Partner portalu

Samorządy przeciw systemowi kaucyjnemu? Nie, ale wątpliwości nie brakuje

- Jesteśmy jak najbardziej za kaucjami, za gospodarką obiegową, ale domagamy się rozwiązań całościowych, a nie prezentacji jakiegoś kawałka, który właściwie nie wiadomo, jak zmieni rynek - mówi Leszek Świętalski, ekspert Związku Gmin Wiejskich do spraw gospodarki komunalnej.
  • Jeżeli ustawa o systemie kaucyjnym parlament uchwali do końca tego roku (co wcale pewne nie jest), to rząd, nie widzieć czemu, daje aż dwa lata na jej wdrożenie...
  • Rząd zafałszowuje rzeczywistość, bo za poziomy recyklingu nie odpowiada samorząd, lecz państwo. I to państwo jest stroną dla regulatorów na poziomie Europy.
  • Dzisiaj o „systemie” można mówić tylko z nazwy - to na razie jedynie zarys pewnej filozofii działania, ale bez narzędzi, bez rozwiązań. 
strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE3

  • czekamy niemal 25 lat... 2022-06-11 15:44:31
    Pan Świętalski trafnie stwierdza, że "za poziomy recyklingu nie odpowiada samorząd, lecz państwo. I to państwo jest stroną dla regulatorów na poziomie Europy"... Nie dodaje jednak tego, że samorząd odpowiada jedynie za przetargi na wyłonienie tych co chcą łupić obywateli poprzez comiesięc...zne opłaty obywatelskie... To jest tak jak z węglem: z narażeniem życia wydobywają go spod ziemi górnicy, później przejmują go operatorzy kręcenia węglowych lodów i sprzedają go ubogim rodzinom po trzykrotnie zawyżonej cenie... Rząd obiecuje ukrócić mechanizmy łupienia mieszkańców poprzez ceny węgla - ale o programie naprawczym dla ustanowienia prawidłowych mechanizmów wykonywania ustawowych zadań gmin w odpadach komunalnych jakoś nie słychać...  rozwiń
  • Zdzisław Smolak 2022-06-11 08:48:34
    To pod koniec XX wieku aferałowie uznali, że w Polsce nie będzie tak jak w krajach zachodnich gdzie panuje system naturalnego monopolu samorządów zwany „in house” – u nas postanowiono że wykonywaniem ustawowych zadań gmin w gospodarce odpadami komunalnymi zajmą się operatorzy kręcenia lodów na comie...sięcznych opłatach mieszkańców wyłaniani w gminnych przetargach. To dlatego w gminach zachodnioeuropejskich gdzie odpadów domowych jest niemal trzykrotnie więcej na mieszkańca niż u nas, dochody na osobę w rodzinie też wynoszą niemal trzykrotnie więcej - ale comiesięczne obywatelskie opłaty za śmieci są tam w wielu regionach niższe niż u nas (w przeliczeniu na złotówki). Ponad dwadzieścia lat trwa u nas z opłakanym skutkiem eksperyment z prywatyzacją tej dziedziny usług komunalnych czyli wpuszczenia czynnika chciwości prywatnej przedsiębiorczości do branży której podstawą finansowania są  comiesięczne obligatoryjne opłaty polskich rodzin… Szokujące jest to, że sytuację taką tolerują kolejne rządy i parlamenty… Minęło sześć lat Dobrej Zmiany - najwyższa więc pora aby nowy sprawdzony ład zapanował także w odpadach komunalnych w Polsce… Ale zamiast zasadniczego programu reform ustrojowych tej dziedziny gospodarki komunalnej mającej wpływ na wzrost inflacji - mamy kolejne wycinkowe pomysły nie usuwające zasadniczej przyczyny katastrofalnej sytuacji… Trafnym zdaniem jest to, że w tej dziedzinie „miotamy się w Polsce od ściany do ściany”.  😭  rozwiń
  • Realista 2022-06-10 18:34:37
    Już 25 lat Pan Leszek Świętalski na setkach konferencji, w setkach udzielonych wywiadach mówi jak powinno być. Mijają lata, a tu co roku w gospodarce odpadami drożej i gorzej. Czy to nie oznacza, że w polskiej gospodarce odpadami nie ma fundamentu? Nie mówi o najważniejsze sprawie, że w krajach star...ej UE nie ma przetargów, a odpadami zajmują się gminy i ich spółki nie są nastawione na zysk, jak w Polsce zachodnie koncerny.  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!