Już ponad 200 ukraińskich dzieci w miejskich przedszkolach w Poznaniu

Już ponad 200 ukraińskich dzieci w miejskich przedszkolach w Poznaniu
Coraz więcej ukraińskich dzieci zapisywanych jest do polskich przedszkoli. Nz. przedszkole Chatka Kubusia Puchatka w Łodzi (Fot. PAP/Grzegorz Michałowski)
Z informacji przekazanych przez Urząd Miasta Poznania wynika, że dzieci uchodźców z Ukrainy nie będą zwolnione z opłat za opiekę w miejskich przedszkolach. Liczba przyjętych rośnie z każdym dniem, ale póki co nie na tyle, żeby konieczne było zatrudnianie dodatkowych nauczycieli. Jeśli chodzi o miejskie żłobki, nie ma w nich jeszcze ani jednego ukraińskiego malucha.
  • - Aktualnie ukraińskie dzieci są włączane do istniejących oddziałów, a zatem nie wymaga to zatrudnienia dodatkowej kadry, ale wolne miejsca powoli się zapełniają – mówi Hanna Janowicz z poznańskiego magistratu.
  • Do miejskich żłobków nie są na razie przyjmowane dzieci, które przybyły do Polski w wyniku wybuchu wojny na Ukrainie po 24 lutego. Miasto przygotowuje projekt zmian w przepisach prawa lokalnego, które mają to umożliwić.
  • Zgodnie z zapisami specustawy dotyczący pomocy obywatelom Ukrainy, zawieszone zostały wymogi lokalowo-sanitarne i limity liczby dzieci, którą może zajmować się jeden opiekun w żłobkach, klubach dziecięcych i u dziennych opiekunów.

Odpłatność za przedszkole pobierana jest zgodnie z obowiązującą uchwałą Rady Miasta Poznania, czyli pobyt dziecka do 5 godzin jest bezpłatny, a za każdą kolejną rozpoczętą godzinę naliczana jest opłata 1 zł. Dla ukraińskich dzieci nie będzie wyjątków.

- Obecnie nie jest rozważana zmiana tych zapisów – informuje Hanna Janowicz, kierownik I Oddziału Organizacji Szkół i Placówek Oświatowych Wydział Oświaty UM Poznania. - Od 24 lutego do przedszkoli prowadzonych przez miasto przyjęto 204 dzieci z Ukrainy. Aktualnie są one włączane do istniejących oddziałów, a zatem nie wymaga to zatrudnienia dodatkowej kadry - dodaje.

Hanna Janowicz podkreśliła jednak, że wolne miejsca powoli się zapełniają. Przed tygodniem poznański magistrat przekonywał, że ukraińskie rodziny nie będą miały problemu z umieszczeniem dzieci w przedszkolu i jeśli zajdzie taka potrzeba, otwarte zostaną dodatkowe oddziały.

W poniedziałek 14 marca rozpoczęła się rekrutacja do poznańskich przedszkoli, która potrwa do 25 marca. Dzieci z Ukrainy będą przyjmowane na takich samych warunkach jak polskie maluchy. Wstępne wyniki mają być ogłoszone 13 kwietnia.

Szykują zmianę uchwały umożliwiającą przyjmowanie Ukraińców do żłobków

W poznańskich miejskich żłobkach nie ma natomiast jeszcze ani jednego ukraińskiego dziecka, które wraz z rodziną uciekło z kraju po agresji wojsk rosyjskich.

- Aktualnie do miejskich żłobków nie są przyjmowane dzieci, które przybyły do Polski w wyniku wybuchu wojny w Ukrainie po 24 lutego. Jednocześnie Miasto Poznań przygotowuje projekt zmian w przepisach prawa lokalnego, które umożliwią przyjmowanie tych dzieci. Będą one przedstawione na najbliższej sesji rady miasta – mówi Magdalena Pietrusik-Adamska, dyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych UMP.

Czytaj Przedszkola i żłobki dla Ukraińców. Gdzie będą bezpłatne, kto poniesie koszty?

Zgodnie z zapisami specustawy dotyczący pomocy obywatelom Ukrainy, zawieszone zostały wymogi lokalowo-sanitarne i limity liczby dzieci, którą może zajmować się jeden opiekun w żłobkach, klubach dziecięcych i u dziennych opiekunów (chodzi zarówno o istniejące placówki/oddziały, do których przyjmowani będą Ukraińcy, jak i nowotworzone).

Fabryki do opieki w urągających warunkach?

Nie wiadomo jednak na jak długo i gdzie leży granica, której przekroczenie negatywnie wpłynie na bezpieczeństwo dzieci. Zwracali na to uwagę posłowie i pracownicy samorządowi podczas wczorajszego (15 marca) posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. wspomagania rozwoju dzieci w wieku do lat 3.

- Dzieci z Ukrainy przebywają u nas od zawsze, tyle że obecnie sytuacja jest nagła i dramatyczna, a więc wiele ich przybyło. One nie znikną z naszego społeczeństwa, pytanie tylko kiedy będziemy mogli wrócić do norm? Chodzi przecież o bardzo poważne rzeczy, jakimi są m.in. wspomniane limity. Dopuściliśmy do sytuacji, w której nie wiadomo ile tych dzieci będzie, w jakich lokalach. Kto to ma kontrolować i jak kontrolować? Żeby nie okazało się, że stworzymy fabryki, w których dzieci będą przebywać w urągających warunkach – zaalarmował jedna z urzędniczek.

Przedstawiciele Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej przekonywali, że miejsca w żłobkach tworzone specjalnie dla dzieci ukraińskich mogą na bazie złagodzonych przepisów funkcjonować tak długo, jak będzie to potrzebne, ale decyzja w dużej mierze ma należeć do organów prowadzących.
Wysokość miesięcznej opłaty pobieranej od rodziców w miejskich żłobkach w Poznaniu wynosi obecnie 578,10 zł. Ukraińcy mogą starać się o dofinansowanie obniżenia opłaty żłobkowej w wysokości do 400 zł. Do tego potrzebny jest jednak numer PESEL, o nadanie którego można zgłaszać wnioski od 16 marca 2022 r.

TAGI
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!