ale na mówienie o szczegółach jeszcze za wcześnie. Z informacji urzędu miasta wynika, że termin wprowadzenia SCT w Toruniu powinien być znany do końca 2022 r.

Strefę chce u siebie utworzyć Warszawa, ale tu też nie ma na razie szczegółów co do zasad i terminów.

- Z całą pewnością nie będą to najbliższe tygodnie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, utworzenie strefy musi zostać poprzedzone konsultacjami społecznymi, każdy z mieszkańców będzie miał więc możliwość zgłoszenia swojej opinii, zanim Rada m.st. Warszawy podejmie ostateczną decyzję w tym zakresie - zapewnia Jakub Leduchowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta st. Warszawy.

Łódź w ramach prac Zespołu ds. Elektromobilności analizuje sprawę. Na tym etapie robi to jednak głównie od strony konieczności przeprowadzenia badań, które pomogą w podjęciu decyzji obszarowej. Podobnie jak inne miasta, Łódź uczestniczy w pracach Pracowni SCT prowadzonej przy Polskim Stowarzyszeniu Paliw Alternatywnych, w ramach których trwa analiza rozwiązań zastosowanych w Europie Zachodniej.

Wrocław, niezadowolony z ram prawnych, przedstawi własne propozycje

- Niestety, delikatnie ujmując sprawę, przepisy w tym zakresie nadal nie są idealne i ich wdrażanie będzie trudne - na pewno z perspektywy miast, ale musimy sprawdzić, na ile przed niedogodnościami da się zabezpieczyć mieszkańców - mówi Patryk Załęczny z UM Wrocławia.

Główne problemy, jakie wskazuje wrocławski urząd, to nierealistyczne zasady w zakresie wjazdu za opłatą dla pojazdów niespełniających ustalonych kryteriów oraz brak wzoru nalepek określających spełniane normy emisji spalin (Euro) i integracji w tym zakresie na poziomie krajowym.

Sprawdź też: Europejskie strefy czystego transportu wzorem dla polskich miast

- Takie wzory określono tylko dla ciągle marginalnej liczbowo grupy pojazdów o napędzie elektrycznym, wodorowym lub zasilanych gazem ziemnym - dla pozostałych pojazdów można stosować nalepki "lokalne", ale te nie mają informacji o normie emisji spalin, a tylko o dacie produkcji - wyjaśnia.

Mimo to Wrocław opracuje propozycję zasad funkcjonowania SCT i przedstawi ją do konsultacji, sprawdzając, czy zyskają one akceptację mieszkańców. Najpierw chce przeprowadzić badania emisji spalin samochodów, co wcześniej zrobiły już Kraków i Warszawa.

- Wrocław najprawdopodobniej "zamknie podium", ponieważ mamy najbardziej zaawansowany proces negocjacji z wykonawcą badań. Tylko na podstawie tak pozyskanych danych możliwe jest opracowanie kilku scenariuszy, które przedyskutujemy z mieszkańcami - informuje Patryk Załęczny, dodając, że stolica Dolnego Śląska współpracuje zarówno z Krakowem, jak i innymi miastami, wymieniając doświadczenia i podglądając już funkcjonujące strefy w innych krajach europejskich.

- To konieczne, aby uniknąć nieudanego wdrożenia, jak miało to miejsce na krakowskim Kazimierzu w 2019 r. - podkreśla.

Białystok, Olsztyn i Gdańsk na razie są na „nie”

Olsztyn na razie nie planuje uruchamiania strefy, ponieważ – jak zapewnia – nie ma tam przekroczeń w zakresie emisji komunikacyjnej. Białystok też nie prowadzi żadnych prac w tym zakresie, uzasadniając m.in., że centrum miasta - Rynek Kościuszki - i tak jest od kilku lat wyłączone z ruchu samochodowego.

Planów utworzenia SCT nie ma również Gdańsk – przynajmniej w najbliższej przyszłości.

