PARTNER PORTALU
  • BGK

Młodzież z Syberii gościła na obozie w Warszawie

  • PAP    14 sierpnia 2013 - 10:24

Gry związane z polską historią, spływ kajakowy Wisłą i zajęcia dziennikarskie to atrakcje, które przygotowano dla młodzieży z Wierszyny na Syberii. Młodzi wierszyniacy to potomkowie Polaków, którzy sto lat temu wyjechali na Syberię w poszukiwaniu lepszego życia.




W dniach 27 lipca - 11 sierpnia w Warszawie dla wierszyńskiej młodzieży zorganizowano obóz edukacyjny pod hasłem "Zagrajmy w Polskę".

"Społeczność polska w Wierszynie to największe skupisko Polaków w Rosji, często mówi się o nich +mała Polska+. Ich potomkowie przybyli na Syberię w poszukiwaniu pracy z Zagłębia Dąbrowskiego w 1910 r. Aż nieprawdopodobne, że pomimo różnych zakrętów dziejowych udało im się ocalić język polski, narodowe tradycje i kulturę przodków" - zwrócił uwagę Bartłomiej Włodkowski, prezes Fundacji AVE, która zajęcia dla młodych wierszynian zorganizowała we współpracy z MEN i m.st. Warszawa.

Przez dwa tygodnie młodzież z Wierszyny wspólnie z wolontariuszami fundacji przygotowywała gazety o współczesnej Polsce - dla mieszkańców Wierszyny oraz o Wierszynie dla warszawiaków. Gazety te mają zostać wydane w nakładzie kilku tysięcy egzemplarzy i następnie rozdawane na ulicach Warszawy, Irkucka i Wierszyny.

"Myślę, że szczególnie ciekawa będzie gazeta o Wierszynie. Każdej osobie z grupy syberyjskiej poświęciliśmy osobny reportaż, pokazujący młodych ludzi z Wierszyny przez pryzmat ich pasji i codziennego życia" - powiedział Maciej Gołębiowski, licealista i wolontariusz Fundacji AVE. Dodał, że dzięki spotkaniu Wierszyna nie będzie mu się kojarzyć wyłącznie ze słownikową definicją, a Warszawa kolegom z Syberii nie będzie się kojarzyć wyłącznie z Pałacem Kultury.

Fundacja zwraca uwagę, że wierszyńska młodzież zna Polskę m.in. z rodzinnych opowieści oraz ze szkoły. Mimo że w Wierszynie prowadzona jest systematyczna nauka języka polskiego, to jednak związki z ojczyzną są coraz słabsze. "Zorganizowaliśmy to spotkanie, aby ożywić polskiego ducha" - dodał Włodkowski.

Podczas pobytu wierszynianie poznawali historię Polski nie tylko z dziennikarskich zajęć, ale także podczas gier planszowych związanych z polskimi dziejami i polską kulturą. Uczyli się polskich tańców narodowych, odwiedzili Częstochowę, poznawali tajemnice twierdzy w Modlinie. 1 sierpnia wzięli udział w spływie kajakowym Wisłą dla uczczenia rocznicy powstania warszawskiego. Uczestniczyli także w spływie kajakowym Regą, zakończonym wpłynięciem do Bałtyku w Mrzeżynie.

Wierszyna to licząca ok. 500 mieszkańców wieś położona w tajdze syberyjskiej nad rzeką Angarą, ok. 120 km od Irkucka i ponad 6 tys. km od Polski. Jej dzisiejsi mieszkańcy to potomkowie emigrantów polskich z terenów Małopolski i Zagłębia Dąbrowskiego, którzy w 1910 r. zdecydowali się rozpocząć nowe życie z dala od ojczyzny.

Do osiedlenia się na Syberii zachęciły ich reformy Piotra Stołypina, premiera Rosji w okresie rządów ostatniego cara Rosji Mikołaja II Romanowa. Zgodnie z przeprowadzaną przez niego reformą rolną bezrolni chłopi mogli otrzymać na Syberii ziemię. Mimo wielu trudności, które pojawiły się, zwłaszcza po objęciu władzy przez bolszewików w 1917 r., z pokolenia na pokolenie Polacy przekazywali znajomość własnego języka, polską kulturę i obyczaje.

W Wierszynie działa Dom Polski, utrzymywany ze środków Stowarzyszenia "Wspólnota Polska". W jego obrębie koncentruje się życie kulturalne i oświatowe tamtejszej Polonii zorganizowanej przy Stowarzyszeniu "Wisła" oraz zespole wokalno-tanecznym "Jarząbek". Wierszynianie w dużej części do dziś mówią po polsku, co jest zasługą działającej we wsi szkoły, która jest jedną z niewielu placówek oświatowych na Syberii, gdzie uczniowie uczą się przedmiotów w języku polskim.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • krzyciel, 2013-08-16 12:57:50

    A co tu prostować? Treść artykułu jest chyba jasna i zrozumiała. Dla mnie też było ciekawostką, że ktoś mógł wyjechać na Syberię 'za chlebem'. Ale nie zapominajmy, że był to początek XX wieku - tereny Polski (wtedy jeszcze pod zaborami) były często siedliskami biedoty bez środków do życia i nadziei ...na poprawę. Tymczasem reformy w Rosji (był to okres pierwszych rewolucji) powodowały, że kraj ten - z jego bogactwem surowców i potencjału przemysłowego - mógł jawić się jako ziemai obiecana. Do tego był stosunkowo blisko i był dość znany - w odróżnieniu od Ameryki. Jak się ta podróż do 'ziemi obiecanej' kończyła? To pewnie zebrałoby się na spory tom wspomnień ujawniających różne, często diametralnie odmienne losy. Ale - jeśli taka była prawda historyczna - nie możemy traktować Syberii wyłącznie jako miejsca zsyłek i kaźni.  rozwiń
  • Krystyna Pawlak, 2013-08-16 12:09:53

    Polacy wyjeżdzali na Syberie w poszukiwaniu lepszego zycia - wynika z artykułu o pobycie dzieci z Syberii w Polsce ???? Prosze o sprostowanie skąd Polacy znależli sie na Syberii.



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.