PARTNER PORTALU
  • BGK

Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu: będzie tańszy repertuar przez konflikt i cięcia

  • pap    15 marca 2015 - 14:28
Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu: będzie tańszy repertuar przez konflikt i cięcia
Jeśli pracownicy nie pójdą na kompromis związany ze zmianą regulaminu wynagradzania, to następnym krokiem mogą być zwolnienia, a pracę mogłoby w nich stracić ok. 30 osób na nieco ponad 100 pracowników (fot.sxc.hu)

Zmiana repertuaru na bardziej komercyjny, mniej premier niż w latach ubiegłych, zmiana regulaminu wynagradzania - to działania, które wprowadza Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu, by szukać oszczędności. W ciągu roku musi ich znaleźć ok. miliona złotych.




Opolski teatr dramatyczny, który w tym roku obchodzi 40-lecie, to jednostka podlegająca samorządowi woj. opolskiego. Na ten rok dostał 4,6 mln zł tzw. dotacji podmiotowej z budżetu regionu na działalność. O 1,2 mln zł, czyli o 21 proc., mniej niż w roku 2014.

Cięcia dotknęły też inne jednostki kultury podlegające opolskiemu urzędowi marszałkowskiemu, który tłumaczył to m.in. spadkiem wpływów z CIT (w 2007 roku wpływy te wynosiły 101 mln zł, a w ub. r. ok. 65,7 mln zł). Sytuacja w Teatrze im. Jana Kochanowskiego była jednak o tyle gorsza, że placówka ub. rok budżetowy zakończyła z długiem 1,5 mln zł. Dyrektor teatru Tomasz Konina zapewnił w rozmowie z PAP, że dług ten na początku tego roku został spłacony z pieniędzy przekazanych przez urząd marszałkowski. "Obecnie nie mamy ani złotówki zadłużenia, ale musimy szukać dużych oszczędności" - zaznaczył.

Wyjaśniał, że dług to m.in. skutek tego, że na koniec ub. roku, na skutek niedopatrzenia jednego z pracowników, teatr nie pozyskał 500 tys. zł pożyczki z banku, którą posiłkował się w ostatnich latach, by domknąć budżet. Poza tym - co przyznał Konina - w ub. roku zrealizowano dwa spektakle, których teatr nie powinien był robić, biorąc pod uwagę już wtedy gorszą sytuację finansową placówki, która w ostatnich latach otrzymywała mniej pieniędzy z województwa, niż w poprzednich. "A że każdy spektakl, z wyjątkiem farsy, jest deficytowy, to i te dwa - choć były to dobre sztuki - przyniosły straty" - przyznał Konina i dodał: "Trudno jednak, po kilku latach robienia ważnego, ambitnego teatru z dnia na dzień z tego zrezygnować".

Konina opolskim teatrem kieruje od 2007 r. W rozmowie z PAP mówił, że w pierwszych latach jego działalności dotacja z budżetu województwa wynosiła ok. 6,5 mln zł. Wspominał, że "nie było wtedy presji oszczędzania" i starał się tak prowadzić placówkę, by powstawały w niej ambitne przedstawienia, które mogłyby budować prestiż teatru. Przykładem był np. obsypany nagrodami spektakl "Iwona, księżniczka Burgunda" w reż. Krzysztofa Garbaczewskiego. "Zapraszaliśmy wówczas do współpracy uznanych reżyserów, takich jak Agnieszka Holland czy Maja Kleczewska i świetnych, początkujących - takich jak np. Paweł Świątek - którzy realizowali u nas znakomite, doceniane potem szeroko spektakle. Efektem tego były liczne nagrody, zaproszenia na prestiżowe przeglądy" - opowiadał Konina.

Dodał, że kondycja finansowa kierowanej przez niego instytucji w pierwszych latach sprawowania przez niego funkcji była na tyle dobra, że np. przyznał pracownikom 25-procentowe podwyżki. "Było nas na to stać, a poza tym miałem i mam przekonanie, że ci ludzie na nie zasługiwali" - zaznaczył.

Sytuacja, jak relacjonował, pogorszyła się w 2013 r., gdy dotację obcięto o ok. pół mln zł. "Wymyśliliśmy jednak wtedy, by nie rezygnować z robienia dobrego ambitne teatru, tylko rokrocznie w grudniu brać 500 tys. pożyczki z banku, którą następnie w styczniu spłacaliśmy z kolei z nisko oprocentowanej pożyczki z samorządu województwa. Taki wariant sprawdzał się przez dwa ostatnie lata" - relacjonował Konina.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.