PARTNER PORTALU
  • BGK

Opowieści wigilijne zza krat aresztu dla kobiet w Lesznie

  • PAP    12 grudnia 2015 - 10:40
Opowieści wigilijne zza krat aresztu dla kobiet w Lesznie
Święta Bożego Narodzenia dla kobiet osadzonych w areszcie w wielkopolskim Lesznie to czas refleksji i wybaczenia (fot. TryJimmy /pixabay.com/CC0)

Święta Bożego Narodzenia dla kobiet osadzonych w areszcie w wielkopolskim Lesznie to czas refleksji i wybaczenia. Na niemal 100 stronach stworzyły oparte na własnych wspomnieniach „Opowiadania Wigilijne”, dzięki którym za kratami ponownie odkrywają magię świąt.




„Będąc z dala od rodziny możemy naprawdę zagłębić się w Święta Bożego Narodzenia i dostrzec coś, co jest znacznie ważniejsze niż potrawy, prezenty i ciasta. Święta to przede wszystkim czas refleksji i wybaczania. I jeśli chcemy, by inni nam wybaczyli, sami musimy najpierw przebaczyć sobie” – powiedziała PAP jedna z osadzonych Agnieszka Sz.

Zbiór opowiadań stworzyło siedem kobiet, które w areszcie odbywają kary od roku do 15 lat więzienia. Dla niektórych z nich będą to pierwsze święta za kratami.

Osadzone w swoich tekstach wracają pamięcią do czasów dzieciństwa, młodości, do najpiękniejszych wigilii, jakie spędziły w życiu. Teraz, patrząc na te zimowe święta z perspektywy aresztu podkreślają, że Boże Narodzenie to coś więcej niż obraz wyłaniający się z reklam, gorączkowa bieganina po sklepach czy pieczenie aromatycznych ciast. Jak dodają – „Święta to czas, w którym dajemy z siebie wszystko, aby przetrwać go bez łez, w spokoju i harmonii ze swoimi współlokatorkami”.

„W tych trudnych okolicznościach również staramy się wprowadzić świąteczny nastrój. Dzięki dyrekcji aresztu mamy gałązki choinki, które ubieramy we własnoręcznie robione ozdoby. Nawet posiłki w tym okresie są świąteczne. Zasiadamy też do wigilijnego stołu, niestety w minorowych nastrojach. Z takimi samymi minami składamy sobie życzenia, łamiemy się opłatkiem” – opowiadała Agnieszka.

„Nie chce się jednak w ogóle mówić, głos zanika w gardle, łzy wyciskają się z oczu. W milczeniu spożywamy kolację. Po kolacji rozmyślamy o naszych rodzinach, o dzieciach, pragnąc aby ten dzień jak najszybciej się skończył, by nie istniał, choć w tym dniu nic złego nie zrobiłyśmy. Ten dzień, tutaj, jest zaprzeczeniem wszystkiego, co powinien przynieść” – dodała.

Zbiór „Opowiadań wigilijnych” miał być z jednej strony formą resocjalizacji, retrospekcji, dzięki której kobiety były w stanie spojrzeć na pewne rzeczy z zupełnie innej perspektywy. Z drugiej strony była to forma terapii i próba uporządkowania własnego życia, zbudowania mostu między sobą i rodzinami.

„Święta w areszcie są bardziej smutne, bardziej refleksyjne. Osadzone tęsknią, jest im żal, że popełniły przestępstwo i że nieprzestrzeganie prawa doprowadziło je tutaj. Ten projekt wypełniał im wolny czas wartościowymi rzeczami, pozwolił na powrót do czasów, gdzie wszystko było jeszcze piękne, niewinne, choć u niektórych pań już nawet dzieciństwo nie było kolorowe” - powiedziała PAP wychowawczyni w AŚ w Lesznie Katarzyna Wojtyniak.

Pomysł stworzenia zbioru opowiadań pojawił się przy okazji jednych z zajęć, jakie prowadziła w areszcie art-terapeutka Monika Kosicka. „Uznaliśmy wspólnie, że będzie to pomysł, który może i zainspiruje w przyszłości także inne jednostki penitencjarne” – mówiła Wojtyniak.

„Zachęciliśmy nasze pani, żeby się zgodziły przelać na papier swoje myśli, wrażenia, żeby stworzyły konspekt, zaplanowały działanie i wróciły do wspomnień z dzieciństwa, czasu kiedy prowadziły spokojne życie” – dodała.

W realizację projektu zaangażowany był również pisarz i animator kultury Tomasz Kruczek, który odpowiadał za warstwę literacką, korektę i edycję stylistyczną tekstu.

„Samo pisanie także podzielone było na etapy. Zajęcia prowadziliśmy raz w tygodniu po trzy, cztery godziny. Kiedy wszystko zostało już napisane pani Monika pomogła jeszcze w stworzeniu ilustracji, które każda z osadzonych dodała do swojego opowiadania” – mówiła Wojtyniak.

Opowieści w książce poprzedzone są słowami wprowadzenia, również napisanymi przez osadzone, które piszą o tym kim są, skąd pochodzą, skąd czerpały inspirację do stworzenie opowiadania.

Obecnie w Areszcie Śledczym dla kobiet w Lesznie przebywa ok. 70 osadzonych.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.