PARTNER PORTALU
  • BGK

Beskidzkie GOPR otrzymało nowoczesne mobilne centrum dowodzenia

  • PAP/rs    23 stycznia 2018 - 13:22
Beskidzkie GOPR otrzymało nowoczesne mobilne centrum dowodzenia
GOPR, zgodnie z ustawą, podczas poszukiwań osób zaginionych w górach dowodzi działaniami uczestników akcji, także policjantami i strażakami. (Fot. Shutterstock.com)

Samochód naszpikowany technologiami i urządzeniami pomocnymi w dowodzeniu akcją poszukiwawczą w górach otrzymała Grupa Beskidzka GOPR. Jak powiedział we wtorek jej naczelnik Jerzy Siodłak, to jedyny tak nowoczesny pojazd tego typu w polskich górach.




  • Mobilne stanowisko dowodzenia zostało skonstruowane w dużym samochodzie dostawczym Volkswagen Crafter. Ma napęd na cztery koła.
  • - Jesteśmy w stanie wjechać praktycznie w każdą dolinę. Oczywiście, ten samochód nie jest przeznaczony do jazdy na szczyty górskie. Chodzi o to, by pośredniczył w łączności. W górach jest wiele miejsc, gdzie łączność jest fatalna - wyjaśnił naczelnik
  • Samochód został wyposażony w liczne udogodnienia przydatne w akcji. Jest w nim przede wszystkim stanowisko do pracy na komputerach z oprogramowaniem stosowanym w poszukiwaniach ludzi w terenie.

- GOPR, zgodnie z ustawą, podczas poszukiwań osób zaginionych w górach dowodzi działaniami uczestników akcji, także policjantami i strażakami. Teraz będziemy to mogli robić z nowego stanowiska. Stwarza ono komfort pracy i znacząco rozszerza możliwości techniczne. Można przez wiele godzin pracować w terenie, niezależnie od pogody, temperatury. To bardzo ważne - powiedział Siodłak.

Mobilne stanowisko dowodzenia zostało skonstruowane w dużym samochodzie dostawczym Volkswagen Crafter. Ma napęd na cztery koła. "Jesteśmy w stanie wjechać praktycznie w każdą dolinę. Oczywiście, ten samochód nie jest przeznaczony do jazdy na szczyty górskie. Chodzi o to, by pośredniczył w łączności. W górach jest wiele miejsc, gdzie łączność jest fatalna" - wyjaśnił naczelnik.

Samochód został wyposażony w liczne udogodnienia przydatne w akcji. "Jest w nim przede wszystkim stanowisko do pracy na komputerach z oprogramowaniem stosowanym w poszukiwaniach ludzi w terenie, nasza wewnętrzna łączność radiowa, dodatkowe oświetlenie oraz agregaty, abyśmy dysponowali niezależnym zasilaniem. W samochodzie mogą pracować trzy osoby" - opisał Jerzy Siodłak.

Pojazd dotarł już do beskidzkich goprowców. "Na razie się z nim zapoznajemy. Przejdziemy też szkolenie, aby koledzy potrafili korzystać nie tylko z urządzeń używanych bezpośrednio w akcji ratunkowej, ale też z tych, które służą do obsługi samochodu" - dodał naczelnik.

W polskich górach to pierwszy tak nowoczesny i przestronny pojazd. Inne grupy GOPR montowały już podobne wyposażenie na Land Roverach, ale było w nich dość ciasno. "Wkrótce podobny pojazd do naszego może otrzymać grupa karkonoska" - powiedział Siodłak.

Ratownicy z Beskidów pieniądze na samochód otrzymali z śląskiego Urzędu Marszałkowskiego. Wyposażenie zostało sfinansowane m.in. z akcji przekazywania 1 proc. podatku. Te pieniądze gromadzi dla GOPR Fundacja Wspierania Ratownictwa Górskiego, Sportu oraz Działalności Charytatywnej Radan z Gliwic.

Grupa Beskidzka jest największą spośród działających w ramach GOPR. Korzeniami sięga Beskidzkiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, które powstało w listopadzie 1952 r. Działa w Beskidzie Śląskim, Żywieckim, Małym i zachodniej części Makowskiego. "Grupa liczy ok. 500 osób, z czego prawie 200 to nasi seniorzy, którzy nie uczestniczą już w akcjach ratunkowych. Pozostała część to czynni ratownicy, których można na co dzień spotkać w górach" - powiedział Siodłak.

Beskidzcy goprowcy każdego roku wyruszają z pomocą ponad 1 tysiąc razy. Najczęściej pomagają narciarzom przy drobnych kontuzjach i turystom, którzy zgubili drogę. Zdarzają się też akcje trudniejsze. Kilka lat temu, w skrajnie trudnych zimowych warunkach, sprowadzili z Babiej Góry blisko 30 turystów, którzy chcieli przenocować na szczycie, ale przeliczyli się z siłami. W ub.r. uratowali życie m.in. biegaczowi, który zaginął w rejon.ie Pilska. Gdy go odnaleziono, miał objawy czwartego stopnia hipotermii. Otarł się o śmierć

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.