PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Liczba nieważnych głosów zaskakuje, będą wnioski o unieważnienie wyborów

  • Bartosz Dyląg    22 listopada 2014 - 08:00
Liczba nieważnych głosów zaskakuje, będą wnioski o unieważnienie wyborów
Głosowanie w Żegocinie.

Liczba nieważnych głosów oddanych w niedzielnych wyborach szokuje polityków. SLD i Nowa Prawica zapowiadają składanie do sądów wniosków o unieważnienie wyborów.




W miarę jak spływają z kraju oficjalne dane PKW, rośnie zdziwienie wywołane liczbą nieważnych głosów. Okazuje się, że w Elblągu nawet do 30 proc. głosów w wyborach do sejmiku województwa oddano w nieprawidłowy sposób. Co czwarty głos poszedł do kosza w Opolu i na Pomorzu (w kilku komisjach w Wejherowie nawet 40 proc. było nieważnych), co piąty do sejmiku opolskiego.

Tradycyjnie w wyborach samorządowych w głosowaniu do sejmików jest najwięcej nieważnych głosów. W 2006 r. i 2010 r. było ich ponad 12 proc. W tym roku prawdopodobnie padnie niechlubny rekord.

Janusz Korwin-Mikke, lider Nowej Prawicy, uważa, że są dwie przyczyny tak dużej liczby nieważnych głosów. Po pierwsze, typowa dla demokracji głupota wyborców. Po drugie – fałszerstwa.

W opinii Dariusza Jońskiego, rzecznika SLD, liczba głosów nieważnych jest absolutnie przytłaczająca, w niektórych okręgach wyborczych mamy większą liczbę głosów nieważnych niż ważnych.

Liczbą nieważnych głosów zaskoczony jest Zbigniew Domżalski, były kandydat KWW Porozumienie dla Rudy Śląskiej na prezydenta tego miasta, gdzie padło około 10 proc. głosów nieważnych.

– Część osób z mojego komitetu ma pewne wątpliwości, co do tych wyborów, ale ja osobiście nie podejrzewam fałszowania wyborów, być może były pojedyncze przypadki. Głównym powodem jest brak przejrzystości systemu głosowania – analizuje Zbigniew Domżalski.

Były kandydat na prezydenta Rudy Śląskiej wyjaśnia, że reklama w telewizji mówiła, że na każdej kartce zaznaczamy osobę krzyżykiem, stąd taki jest efekt. Wystarczyło wytłumaczyć, że w książeczce stawiamy tylko jeden „x”.

Zbigniew Domżalski ma zastrzeżenia do pracy PKW – jeśli jej członkowie dostają pieniądze za swoją pracę, powinni wywiązywać się ze swoich obowiązków.

– Takie sytuacje powodują, że będziemy mieli coraz mniej ludzi przy urnach – wyrokuje Zbigniew Domżalski.

Marek Kopel, były kandydat na prezydenta Chorzowa, twierdzi, że starsi ludzie stawiali krzyżyk na każdej kartce w książeczce.

– Osoby, które odpowiadały za wybory, zlekceważyły sytuację. PKW i okręgowe komisje powinny dokładnie wytłumaczyć, że tylko na jednej kartce w książeczce można oddać głos – wyjaśnia Marek Kopel.

Jak mówi Łukasz Kohut, były kandydat do Sejmiku Województwa Śląskiego, w jego okręgu były gminy, jak Świerklany, gdzie oddano 25 proc. nieważnych głosów. Jego zdaniem część osób oddaje nieważne głosy w ramach buntu.

– Ale główną przyczyną jest brak edukacji obywatelskiej, ludzie nie wiedzieli, jak głosować, szczególnie w wyborach do sejmików, gdzie książeczka była pokaźna. Nieczytelny był spot PKW, który wskazywał, jak głosować. Ludzie kartę potraktowali jak kartkę. Ale nie ma się co dziwić, skoro przed wyborami zajmowano się posłem Hoffmanem i jego podróżami, a nie poświęcono tego czasu, by wytłumaczyć, jak głosować – ubolewa Łukasz Kohut.

W opinii Janusza Korwin-Mikkego tak duży odsetek nieważnych głosów jest podstawą do złożenia wniosku do sądów o unieważnienie wyborów. Trzeba to robić osobno w poszczególnych okręgach.

– Zaraz po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów przez PKW we wszystkich okręgach złożymy wnioski do sądów o ich unieważnienie – zapowiada lider Nowej Prawicy.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (5)

  • wiing, 2014-11-24 20:47:59

    A czy naprawdę tak trudno przyjąć do wiadomości, że to były świadomie nieważne głosy? No bo jak zagłosować jeżeli się uważa, że nie ma kogo poprzeć? Czy wszystkie wybory w tym kraju muszą być wyborami mniejszego zła? Polski system wyborczy nie przewiduje na karcie pola "nie wybieram nikogo&quo...t;. Więc panowie z PiS - chcecie zmieniać/"odbudowywać" demokrację w Polskie - wprowadźcie taką możliwość. Ale żaden polityk [nieważne PiS, PO, PSL cz jakieś tak SLD] nie podetnie gałęzi na której siedzi - bo taka możliwość mogła by podnieć diametralnie frekwencję i okazało by się że 25-30% poparcia to jest jednak 12-15%.  rozwiń
  • J.B., 2014-11-24 12:01:47

    Nie wiem jakim trzeba być idiotą, żeby żle oddawać głosy- na wszystkie listy. To jest nawet nie logiczne.Głosowali na wszystkie komitety wyborcze - idioci
  • w.potega@neostrada.pl, 2014-11-24 11:53:48

    Jest jedna kwestia, którą dotychczas rzadko podnosi się. Wybierani do sejmików są dla wyborców praktycznie anonimowi. Ilu obywateli orientuje się, czym zajmują się sejmiki? Wydaje się, że jedyne zorientowane gremium to PSL, najliczniejszy aparat partyjny. On ma przewagę nad resztą społeczeństwa, a p...owinno być odwrotnie. Społeczeństwo powinno decydować. Decydują zorientowani, czyli aparaty partyjne. Anonimowość jest zaprzeczeniem prawidłowości. Głosować powinniśmy na konkretne znane nam osoby, także do sejmików. Nawet o możliwościach dzielnic warszawskiej gminy wiedza jest wśród wyborców bardzo ograniczona. Prawdopodobnie większość ludzi nawet nie wie, jak burmistrza dzielnicy w Warszawie wybiera się? Pozostaje głosowanie na szyldy partyjne, czego obywatele nie chcą czynić, bo już znają partyjne patologie. Anonimowość trzeba zlikwidować, bo samorządność nie powinna być anonimowa! Jak to zrobić? O tym trzeba dyskutować. O przyczynie słabej wyborczej frekwencji i o sposobach doprowadzenia do sytuacji, że w wyborach samorządowych będzie uczestniczyć 80% wyborców. To co teraz jest dobre tylko dla partii i dla założycieli komitetów wyborczych. Tymczasem demokracja powinna służyć całemu społeczeństwu. Liderzy powinni wyłaniać się w środowiskowych pracach i dyskusjach, a wyłaniają się w mediach. Pieniądze rządzą. To jest niebezpieczne.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.