- Biorąc pod uwagę wiele niewiadomych związanych z jej funkcjonowaniem, chociażby w kwestii oznakowania pojazdów uprawnionych do wjazdu czy poboru opłat za wjazd, wdrożenia jej należy się spodziewać raczej na przestrzeni najbliższych lat niż miesięcy. Oczywiście w przyszłości pojawienie się takiej strefy w Gdańsku nastąpi - przyznaje Joanna Bieganowska z UM Gdańska.

Magistrat wymienia, że w oparciu m.in. o odczyty miejskiego systemu monitoringu powietrza, charakter obszaru, walory środowiskowe i historyczne, analizowane będą obszary wymagające ograniczenia negatywnego wpływu zanieczyszczeń pochodzących z transportu. Ale teraz Gdańsk jedynie „z zainteresowaniem śledzi działania podejmowane przez Kraków”.

Poznań celuje w uszczelnienie strefy parkowania

Władze Poznania podkreślają, że zdają sobie sprawę z ograniczonych możliwości finansowych mieszkańców miasta w zakresie zakupu aut niskoemisyjnych.

- Nadal brakuje silnego, rządowego programu wsparcia, który mógłby w istotny sposób przyczynić się do ograniczenia floty aut zasilanych paliwami konwencjonalnymi w mieście - zwraca uwagę Jan Kosmecki, kierownik Oddziału Polityk Mobilności i Transportu Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Urzędu Miasta Poznania.

Czytaj: Określono wzór nalepki dla samochodów mogących wjechać do strefy czystego transportu

Stolica Wielkopolski popiera ideę stopniowego dochodzenia do zeroemisyjności, ale ograniczenia możliwości wjazdu do potencjalnej SCT przez samochody napędzane paliwami konwencjonalnymi nie są tu obecnie planowane.

- Mimo wszystko wprowadziliśmy Śródmiejską Strefę Płatnego Parkowania oraz poszerzyliśmy obszar Strefy o kolejne dzielnice (Wilda, Łazarz, Ostrów Tumski, Śródka, Zagórze). Wprowadziliśmy także strefy uspokojonego ruchu na ulicach wokół Starego Rynku oraz wyznaczane są nowe obszary stref zamieszkania - wymienia Jan Kosmecki, informując, że działania te istotnie przełożyły się na ograniczenie ruchu samochodowego i wpłynęły na zajętość miejsc w strefie. - Obserwujemy większą rotację samochodów i dostępność miejsc. Prace nad nową organizacją ruchu spowodowały również uporządkowanie przestrzeni pasa drogowego i wyznaczenie optymalnej liczby miejsc parkingowych - dodaje.

Lublin – jeszcze nie teraz

Lublin przypomina, że podjął już działania ograniczające ruch w ścisłym centrum miasta, a tym samym ograniczające ilość zanieczyszczeń na tym obszarze. Chodzi np. o wyłączenie z ruchu kołowego części ul. Krakowskie Przedmieście oraz ograniczenia we wjeździe na Stare Miasto. Wskazuje też na wyznaczenie buspasów w centralnej części miasta, które zmierzają do ograniczenia ruchu samochodów osobowych na rzecz pojazdów transportu zbiorowego, które już obecnie w pewnej części są zeroemisyjne.

- W przyszłości decyzję o wprowadzeniu strefy lub stref w Lublinie należy skonsultować przede wszystkim z zainteresowanymi mieszkańcami danego obszaru, co dodatkowo jako wymóg wprowadza znowelizowana ustawa, jako końcowy element wprowadzenia SCT. W przypadku Lublina konsultacje z mieszkańcami byłyby przeprowadzone znacznie wcześniej, na etapie podejmowania decyzji o możliwości i lokalizacji takich obszarów. Od tego należy rozpocząć rozmowy o wprowadzaniu SCT, gdyż to właśnie mieszkańcy będą głównymi beneficjentami tych zmian – zwraca uwagę Arkadiusz Niezgoda, zastępca Dyrektora Wydziału Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością UM Lublin.

