PARTNER PORTALU
  • BGK

Konfliktu w WFOŚiGW nie widać końca. Olgierd Geblewicz: Władze funduszu ignorują wyrok sądu

  • Bartosz Dyląg    3 grudnia 2018 - 14:22
Konfliktu w WFOŚiGW nie widać końca. Olgierd Geblewicz: Władze funduszu ignorują wyrok sądu
Kadr z filmu promocyjnego WFOŚiGW w Szczecinie. (Fot. YouTube)

Powołany prawomocną uchwałą zarządu województwa prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie nadal nie jest dopuszczany do wykonywania obowiązków. Konflikt w WFOŚiGW trwa już kilkanaście miesięcy.




  • W poniedziałek, 3 grudnia marszałek województwa Olgierd Geblewicz chciał się spotkać w tej sprawie z prezesem, wiceprezesem oraz przewodniczącym rady nadzorczej.
  • Wiceprezes Paweł Mirowski oraz przewodniczący Stefan Traczyk zignorowali zaproszenie do rozmów.
  • Z marszałkiem spotkał się prezes Radosław Grzegorczyk. Bezpośrednio po spotkaniu  ponownie stawił się w miejscu pracy w WFOŚiGW i ponownie zastał swój gabinet zamknięty na klucz.

Przypomnijmy na dziś, 3 grudnia marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz zaprosił na rozmowę Radosława Grzegorczyka - zatwierdzonego uchwałą zarządu województwa z października 2017 roku prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie, Pawła Mirowskiego (który decyzją zarządu województwa jest wiceprezesem, ale decyzją rady nadzorczej WFOŚiGW piastuje urząd prezesa), a także przewodniczącego rady nadzorczej Funduszu Stefana Traczyka. Celem spotkania miało być uporządkowania sytuacji w Funduszu pod względem formalno-prawnym.

Prezes Radosław Grzegorczyk udał się do siedziby Funduszu wraz z dyrektorem generalnym, sekretarzem województwa Przemysławem Włoskiem oraz dyrektorem Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Marszałkowskim, Mariuszem Adamskim.

Zostali przyjęci w sali konferencyjnej przez Pawła Mirowskiego, który uprzednio zamknął gabinet prezesa na klucz. Oznajmił on, że nie uznaje ważności uchwały Zarządu Województwa w sprawie powołania zarządu Funduszu, a następnie schronił się w zajmowanym przez siebie gabinecie, zamykając się od środka.

W opinii marszałka Olgierda Geblewicza mamy to czynienia z rażącym łamaniem prawa przez przewodniczącego rady nadzorczej.

- W najczarniejszych scenariuszach trudno było przewidzieć, że prawomocny wyrok sądu będzie jawnie ignorowany przez osoby piastujące stanowiska z nadania Prawa i Sprawiedliwości. Od piątku 30 listopada legalnie powołane organy Funduszu nie mają możliwości wykonywania obowiązków. Będę się domagał natychmiastowego zwołania posiedzenia Rady Nadzorczej w celu uporządkowania tej sytuacji. Mówiąc wprost: obecnie w Funduszu wszelkie przelewy w instytucji podpisuje nieuprawniona do tego osoba – komentuje Geblewicz.

Pat w wojewódzkim funduszu

Całe zamieszanie rozpoczęło się od nowelizacji Prawa ochrony środowiska z maja 2017 roku, która zmieniła zasady wyłaniania zarządu Funduszu. Pomimo faktu, iż WFOŚiGW pozostaje samorządową osobą prawną, władze województwa - zarząd i sejmik zastały pozbawione wpływu na obsadę organów Funduszu - rady nadzorczej i prezesów. To zdaniem Geblewicza powoduje, że choć samorząd województwa wciąż formalnie odpowiada za Fundusz, nie ma wpływu na jego funkcjonowanie i działalność w zakresie ochrony środowiska.

A oto kilka dat. W październiku 2017 roku wojewoda wskazuje własnych nominatów na stanowisko prezesa Radosława Grzegorczyka i wiceprezesa Pawła Mirowskiego. Zarząd województwa - mimo iż uznaje niekonstytucyjność przepisów, na mocy których nominatami są Grzegorczyk i Mirowski - powołuje wskazane przez wojewodę osoby, jednak urząd mają one objąć dopiero 30 listopada 2018 r., czyli po zakończeniu kadencji.

Wojewoda uchyla uchwałę i wprowadza wskazanych przez siebie prezesa i wiceprezesa do WFOŚiGW. Sprawa trafia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który przyznaje rację zarządowi województwa. Zaraz po tym wyroku rada nadzorcza Funduszu odwołuje prezesa Radosława Grzegorczyka, w jego miejsce powołuje Pawła Mirowskiego. Decyzją rady nadzorczej WFOŚiGW funkcja wiceprezesa przestaje istnieć.

Wojewoda odwołuje się do NSA, który w czerwcu ostatecznie stwierdza, że zarząd województwa działał w zgodzie z literą prawa.

Dziś Paweł Mirowski uważa, że wyrok NSA dotyczył prezesa Grzegorczyka, a nie jego, dlatego nie chce ustąpić ze stanowiska.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.