PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Są miejscowości, do których autobus od lat nie wjeżdżał. FlixBus chce to zmienić

  • Michał Wroński    9 grudnia 2019 - 09:00
Są miejscowości, do których autobus od lat nie wjeżdżał. FlixBus chce to zmienić
Konsekwencją wykluczenia transportowego jest to, że mieszkańcy w ogóle odzwyczajają się od transportu publicznego – zwraca uwagę Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBusa w Polsce i na Ukrainie.

O wpływie wykluczenia transportowego na rynek przewozów w Polsce, stanie infrastruktury dworcowej oraz perspektywach, jakie dla przewoźników autobusowych może stworzyć Centralny Port Komunikacyjny, rozmawiamy z Michałem Lemanem, dyrektorem zarządzającym FlixBusa w Polsce i na Ukrainie.




  • Generalnie stan dworców w Polsce się poprawia i na tle Europy wcale nie wyglądamy pod tym względem źle. Problemem jest to, że na dworcach w mniejszych miejscowościach czasem nie ma autobusów - stwierdza Michał Leman.
  • Niezależnie od tego, kiedy powstanie Centralny Port Komunikacyjny, to autobusy będą spełniały istotną rolę, dowożąc tam pasażerów. Kolej w tej skali, jaka jest planowana, na pewno nie powstanie od razu - prognozuje.
  • Konsekwencją wykluczenia transportowego jest to, że mieszkańcy w ogóle odzwyczajają się od transportu publicznego - zwraca uwagę.

FlixBus w Polsce właśnie podsumował dwa lata działalności. Co wam ten okres powiedział o polskim rynku przewozów autobusowych?

- Po pierwsze to, że jest ogromny potencjał i ogromna potrzeba podróżowania wśród Polaków. Pokazał też, iż są ogromne „białe plamy” transportowe. W dużej mierze dotyczą one transportu bliskiego, regionalnego, który moglibyśmy określić mianem PKS-owego, choć jeżeli chcemy dojechać ze Szczecina do Rzeszowa czy Krakowa, bądź z Olsztyna czy z Trójmiasta do Zakopanego, to też okazuje się, że nie ma ani jednego bezpośredniego pociągu.

Są więc spore braki i potrzeby, które powoli staramy się zaspokajać - w Polsce dojeżdżamy już do ponad 110 miejscowości. Każde uruchomienie połączenia generuje bardzo duży popyt startowy, jednak są miejsca, gdzie przyzwyczajenie mieszkańców do tego, że transport publiczny w ogóle może istnieć, zajmuje nieco czasu. Mamy linie, które jeżdżą przez środkowe Pomorze, gdzie od lat nie było dobrej komunikacji publicznej w stronę Warszawy, Krakowa, Olsztyna czy zagranicy i mieszkańcy są zdziwieni, że one się pojawiły. Pewien czas zajmuje aż wszyscy uwierzą, że ten autobus faktycznie będzie tamtędy jeździł dłużej niż tydzień.

Czytaj: Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych. Znikome zainteresowanie samorządów w drugim naborze

I jak w nich tę wiarę ponownie zaszczepić?

- Przy naszej sieciowej konstrukcji siatki połączeń i umożliwieniu pasażerom przesiadek w większych miastach, jesteśmy w stanie dodawać mnóstwo mniejszych miejscowości, które nie są pierwszym pomysłem na to, żeby uruchamiać w nich połączenia. Autobus, który tam pojedzie, zbierze bowiem pasażerów nie tylko do miast w ramach linii, która tamtędy przejeżdża, ale i wszystkich innych, do których będzie można dojechać z jedną przesiadką.

My w tej chwili mamy w siatce połączeń 80 miast liczących poniżej 40 tysięcy mieszkańców. Mówimy zatem o ośrodkach będących pod względem wielkości między 70 a 150 miejscem na liście miast w Polsce. To takie miejscowości jak np. Chojnice, Człuchów, Żnin, Jeleśnia, Wałcz czy Żywiec. Zaszczepienie wiary w mieszkańcach tych miejscowości to przede wszystkim kwestia zbudowania zaufania do transportu publicznego - my nie zamierzamy zamykać połączeń, a otwierać ich jeszcze więcej, z jeszcze większą częstotliwością.

Czytaj więcej w portalu WNP.PL

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA


Bezprecedensowe w skali Europy forum wielowątkowej dyskusji dotyczącej kluczowych zagadnień dla systemów opieki zdrowotnej. Już 5-6 marca 2020 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.



×
KOMENTARZE (4)

  • ustawa czy ustawka ?, 2019-12-12 19:55:10

    na moje oko winę ponosi ustawodawca, a taką rolę już drugą kadencję z rzędu pełni PiS, gdyż samorządy jak się wydaje działają zgodnie z obowiązującymi przepisami, gdyż nie słyszałem aby jakaś JST lub jakiś samorządowiec jako osoba fizyczna, ponieśliby jakiekolwiek kary finansowe z powodu niezapewnie...nia elementarnej dostępności osób do pozamiejskiego publicznego transportu zbiorowego. Tak działają nasze polskie przepisy, m. innymi ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, której PiS nie naprawił, pomimo iż ponoć pracuje nad jej nowelizacją od ok. 4 lat w ramach projektu UD 126  rozwiń
  • BOŻE NARODZENIE-2019, 2019-12-09 15:37:00

    tzw. "busiarska wolnoamerykanka kursuje tylko po najbardziej rentownych głównych liniach komunikacyjnych, a jak podają media, wg. Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk, w 2018 roku już ok. 26 %sołectw nie miało dostępu do publicznej komunikacji zbiorowej. Do osób mieszkającyc...h na tych obszarach też nikt nie mógł dojechać bez własnego samochodu, mogą zdarzać się takie sytuacje, że syn lub córka mieszkający w miastach i nie posiadający własnego samochodu nie mają możliwości odwiedzenia swoich starych rodziców mieszkających na wsi , chociażby w okresie Bożego Narodzenia, żeby podzielić się opłatkiem, czy pomóc w sprawach życiowych.  rozwiń
  • banda czy granda ?, 2019-12-09 14:46:37

    nie twierdzę, że mam rację, ale niestety do mojej głowy dobija się myśl, być może fałszywa, że można dojść do wniosku iż pozamiejski drogowy publiczny transport zbiorowy w Polsce mógłby zostać zniszczony przy pomocy ustawy o publicznym transporcie zbiorowym z 2010 roku - tym sposobem stworzono z Pol...ski bardzo dobry duży rynek zbytu na wyeksploatowane auta, busy z bogatszych państw zachodnich, duży rynek zbytu dla nowych aut osobowych, dla budowniczych dróg, oraz producentów cement i asfaltu itd. - niestety zupełnie nie wzięto pod uwagę konsekwencji w/w przepisów dla narodu Polskiego, dla naszego narodu, dla MOJEGO NARODU. - NIESTETY TE PRZEPISY DZIAŁAJĄ DO DZISIAJ, jak wiem.  rozwiń

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.