PARTNER PORTALU
  • BGK

Film "Kochankowie z lasu" przypomni żołnierzy wyklętych z Mazowsza

  • PAP / MIW    4 lutego 2016 - 21:01

• Dokument Arkadiusza Gołębiewskiego przedstawi historie żołnierzy NWZ i NSZ.
• To tak naprawdę film o miłości - mówi reżyser filmu. 
• Premierę zaplanowano na 1 marca - Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w TVP 2.




Kończą się zdjęcia do filmu "Kochankowie z lasu”. Dokument Arkadiusza Gołębiewskiego opowiadać ma o losach żołnierzy NZW i 11. Grupy Operacyjnej NSZ, najlepiej zorganizowanej struktury antykomunistycznego podziemia na północnym Mazowszu w latach 40. i 50. XX wieku.

- Chcę opowiedzieć historię podziemia niepodległościowego w trochę inny sposób, poprzez pryzmat losów młodych ludzi, przeżywających tragiczne wydarzenia, a jednocześnie zakochanych, snujących plany na przyszłość, marzących o normalnym życiu, o wyjściu z lasu, założeniu rodzin, o nauce, pracy, karierze zawodowej - powiedział PAP Gołębiewski, który jest reżyserem i autorem scenariusza filmu.

Dokument przedstawia autentyczne historie żołnierzy NWZ i 11. Grupy Operacyjnej NSZ, a jednym z głównych wątków są losy dwojga z nich: Elżbiety Kozaneckiej ps. "Basia" (1928-1949) i Ludomira Peczyńskiego ps. "Władek" (?-1949). W filmie pojawia się szereg innych postaci działających i walczących w niepodległościowej konspiracji, jak np. urodzona w USA Romualda Przybyłowska ps. "Amerykanka" (1920-78), żona szefa wywiadu 11. Grupy Operacyjnej Jana Przybyłowskiego ps. "Onufry" (1917-51) - oboje z mężem zostali aresztowani: w więzieniu Romualda urodziła syna, Jana; jej mąż został skazany na karę śmierci i stracony.

- To tak naprawdę film o miłości. Jego osią jest historia pary partyzanckiej „Basi” i „Władka”, którzy zginęli razem w lutym 1949 r. Pojawiają się też oczywiście inne postacie, jak „Amerykanka”. Film ma pokazać osobiste przeżycia młodych ludzi w tamtych dramatycznych czasach, zarówno te romantyczne, jak i te tragiczne, opowiada o tym, że była partyzantka, las, więzienie i śmierć, ale była też miłość, byli narzeczeni, małżonkowie, rodziły się dzieci - podkreślił Gołębiewski.

Pomysł na film "Kochankowie z lasu" zrodził się, gdy Gołębiewski odwiedził miejscowość Gałki pod Płockiem, gdzie w 2013 r. odsłonięto obelisk poświęcony poległym i aresztowanym tam 8 lutego 1949 r. żołnierzom NZW, którzy działając w ramach 11. Grupy Operacyjnej NSZ wchodzili w skład patrolu bojowego dowodzonego przez Wiktora Stryjewskiego ps. "Cacko" (1916-1951).

W walce z oddziałami UB i KBW zginęli wówczas: Elżbieta Kozanecka ps. "Basia", Jan Kłobukowski ps. "Janek" (1929-49), Ludomir Peczyński ps. "Władek". Pozostałych członków grupy, w tym ciężko ranną Janinę Samoraj ps. "Celinka" (ur. 1928), Wacława Michalskiego ps. "Gałązka" (1923-50) i Zygfryda Kulińskiego ps. "Albina" (1924-1950). a także samego dowódcę, aresztowano - dwa lata później Stryjewski został skazany na 38-krotną karę śmierci i stracony w więzieniu mokotowskim w Warszawie.

- Trafiłem do w Gałek i zacząłem poznawać bardziej szczegółowo historię grupy „Cacki”. Odnalazłem i odwiedziłem mieszkającą w Zabrzu „Celinkę”, jedyną która ocalała z oddziału. To przywracanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych - powiedział Gołębiewski.
Przypomniał jednocześnie swój wcześniejszy film "Dzieci kwatery Ł", opowiadający o losach rodzin Żołnierzy Wyklętych oraz ekshumacjach ofiar terroru komunistycznego na warszawskich Powązkach, gdzie wspomniany jest „Albin”, jeden z żołnierzy, który został aresztowany w Gałkach, a rok później został skazany na karę śmierci i stracony - jego szczątki zidentyfikowano w 2013 r.

Film "Kochankowie z lasu", do którego zdjęcia powstawały m.in. w Warszawie i Bieżuniu, będzie gotowy do końca lutego. Jego premierę zaplanowano na 1 marca - Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w TVP 2. Autorem scenariusza i reżyserem jest Artur Gołębiewski, dyrektor Festiwalu Filmów Dokumentalnych "Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci". W główne role wcielili się członkowie płockiej grupy rekonstrukcyjnej Stowarzyszenia Historycznego im. 11. Grupy Operacyjnej NSZ.

W skład 11. Grupy Operacyjnej NSZ, najlepiej zorganizowanej i jednej z najliczniejszych struktur antykomunistycznego podziemia niepodległościowego na północnym Mazowszu, wchodziło do 250 żołnierzy. Grupa działała m.in. w powiatach: płockim, płońskim i sierpeckim oraz na terenie części powiatu mławskiego, rypińskiego i lipnowskiego. Ostatnim jej żołnierzem był Kazimierz Dyksiński ps. "Kruczek" (1921-54) - w czerwcu 1954 r. w zasadzce UB we wsi Będzymin pod Sierpcem wysadził się granatem.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE
Ze względu na ciszę wyborczą komentowanie zostało wyłączone.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.