PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Ekspert: zagrożenie życia na polskich drogach jest wyższe niż w UE

  • pt/pap    6 sierpnia 2018 - 07:27
Ekspert: zagrożenie życia na polskich drogach jest wyższe niż w UE
Zagrożenie życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego jest w Polsce znacząco wyższe niż w większości krajów Unii Europejskiej (fot. pixabay)

Zagrożenie życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego jest w Polsce znacząco wyższe niż w większości krajów Unii Europejskiej - mówi dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego prof. Marcin Ślęzak. Jak dodał, sytuację poprawiłoby przestrzeganie limitów prędkości.




Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu (ETSC) niejednokrotnie przedstawiała pomysły na poprawę bezpieczeństwa na drogach UE. Wśród nich znalazł się m.in. elektroniczny system ograniczenia prędkości (Intelligent Speed Assistance). W skrócie mówiąc, system wyhamowywałby pojazd po przekroczeniu np. ograniczenia prędkości do 50 km/h. Jesteśmy na to gotowi chociażby technicznie?

Marcin Ślęzak: - Inteligentny system ograniczenia prędkości wykorzystuje kamery do rozpoznawania znaków drogowych lub/i system GPS z informacjami o limitach prędkości na danym odcinku drogi. Gdy kierowca wjeżdża w strefę z ograniczoną prędkością, na prędkościomierzu wyświetla się informacja o limicie prędkości, jednak pojazd nie hamuje, natomiast ograniczana jest moc silnika, uniemożliwiając kierującemu przyspieszanie. Samochody z tym systemem są już dostępne na rynku europejskim, kilkanaście znanych marek pojazdów wprowadziło po kilka modeli wyposażonych w ten system. Nie ustalono dat wprowadzenia go jako obowiązkowego i raczej nie wydarzy się to z dnia na dzień.

W takim razie, czy jesteśmy na to gotowi mentalnie, bo Polacy chyba nie lubią, kiedy im się coś ogranicza, szczególnie na drodze?

M.Ś.: Tak, Polacy nie lubią, gdy ich coś ogranicza, zwłaszcza dlatego, że samochód nadal traktowany jest w naszym kraju jako synonim pozycji i wolności. Należy jednak pamiętać, że w Polsce główną przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość, a mimo to ponad 70 proc. kierowców przekracza dozwolone limity prędkości.

Z tego też powodu jedną z najbardziej zagrożonych grup uczestników ruchu drogowego są piesi. Podczas gdy w Unii Europejskiej stanowią około 20 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, to w Polsce od lat stanowią około 30 proc. ogółu zabitych. W związku z tym system ISA byłby interesującym rozwiązaniem, bo pomaga kierowcy uniknąć mandatu za jazdę z nadmierną prędkością i jednocześnie chroni pieszych, bo strefy ograniczonej prędkości wprowadzane są tam, gdzie są piesi.

 Pomijając odczucia kierowców, jak duży wpływ miałoby to na liczbę wypadków drogowych. Czy były w Polsce prowadzone jakieś badania na ten temat?

M.Ś.: O wpływie prędkości na liczbę wypadków drogowych oraz na liczbę ofiar tych wypadków napisano bardzo dużo, przeprowadzono setki badań. W bezpieczeństwie ruchu drogowego na podstawie wieloletnich badań określono model zależności między prędkością a liczbą wypadków drogowych.

Według tzw. power model, opracowanego jeszcze w XX w. przez szwedzkiego naukowca Gorana Nilssona, związek między prędkością a wskaźnikiem wypadków drogowych nie ma charakteru liniowego, ale narastający wykładniczo. Warto również wspomnieć, że w ostatnim raporcie IRTAD zaprezentowano skumulowane wyniki z wielu badań, z których wynika, że obniżenie prędkości pojazdów do 45 km/h na drogach miejskich, do 75 km/h na drogach pozamiejskich i do 115 km/h na autostradach zmniejszy liczbę wypadków z ofiarami śmiertelnymi o 28 proc.

Podsumowując: masowe przestrzeganie limitów prędkości miałoby bardzo pozytywny wpływ na redukcję liczby wypadków drogowych i ich ofiar.

W drugiej połowie lipca media informowały, że Komisja Europejska chce, aby w nowo produkowanych autach montowano ograniczniki prędkości, które nie pozwalałyby kierowcy przekroczyć 150 km/h. To dobry pomysł? I dlaczego akurat 150 km/h?





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE
Ze względu na ciszę wyborczą komentowanie zostało wyłączone.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.