PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Archeolodzy badają grodzisko w Gliniku

  • PAP    11 lipca 2011 - 13:28
Archeolodzy badają grodzisko w Gliniku

Na stanowisku w Gliniku (Lubuskie) pracuje grupa archeologów z Poznania. Obiektem ich zainteresowania są pozostałości wczesnośredniowiecznego grodu - poinformowała Kinga Zamelska-Monczak z Instytutu Archeologii i Etnologii oddziału PAN w Poznaniu.




Obiekt ma około 100 metrów średnicy i wyraźnie odróżnia się na tle otoczenia. Nadal wyraźnie widoczny jest piaszczysto-drewniany wał grodu.

We wnętrzu słowiańskiego grodu archeolodzy znaleźli palenisko i wiele przedmiotów codziennego użytku, m.in. fragmenty glinianych naczyń, narzędzi z żelaza, szydło i oprawkę wykonane z poroża.

"To jeden z ciekawszych obiektów z tego okresu na tym terenie. Nie wykluczamy, że gród funkcjonował w tym samym czasie, co dużo większy gród znajdujący się w pobliskim Santoku. Z dotychczasowych badań wynika, że grodzisko w Gliniku pochodzi z VIII -IX wieku, czyli jeszcze sprzed okresu, w którym formowało się państwo piastowskie" - powiedziała Zamelska-Monczak.

Podczas badania profilu wału archeolodzy znaleźli krzemienne narzędzia m.in. grot od strzały. To może oznaczać, że podczas wznoszenia wału znalazły się one w użytej do tego ziemi. To z kolei sugeruje, że mieszkali tu ludzie także w epoce kamienia.

Stanowisko w Gliniku zostało rozpoznane przed wojną. W latach 80. minionego wieku jego lokalizację potwierdzili polscy archeolodzy.

Archeolog podkreśliła, że dokładniejsze poznanie grodziska w Gliniku jest możliwe dzięki zaangażowaniu gminy Deszczno, która wzięła na siebie ciężar finansowania prac naukowych, co pozwoli na sporządzenie dokumentacji tego miejsca i poszerzenie wiedzy o najdawniejszej historii terenów, na których znajduje się gmina Deszczno.

"Obiekt jest na tyle ciekawy, że chcemy te prace kontynuować w przyszłych sezonach wykopaliskowych. Prace prowadzone obecnie stanowią wstępne rozpoznanie stanowiska i zakończą się za kilkanaście dni" - dodała Zamelska-Monczak.

Naukowcom z Poznania w ramach praktyk pomagają studenci antropologii z Wrocławia.

Teren położonej w dolinie rzeki Warty gminy Deszczno był zamieszkiwany przez ludzi od wielu tysięcy lat. Ślady ich bytności znajdują się w wielu miejscowościach - Deszcznie, Gliniku, Ulimiu, Brzozowcu czy Ciecierzycach.

Pionierem badania dziejów tych ziem był niemiecki pastor Felix Hobus (1866-1941). Jego zamiłowaniem była archeologia.

Podczas swoich wieloletnich poszukiwań natrafił on na wiele interesujących przedmiotów i odkrył wielkie cmentarzyska ciałopanle kultury łużyckiej. W Ciecierzycach Małych w jednym z naczyń znalazł siedem złotych pierścionków. Przekazał je do Muzeum Czasów Przed - i Wczesnohistorycznych w Berlinie.

Swojego największego odkrycia Hobus dokonał 23 września 1901 roku. Na cmentarzysku kultury łużyckiej z około 700 - 550 r. p.n.e. znalazł glinianą figurkę antropomorficzną, która znana jest jako "bożek z Deszczna".

"Figurka - pisał Hobus w relacji przytoczonej na stronie Gminy Deszczno - stała w piaszczystej ziemi na głębokości około 75 cm, odchylona nieco do tyłu, z twarzą zwróconą na zachód (...). Ze wszystkich stron otaczało ją kilka małych garnków. W pobliżu stała czarna urna wypełniona spalonymi kośćmi oraz liczne wazy, ustawione w półokrąg otwarty na południe".

Czarna, cylindryczna bryła (o wysokości 30 cm) zwęża się lekko w stronę głowy, która przesłonięta jest zwierzęcą maską. Otworki w uszach świadczą o tym, iż były w nich kiedyś kolczyki. Trzyma przed sobą naczynie ofiarne. Na całej jej powierzchni znajduje się geometryczny ornament.

Cenny zabytek pastor podarował Królewskiemu Muzeum Etnograficznemu w Berlinie.

Felix Hobus Był członkiem Berlińskiego Towarzystwa Antropologicznego, Etnologicznego i Prehistorycznego. Niezwykłego pastora zaczęto nazywać "Schliemannem doliny Warty". Po śmierci Hobusa cała jego kolekcja przewieziona została do Berlina, gdzie w 1945 roku uległa rozproszeniu. Szczęśliwie zachowała się forma odlewnicza "bożka z Deszczna", dzięki czemu sporządzono szereg kopii.

W kwietniu 1991 roku dzięki staraniom dyr. Zdzisława Linkowskiego, replikę słynnej figurki zyskało także gorzowskie muzeum.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.