Poznań chce 7,5 mln zł odszkodowania za likwidację gimnazjów i reformę Anny Zalewskiej

Poznań chce 7,5 mln zł odszkodowania za likwidację gimnazjów i reformę Anny Zalewskiej
Poznań chce zwrotu kosztów reformy oświatowej, której autorem była Anna Zalewska. Fot. MEiN
Władze Poznania pozwały skarb państwa, domagając się zwrotu kosztów likwidacji gimnazjów. To pierwszy tego typu pozew w kraju.

Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", likwidacja gimnazjów była częścią reformy szkolnictwa, która została wprowadzona w 2017 r. Autorem tej reformy była ówczesna minister edukacji – Anna Zalewska.

Sprzeciwiały się jej m.in. samorządy, dla których oznaczało to kompletną przebudowę ich sieci szkolnej i duże koszty. Już po przeprowadzeniu reformy włodarze samorządowi z dużych miast twierdzili, że rząd pokrył im tylko część związanych z nią kosztów.

Władze Poznania jeszcze w 2019 r. zapowiadały, że w związku z tym będą domagały się od państwa zwrotu całości kosztów tej reformy. Twierdziły, że przez zmianę struktury szkół poznański samorząd został obciążony m.in. kosztami administracyjnymi i odprawami dla nauczycieli, którzy stracili pracę.

Na zmiany organizacyjne, a wśród nich na dostosowanie budynków w związku z likwidacją gimnazjów i przekształceniem szkół podstawowych, Poznań musiał wydać ponad 7,5 mln zł. Tymczasem od państwa otrzymał na ten cel jedynie 700 tys. zł. Władze tego miasta zwracały też uwagę na to, że na skutek reformy wydatki miasta na utrzymanie oświaty znacząco wzrosły - pisze GW.

Dziś poznański samorząd żąda od Skarbu Państwa 7,5 mln zł odszkodowania za poniesione koszty likwidacji gimnazjów. Wiceprezydent Poznania, Mariusz Wiśniewski, mówi jednak, że w razie wygranego procesu miasto nie wyklucza kolejnych pozwów przeciwko Skarbowi Państwa w tej sprawie.

Czytaj też: ZNP: W związku z napływem dzieci z Ukrainy konieczne zwiększenie subwencji oświatowej

 

TAGI
KOMENTARZE8

  • Prawda 2022-03-22 18:13:02
    Do Abc: w punkt
  • Abc 2022-03-22 14:57:36
    Dnem edukacyjnym to były gimnazja, widzimy tego efekty w postaci tępych Julek i Sebiksów oraz udających krowy, knury czy inne maciory nauczycieli, którzy najbardziej upadlają niby swój zawód, nikt wam nie poda ręki skoro sami robicie z siebie imbecyli, a i wasza wiedzo to mizerią, ale młode pokoleni...e pedagogów to właśnie wytwór gimnazjów.  rozwiń
  • Rodzice 2022-03-22 08:40:00
    Nie ma co czekać - czas przebierać się za krowy i tupać, ryczeć i trąbić pod maturalnymi salami. Jeśli nauczyciele są na poziomie Lempart, to wara od szkoły. Wynocha!

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!