Partnerzy portalu

Kujawsko-pomorskie: Gminy spóźnią się z wypłatą odszkodowań po nawałnicy

Służby wojewody podkreślają, że za szybkość przekazywania środków do poszkodowanych mieszkańców odpowiadają gminy.

• Samorządy w województwie kujawsko-pomorskim nie przekazały jeszcze blisko 14 mln zł poszkodowanym w wyniku sierpniowej nawałnicy.

• Najgorzej jest w gminach Sośno, Kęsowo i Gostycyn. Przedstawiciele gmin wskazują, że wypłaty opóźniają kwestie proceduralne i skala zniszczeń.

 

Rzecznik prasowy wojewody kujawsko-pomorskiego Adrian Mól zaznaczył, że "za każdym razem wojewoda w dniu złożenia zapotrzebowania przez samorządy na pomoc finansową, występuje z wnioskiem do ministra spraw wewnętrznych i administracji o uruchomienie środków z rezerwy celowej budżetu państwa. Środki bezzwłocznie przekazywane są z MSWiA do wojewody, on z kolei przekazuje je na konta gmin. W taki sposób zostało przekazanych już prawie 45 mln złotych" - podał.

Podkreślił, że za szybkość przekazywania środków do poszkodowanych mieszkańców odpowiadają gminy. "To one po wydaniu odpowiednich decyzji o wysokości przyznanej pomocy finansowej rozdysponowują pieniądze do poszczególnych rodzin. Jednak nie wszystkie gminy sobie z tym radzą" - ocenił rzecznik.

Z przekazanych przez niego informacji wynuka, że gmina Sośno, która w regionie kujawsko-pomorskim została najbardziej poszkodowana w wyniku nawałnicy, nadal nie wypłaciła ponad 3,3 mln zł.

"Podobnie gmina Kęsowo, na koncie której zalega 2,1 mln złotych oraz gmina Gostycyn - niewydatkowanych 2,5 mln złotych. Minister Mariusz Błaszczak zobligował wojewodów do bezpośredniego kontaktu z samorządami z poszkodowanych przez sierpniowe nawałnice regionów. Do najbardziej poszkodowanych samorządów służby wojewody zadysponowały dodatkowych pracowników z ościennych, nieposzkodowanych przez nawałnicę gmin" - wyjaśnił Mól.

Winna biurokracja? Nie tylko

Przedstawiciele gmin wskazują, że wypłaty opóźniają kwestie proceduralne i skala zniszczeń.

"Istotna jest procedura wysyłania tych pieniędzy. To, co dostaję od wojewody przekazuję bezpośrednio do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Pieniądze w gminie nie leżą. Ośrodek, żeby je wypłacić musi wydać decyzję dla powiedzmy Kowalskiego. Żeby ona została wydana Kowalski musi dostarczyć akt notarialny i muszą być potwierdzone kwestie własnościowe. Pracownicy, z tego, co wiem, robią to poszczególnymi wsiami. Do końca tygodnia powinni się z tym uporać. Nie ze wszystkim oczywiście, gdyż tematy problemowe pozostaną. U nas zostało zniszczonych 1400 obiektów, więc warto mieć na uwadze skalę pracy, którą musimy wykonać. Nie ma z wypłatami żadnego problemu, to tylko kwestie proceduralne" - powiedziała PAP skarbnik gminy Sośno Elżbieta Romot.

Rzecznik wojewody przypomniał także, że do województwa docierają materiały budowlanej z wielu regionów polski i są one za pośrednictwem Urzędu Wojewódzkiego oraz powiatów rozdysponowywane na poszczególne gminy, które przekazują pomoc poszczególnych rodzinom.

"Transportem zajmuje się wojsko, które do tej pory przewiozło 310 ton materiałów budowlanych m.in.: cegieł, pustaków oraz styropianu. Docelowo do woj. kujawsko-pomorskiego trafi 406 ton pomocy. W woj. kujawsko-pomorskim w wyniku nawałnicy z 11 na 12 sierpnia zostali poszkodowani mieszkańcy pięciu powiatów: tucholskiego, nakielskiego, sępoleńskiego, żnińskiego i bydgoskiego. Zniszczeniu lub uszkodzeniu uległo 4280 budynków mieszkalnych oraz 5898 budynków gospodarczych" - podsumował rzecznik wojewody. 

 

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!