PARTNER PORTALU
  • BGK

Partner prywatny to nie święty Mikołaj. W publicznej inwestycji musi mieć interes

  • Aneta Kaczmarek    20 września 2019 - 20:00
Partner prywatny to nie święty Mikołaj. W publicznej inwestycji musi mieć interes
W formule PPP partnerzy prywatni mają swój interes, polegający na tym, że zarabiają pieniądze dla firmy, którą reprezentują (fot. fotolia)

Na tę chwilę partnerstwo prywatno-publiczne nie rozwija się w takim tempie, jakiego oczekiwano po tej formule realizacji inwestycji. Jest kilka powodów, dlaczego tak się dzieje, ale zdaniem ekspertów w niedługim czasie to się zmieni i PPP nabierze tempa. O tym, co hamuje rozwój, jakie przedsięwzięcia nie powinny być realizowane w ramach PPP, na jakie bariery natykają się podmioty publiczne, a jakie partnerzy prywatni rozmawiamy z Agatą Kozłowską, ekspertką Instytutu Sobieskiego.




  • PPP to forma finansowania, która umożliwia dostęp do kapitału prywatnego, pozwalając stronie publicznej obniżyć koszty związane nie tylko z budową, ale i eksploatacją np. danego obiektu.
  • Ta forma realizacji w Polsce dopiero nabiera tempa, a wśród podmiotów publicznych dominują samorządy. 
  • - Inwestycji w ramach PPP będzie przybywać - zapowiada Agata Kozłowska, ekspertka Instytutu Sobieskiego i radca przy projektach PPP w Investment Support.
  • O partnerstwie publiczno-prywatnym będziemy dyskutować podczas debaty "Inwestycje samorządowe i ich finansowanie", która odbędzie się 25 września w ramach VI Wschodniego Kongresu Gospodarczego.

 

Zdaniem Agaty Kozłowskiej, ppp to formuła, która najlepiej sprawdza się przede wszystkim w przypadku dużych projektów infrastrukturalnych lub przy projektach złożonych (fot. Instytut Sobieskiego) Zdaniem Agaty Kozłowskiej, ppp to formuła, która najlepiej sprawdza się przede wszystkim w przypadku dużych projektów infrastrukturalnych lub przy projektach złożonych (fot. Instytut Sobieskiego)

Od 2005 r. podpisano 130 umów w formule PPP. To nie jest to imponująca liczba...

Agata Kozłowska, ekspertka Instytutu Sobieskiego: Faktycznie, ta liczba może nie jest porażająca, ale najważniejsze jest to, że te umowy są zawierane. Trzeba jasno podkreślić, że PPP nie jest możliwe do wdrożenia w każdej inwestycji - nie każdy projekt infrastrukturalny może i powinien być realizowany w formule PPP.

Liczba tego typu umów nigdy nie będzie porównywalna do liczby umów zawieranych w przypadku zamówień publicznych, gdyż jest to specyficzny rodzaj zmówienia publicznego i tylko niektóre projekty mogą być w tej formule realizowane. Jakby potwierdzeniem tej teorii jest wprowadzony obowiązek oceny efektywności PPP i wykazania, że jest ono efektywniejsze niż tradycyjna formuła. 

Jest to mimo wszystko dość istotna liczba umów, gdyż samo przygotowanie i postępowanie w projektach PPP to trudna procedura. To, że te postępowania doszły do skutku i zakończyły się podpisaniem umowy, oznacza, że rzeczywiście te interesy podmiotu publicznego i partnera prywatnego spotkały się, zostały zrozumiane, pokazały, że mogą stanowić wartość dodaną i co najważniejsze - że znalazły finansowanie w instytucjach finansujących, czyli w bankach. To wszystko spięło się w całość i zaowocowało umową.

Czytaj też: Firmy już nie chcą być tylko wykonawcami. Od administracji oczekują czegoś więcej

Choć te 130 umów nie jest może powalającym wynikiem, to jest to dość istotna wartość i stanowi dobry punkt wyjścia - tym bardziej, że jesteśmy w sytuacji, gdy kończą się środki unijne, a potrzeby inwestycyjne są bardzo duże. Natomiast zwróciłabym uwagę na fakt, że przeważająca liczba spośród tych 130 projektów to są projekty stosunkowo nieduże i to tutaj bardziej upatrywałabym kłopotu. PPP powinno być stosowane albo przy bardzo dużych projektach infrastrukturalnych, albo przy projektach bardzo złożonych, które - biorąc pod uwagę komponent publiczny i komercyjny - też mają istotną wartość.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • Taką mamy POlitykę, 2019-09-20 21:23:52

    Jakoś ci durni PiSowcy tego nie mogą zrozumieć! - wpolityce.pl/polityka/395742-plazynski-punktuje-adamowicza-zyski-z-sng-sa-wysylane-do-francji-to-lupienie-gdanska-to-jest-niezrozumiala-polityka

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.