Partnerzy portalu

Spór o Odrę rozbudza emocje. Będzie jak z Puszczą Białowieską?

Konflikt o to, co dalej robić z Odrą, nie ustaje. Ekolodzy oraz niektórzy naukowcy i politycy domagają się wstrzymania wszelkich prac regulacyjnych na tej rzece. Przedstawiciele administracji rządowej przekonują jednak, że ograniczona regulacja Odry jest konieczna. Kto ma rację?
  • Rząd planuje nie tylko odtworzenie wyeksploatowanych już budowli i urządzeń regulujących Odrę, ale i budowę na tej rzece kolejnych stopni wodnych.
  • Ekolodzy i niektórzy naukowcy przestrzegają, że jeśli nie zaprzestaniemy regulacji Odry i nie zaczniemy jej przywracać pierwotnego (naturalnego) charakteru, to będzie dochodzić do kolejnych katastrof ekologicznych na tej rzece.
  • Spór o regulację Odry zaczyna przypominać głośny konflikt o ochronę Puszczy Białowieskiej, gdzie też zderzyły się dwa bardzo odmienne sposoby myślenia.
strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE2

  • Marek 2022-11-22 02:38:44
    Ty debil jesteś kościelne gadki jak na mszy jakieś mądrości sto jakieś trolisko
  • Przemysław Antoniewicz 2022-11-21 11:52:05
    Tzw. ekolodzy i niektórzy naukowcy próbują dyktować społeczeństwu jak ma postępować. Odra jak zauważył autor informacji była już w XIX wieku uregulowana, a w okresie PRL przewożona nią miliony ton węgla. Nie było wtedy mowy o katastrofach ekologicznych z wyjątkiem powodzi, co jest tylko argumentem z...a budowaniem zbiorników retencyjnych, które przydają się także w okresach suszy. Gdyby poziom wody tego lata był wyższy nie byłoby przynajmniej w tym rozmiarze klęski śnięcia ryb. Czy nie pamiętają Państwo powodzi na Odrze, kiedy Polska straż ratowała także Niemcow. Gdyby Odra była w sposób zrównoważony uregulowana możnaby nią transportować kontenery że Świnoujścia. Dzisiaj trafiają one via Niemcy i to Niemcy, a nie Polacy korzystają z nakładanych ceł. Czyli my kupujemy zza morza towary z których żyją Niemcy w postaci zabieranych nam ceł. Nic dziwnego, że tamtejsi ekolodzy wspierani przez miejscowe rządy landowe protestują przeciwko przywróceniu żeglowności Odrze !  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!