PARTNER PORTALU
  • BGK

Metro warszawskie znów zaczęło działać

  • PAP    7 maja 2014 - 12:55
Metro warszawskie znów zaczęło działać

W środę koło południa wznowiono ruch metra od stacji Słodowiec do Politechniki - poinformował rzecznik Metra Warszawskiego Krzysztof Malawko. Wcześniej z powodu zapachu gazu wyłączonych było sześć stacji; uruchomiono komunikację zastępczą, strażacy ewakuowali ok. 500 osób.




 ZAKTUALIZOWANE. Rano rzecznik informował, że zapach gazu wyczuli maszyniści w tunelu pomiędzy stacjami Ratusz Arsenał a Dworzec Gdański.

Strażacy sprawdzali, czy mogło dojść do wycieku gazu. Na miejsce miała przybyć specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego. "Jak dotąd nasze mierniki nie stwierdziły obecności gazu" - powiedział Kacper Patis z warszawskiej straży pożarnej.

Wyłączone stacje sprawdzali pod względem pirotechnicznym policjanci. "Sprawdzamy, czy nie zostały tam zostawione jakieś podejrzane przedmioty, bagaże czy pakunki. Dotychczas nic takiego nie odnaleziono. Zostanie zabezpieczony również zapis z monitoringu" - powiedział rzecznik komendanta stołecznego policji Mariusz Mrozek.

Według nieoficjalnych informacji ze źródeł zbliżonych do służb i miasta rozpatrywana była też taka wersja, że zapach przypominający woń gazu to efekt wymiany nawierzchni nad stacjami. "W pobliżu są tłocznie powietrza do metra. Jak asfalt się nagrzewa, to wydziela charakterystyczny zapach i być może ten zapach jest wtłaczany do metra" - mówił informator.

Malawko zapewnił jednak, że wentylacja została ustawiona tak, że wywiewała powietrze na zewnątrz, a nie pobierała z zewnątrz.

------ WCZEŚNIEJSZE WIADOMOŚCI ------

Z powodu zapachu gazu nie działa warszawskie metro na odcinku od stacji Słodowiec do Politechniki. Wyłączonych zostało w sumie sześć stacji, uruchomiono komunikację zastępczą. Strażacy ewakuowali co najmniej 500 osób.

Jak poinformował w środę rano rzecznik warszawskiego metra Krzysztof Malawko, zapach gazu wyczuli maszyniści w tunelu pomiędzy stacjami Ratusz Arsenał a Dworzec Gdański.

Kacper Patis z warszawskiej straży pożarnej powiedział, że na miejscu są już strażacy, którzy sprawdzają, czy mogło dojść do wycieku gazu.

"Jak dotąd nasze mierniki nie stwierdziły obecności gazu" - dodał. Na miejsce ma przybyć specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego, która również dokona pomiarów. Jak zaznaczył, ze stacji ewakuowano jak dotąd co najmniej 500 osób.

 Na wyłączonej trasie uruchomiono komunikację zastępczą. Metro jeździ od Kabat do Politechniki i od Młocin do Słodowca. 

Wyłączone stacje zabezpieczają policjanci. "My również sprawdzamy je pod względem pirotechnicznym. Sprawdzamy, czy nie zostawione zostały jakieś podejrzane przedmioty, bagaże czy pakunki. Dotychczas nic takiego nie odnaleziono. Zostanie zabezpieczony również zapis z monitoringu" - powiedział  rzecznik komendanta stołecznego policji Mariusz Mrozek.

Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł zbliżonych do służb i miasta, rozpatrywana jest też taka wersja, że zapach przypominający woń gazu to efekt wymiany nawierzchni nad stacjami. "W pobliżu są tłocznie powietrza do metra. Jak asfalt się nagrzewa, to wydziela charakterystyczny zapach i być może ten zapach jest wtłaczany do metra" - zaznaczył informator PAP

To już drugi dzień utrudnień w metrze w związku z zapachem gazu. We wtorek trwały one do godzin popołudniowych, nie stwierdzono jednak obecności gazu.

Po wtorkowym posiedzeniu Zespołu Zarządzania Kryzysowego stwierdzono, że przyczyną utrudnień w metrze mógł być chuligański wybryk.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.