PARTNER PORTALU
  • BGK

Rafał Rudnicki, wiceprezydent Białegostoku: Pakt Północno-Atlantycki nie jest paktem papierowym

  • PAP/AT    24 marca 2015 - 11:24
Rafał Rudnicki, wiceprezydent Białegostoku: Pakt Północno-Atlantycki nie jest paktem papierowym
Do Białegostoku przyjechała pierwsza kolumna z konwoju amerykańskich żołnierzy (fot.flickr.com/Fort Rucker)

Do Białegostoku przyjechali amerykańscy żołnierze, którzy tędy wracają z ćwiczeń w krajach bałtyckich do swojej bazy w Niemczech. Do pokonania mają ok. 2 tys. kilometrów.




Do Białegostoku przyjechała pierwsza kolumna z konwoju amerykańskich żołnierzy. Na Rynku Kościuszki, głównym placu w mieście, zaparkowały Strykery, czyli kołowe wozy opancerzone. Na placu zebrał się tłum mieszkańców - rodzin z dziećmi, uczniów z klas mundurowych, a także starszych osób. Wszyscy chętnie fotografowali się z żołnierzami, pozdrawiali ich. Można było też wejść do pojazdu.

Jak mówił zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki, obecność amerykańskich żołnierzy w Białymstoku pokazuje, że Pakt Północno-Atlantycki, nie jest "paktem papierowym". "To, że dla Paktu istotne jest to, co dzieje się na jego wschodnich krańcach, istotne jest to, by zapewnić bezpieczeństwo państwom znajdującym się na wschodzie, w krajach bałtyckich i w Polsce (...). Sojusz pilnuje tego, co dzieje się na wschodzie Europy" - powiedział.

Kapitan Russell Moore z 3. szwadronu 2. Pułku Kawalerii mówił, że są w Białymstoku w drodze powrotnej do swojej bazy w Niemczech. "Wracamy z naszego pobytu w Estonii, przejechaliśmy przez Litwę, Łotwę i jesteśmy w Polsce" - powiedział. Dodał, że ćwiczenia, w których brali udział, mają pokazać przygotowanie Sojuszu w tych regionach.

Powiedział, że Białystok to pierwsze miejsce postoju tego konwoju w Polsce, będzie ich jeszcze kilka. Jeszcze we wtorek żołnierze udadzą się do Lublina, zatrzymają się też w Rzeszowie i w Krakowie. Kapitan mówił, że do przejechania mają ok. 2 tys. kilometrów.

W Białymstoku żołnierzami zajmował się 18. Pułk Rozpoznawczy. Jak mówił dowódca pułku płk Wiesław Podlecki, do ich zadań należało zapewnienie zakwaterowania, noclegu i wyżywienia, a także udostępnienia miejsca, gdzie żołnierze mogliby dokonać drobnych napraw pojazdów.

Żołnierze 3. szwadronu 2. Pułku Kawalerii wracają do koszar w bawarskim Vilseck po trwających trzy miesiące ćwiczeniach. Ich miejsce na poligonach, w tym w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Drawsku Pomorskim, zajęli już pancerniacy z 1. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej 3. Dywizji Piechoty, przybyli z koszar Fort Stewart w Georgii.

Po wymianie amerykańskich pododdziałów dwustronne i wielostronne treningi będą kontynuowane, a ich kulminacją będą połączone ćwiczenia wielonarodowe, planowane na maj i czerwiec.

Rotacja wojsk amerykańskich odbywa się zgodnie z planem ogłoszonym w sierpniu ubiegłego roku po spotkaniu dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych gen. broni pil. Lecha Majewskiego z dowódcą amerykańskich wojsk lądowych w Europie gen. broni Donaldem Campbellem.

Wojsko ocenia, że konwój rotujących kawalerzystów z Vilseck jest okazją, by demonstrować sojuszniczą wiarygodność, sprawdzić umiejętności przywódcze, pokazać swobodę manewru, czyli wykonywania dalekich, kilkudniowych, transgranicznych marszów na kołach, po nieznanych im dotąd trasach, jest też sposobnością do weryfikacji systemu dowodzenia.

Przejazd przez Polskę i Czechy ma też być okazją do spotkań z mieszkańcami miejscowości na trasie konwojów. Dla wielu amerykańskich żołnierzy to pierwsze tego typu zadanie w ich karierze. Zostało ono nazwane operacją "Rajd Dragonów" (Operation Dragoon Ride). Zaplanowany na 10 dni przejazd konwojów jest kontrolowany ze stanowiska dowodzenia w Połączonym Centrum Szkolenia Wielonarodowego w Grafenwoehr w Bawarii.

Wsparcie rozpoznawcze konwojom zapewniają jadącym kolumnom śmigłowce z 12. Brygady Lotnictwa Bojowego amerykańskich sił lądowych, stacjonujące w Mirosławcu (woj. zachodniopomorskie). Łącznie w dziewięciu kolumnach przejedzie blisko 90 kołowych transporterów opancerzonymi Stryker i wozów wsparcia. Eskortę zapewniają żołnierze Żandarmerii Wojskowej.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.