PARTNER PORTALU
  • BGK

Muzeum Powstania Warszawskiego z nowymi eksponatami. To dar filmowca

  • PAP    8 sierpnia 2016 - 17:35

Dwie kamery tego samego typu, jakich używali filmowcy podczas powstania warszawskiego zostały przekazane do Muzeum Powstania Warszawskiego przez filmowca Andrzeja Żydaczewskiego.




Zbiory muzeum wzbogaciły się o kamery KINAMO 35 mm i Cine Kodak 35 mm. Obie w stanie idealnym, z kompletem wymiennych obiektywów, światłomierzy i instrukcji obsługi w oryginalnych opakowaniach. Kamera Kodak 35 mm jest widoczna na znanym i często reprodukowanym kadrze filmowym, który przedstawia operatora referatu filmowego Biura Informacji i Propagandy KG AK, Stefana Balę "Gizę" realizującego materiał ze stanowiska przy elektrowni miejskiej na Powiślu. Była to jedyna kamera, otrzymana w czasie konspiracji przez referat filmowy drogą zrzutową, w odpowiedzi na wysłaną do władz londyńskich prośbę o wsparcie materiałowe filmowców BIP-u.

"Kamera, którą zrobiono w 1921 roku, złożona jest z kasety z ładunkiem, który wkładano w ciemni, natomiast ta część doszła potem. Pierwszą częścią była kamera nakręcana korbką, nią regulowano szybkość nagrania" - tak podczas poniedziałkowego spotkania opisywał przekazany sprzęt darczyńca, Andrzej Żydaczewski, operator filmowy i wieloletni członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Zapewnił, że kamery są w pełni sprawne i gotowe do użycia. Żydaczewski przypomniał, że operatorzy posługujący się takimi kamerami, aby utrzymać się w rytmie, ułatwiali sobie pracę kręcąc korbą kamery w rytm nuconej melodii. Nie wiemy jednak, jakie to były piosenki.

Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, Jan Ołdakowski, obiecał, że kamery nie skończą jako zakurzone eksponaty na muzealnych półkach. "Zmieniamy ekspozycję w niektórych miejscach, zapraszamy do otwartej wystawy o łączności, na pewno będziemy rozbudowywać wystawę o te kamery i informacje, jak tworzono kroniki powstańcze, jak działało Biuro Informacji i Propagandy AK" - mówił. "Planujemy sprawdzić użyteczność ofiarowanych kamer. Darczyńca twierdzi, że ich stan pozwala na kręcenie filmu za ich pomocą, prawdopodobnie sprawdzimy to. Można jeszcze dostać czarnobiałe filmy do tych kamer. Z tego pewnie powstanie reportaż z dzisiejszej Warszawy, zrobiony z ich wykorzystaniem" - dodał Ołdakowski.

Fakt, że wydarzenia warto utrwalać na taśmie filmowej był dla władz Polski Podziemnej oczywisty na długo przed wybuchem powstania. Już w lipcu 1942 r. w Wydziale Propagandy Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK utworzono podwydział Propagandy Mobilizacyjnej "Rój", w obrębie którego powstał Dział A (informacyjno-filmowy). Referatem filmowym kierował Stanisław Adamiecki, a po nim Antoni Bohdziewicz "Wiktor", absolwent Politechniki Warszawskiej i studiów filmowych we Francji. Jednym z pierwszych jego zadań było zorganizowanie 6-miesięcznych kursów dla operatorów. Zajęcia odbywały się w Pałacu Staszica, gdzie na parterze funkcjonowało portretowe atelier fotograficzne Bohdziewicza. Kurs ukończyło 17 operatorów, a wśród nich m.in: Leszek Rueger "Grzegorz", Andrzej Ancuta "Coreur" oraz trójka rodzeństwa Balów: Halina "Małgosia", Władysław "Gozdawa" i Stanisław "Giza".

Tuż przed wybuchem powstania w Warszawie AK miało 20 przeszkolonych operatorów i 9 kamer. Pochodziły one z różnych źródeł. Bracia Szope zakupili od znajomych dwie kamery (De Vrai i Ernemann), własną kamerę reporterską firmy Bell&Howell model Eymo 71 Q miał też Robert Banach. Część zapasów taśmy filmowej pozyskano jeszcze w czasie konspiracji, część zakupiono ze środków prywatnych. W sumie powstańcy mieli do dyspozycji kilkanaście tysięcy metrów taśmy, co pozwalało na realizację kilku godzin filmu. Na początku powstania przejęto taśmę z niemieckich magazynów i sklepów - w sumie 30 tys. metrów taśmy.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE
Ze względu na ciszę wyborczą komentowanie zostało wyłączone.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.