Granice SCT i rodzaje pojazdów, które będą mogły do niej wjeżdżać w Lublinie, będą więc dopiero ustalane na poziomie opracowywania szczegółowych rozwiązań.

- Z założenia taka strefa miałaby być dostępna również dla całej komunikacji miejskiej, co jest spójne z prowadzoną polityką transportową miasta - mówi Arkadiusz Niezgoda.

Wjadą auta spełniające normę Euro 3 i wyżej

Zastępca prezydenta Bydgoszczy Mirosław Kozłowicz zwraca uwagę, że w nowelizacji ustawy
o elektromobilności radom gmin udzielono przywileju ustanowienia dodatkowych wyłączeń podmiotowych i przedmiotowych od zakazu wjazdu do SCT - poza wymienionymi w ustawie pojazdami: elektrycznymi, napędzanymi wodorem czy gazem ziemnym.

- Biorąc pod uwagę niepowodzenie wprowadzenia strefy czystego transportu na krakowskim Kazimierzu, należy rozważyć dopuszczenie strefy aut o emisji zgodnej z normami Euro 3, 4 lub (w przyszłości) wyższej - uważa.

Propozycje dotyczące takich stref dla Bydgoszczy nie zostały jednak jeszcze zdefiniowane. Wiceprezydent także deklaruje, że jakiekolwiek zmiany na pewno będą poprzedzone konsultacjami społecznymi.

Z kolei Katowice w pierwszej kolejności chcą zweryfikować to, jakie efekty przyniesie zmiana polityki parkingowej, zakładająca m.in. zwiększenie strefy płatnego parkowania, powstanie śródmiejskiej strefy płatnego parkowanie i wprowadzenie nowych stawek za parkowanie w centrum miasta.

- Te zmiany były konsultowane z mieszkańcami Katowic. Już teraz, po zamknięciu parkingów w strefie kultury w związku z organizacją WUF 11, widzimy, że więcej aut pojawia się w centrach przesiadkowych. Tym samym nie wjeżdżają one do centrum Katowic. Po wprowadzeniu wspomnianych będziemy temat analizować szerzej - mówi rzecznik katowickiego magistratu Sandra Hajduk.

Krótkoterminowe plany Gorzowa nie obejmują SCT

Dyrektor Wydziału ZIT i Programowania Strategicznego Urzędu Miasta Gorzowa Wielkopolskiego Rafał Walentynowicz twierdzi, że SCT znajdują się w sferze zainteresowań władz miasta.

- Śledzimy regulacje prawne oraz ich implementację w innych JST, czyli dobre praktyki. Jednakże nasze plany krótkoterminowe nie obejmują ustanowienia takiej strefy w Gorzowie - przyznaje.

Na zlecenie magistratu i samorządów Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Gorzowa Wielkopolskiego tworzony jest jednak „Plan Zrównoważonej Mobilności Miejskiej dla Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Gorzowa Wielkopolskiego” (SUMP).

- Problematyka stref czystego transportu ma być przedmiotem analiz w SUMP, a uzyskane wyniki, jak się spodziewamy, wskażą ewentualną potrzebę i granice jej ulokowania na terenie Gorzowa - mówi Rafał Walentynowicz.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!



Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu

Podaj poprawny adres e-mail
W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych.
Informujemy, że dane przekazane w związku z zamówieniem newslettera będą przetwarzane zgodnie z Polityką Prywatności PTWP Online Sp. z o.o.

Usługa zostanie uruchomiania po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.

W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.
Musisz zaznaczyć wymaganą zgodę


×
KOMENTARZE (1)

  • Amar, 2022-05-23 17:33:20

    Antyekologiczne podejście, gdy promuje się najgorsze i najdroższe rozwiązanie. Elektryki z których akumulatory nikt nie potrafi poddać recyklingowi, gdzie do produkcji potrzebne są surowce ziem rzadkich.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!